Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Suszone owoce
#76
Jak sam wysuszyłeś czyste owocki to nie ma takiej potrzeby. Jak zakupiłeś a nie jesteś pewny źródła, albo są dla zakonserwowania potraktowane cukrem czy olejem to jak najbardziej trzeba użyć wrzątku. Ja nie przelewam własnych i zawsze przelewam zakupione.
Odpowiedz
#77
Kupiłem ten dereń ze sklepu który mi poleciłeś i kupiłem suszone czarne jagody w aptece. Dereń przeleje a jagody nie ma potrzeby , tak myślę. Szykuje się dereniówka kowieńska ( szkoda ze na suchym dereniu , mój jeszcze nie owocuje :( ).
Odpowiedz
#78
Witam :)

Mam sporo suszonych jagód (własna robota) ... czy ktoś mógłby podac mi przepis z proporcjami na nalewkę :?:
Odpowiedz
#79
Z suszonej żurawiny znalazłem, z malinami żurawine znalazłem, a są gdzieś przepisy na świeżą żurawine?? Pomóżcie prosze, bo nie moge znaleźć!!
Odpowiedz
#80
Szukaczka forumowa, słowo "żurawinowa", druga strona wyników:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...343&page=1
Odpowiedz
#81
Moja pierwsza nalewka (robiona równolegle z rozgrzewajką), nastawiona niedługo po Bożym Narodzeniu 2009 (flaszkę spirytusu sobie zażyczyłam na prezent, a co:)
Inspirowana przepisem p. Nowickiego (s. 256). Oryginalny przepis zawierał:
0,5 kg suszonych moreli (pokroić),
0,5 l spirytusu,
0,7 l wody,
1 łyżkę cukru,
3-5 kropli esencji migdałowej.
Wrzucić do słoja, wymieszać, zostawić na 6 tygodni.
Zamiast cukru dałam czubatą łychę miodu, esencji migdałowej 2 krople plus 2 waniliowej (teraz bym sobie darowała esencje, najwyżej kawałek wanilii) i, ponieważ wydawało mi się, że wyjdzie mdłe, dorzuciłam różnych korzeni: skórkę z połowy pomarańczy, 5 ziaren kolendry, 2 ziarna pieprzu czarnego, 1 ziele ang., 0,5 łyżeczki cynamonu (lepsza byłaby kora), 2 goździki... Po dwóch miesiącach zlałam do butelek - wg przepisu powinno wyjść 1,1 l, mi wyszło ok 650-700 ml. Morele wypiły mnóstwo alkoholu:) i szkoda mi było wyrzucić, więc zalałam znów czystą wódką, żeby pokryło owoce. Zlałam po jakichś 3 miesiącach i znów mi było szkoda:) więc oddzieliłam od owoców skórkę pomarańczową i przyprawy i wymieszałam morelki z rozpuszczoną czekoladą - pyszne. Tego drugiego nalewu wyszło mi ok 0,7 l.
Wychodzi bardzo smaczne, lekko korzenne, raczej słodkie (pewnie można by wcale nie dosładzać), kolor złocisty. Nie klarowałam, pozwoliłam działać grawitacji. Butelki z pierwszym nalewem miały na dnie "chmurkę" osadu (może 3 cm wysokości), reszta klarowna i taka jakby oleista. Nie było problemu, goście wypili część klarowną, "chmurka" została dla gospodarzy. Jeszcze zastała gdzieś resztka, mogę poćwiczyć się w cierpliwości. Drugi nalew stoi w ciemnej butelce i 1) dzięki temu osad nie kłuje w oczy, 2) mogłabym spróbować ściągnąć wężykiem, bo wszystko opadło, na dnie jest ok 4mm osadu. Drugi nalew jest mniej oleisty, troszkę jaśniejszy, ale również bardzo smaczny. Morele zostały pożarte z zachwytem. Widocznie trafiłam na twarde owoce, bo po 2 nalewach nie zrobiły się ani trochę papkowate. Moja absolutnie niepijąca siostra wyjadała je łyżeczką z pudełka:diabelek:
Polecam!
Odpowiedz
#82
Cy robił ktoś z Was nalewkę z suszonej wiśni?
Odpowiedz
#83
Tak. Warto spróbować.
Wiśnie, jak mniemam, własnosuszone?
Odpowiedz
#84
Niestety nie , a jakie warto dodać do nich przyprawy?Wanilię na pewno dam a czy coś jeszcze?
Odpowiedz
#85
IMHO najlepszą przyprawą jest sama wiśnia. Ja bym nie dodawał nic innego. Jak owoce masz dobre, oczywiście.
Ale jeśli lubisz wiśniówkę ze świeżych z wanilią- nie widze przeszkód.
Acha, po maceracji sprawdź czy w ogóle cukier dodawać ...
Odpowiedz
#86
Czy po tylu latach posiada Ktoś sprawdzony przepis na nalewkę z suszonej żurawiny?
Odpowiedz
#87
Nalewka z suszonej pigwy

200g prawidłowo suszonej pigwy = 1 kg świeżej.

Ja robię nalewkę w słoju 4,3 l , nalew jest na 3l
Zważyłem 600g pigwy:


   

wsypałem do słoja i zalałem 3 l 50% Spirytusem:

   

Tak wygląda po 12 dniach od zalania:

   

cdn....
Odpowiedz
#88
Ciekaw jestem jak Ci to wyjdzie. Pigwa jak widzę z gniazdami. Może to i nawet lepiej. Moje drzewo - pigwa za 10 lat da owoce w dużej obfitości to i pomysły się przydadzą :P

Ja popełniłem nalewkę z suszonego pigwowca. IMHO - przydatna do kupażu ze "śliwkopodobnymi". Sama w sobie - w tej dziesięciolatce raczej dobra nie będzie :niewiem:
Odpowiedz
#89
Widząc pestki sam chętnie się dowiem jaki będzie smak :)
Odpowiedz
#90
2 zalanie 40% Spirytusem zrobiłem pod koniec kwietnia, tak wygląda "w objęciach DR i Siostry Pigwy"
Po zlaniu II nalewu i połączeniu z I , posłodzę cukrem trzcinowym/miodem i zakwaszę cytryną.

   

cdn..
Odpowiedz
#91
Wygląda jak maślaki w occie :)
Odpowiedz
#92
Witam wszystkich
Czy ktoś robił może nalewkę z suszonych żurawin? Posiadam 2kg i nie wiem czy można z takowych trunek zrobić.
Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi.:D
Odpowiedz
#93
Proszę tu: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0
i tu: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0
Odpowiedz
#94
Robiłem i mi smakowała. Dobrze jak postoi po zlaniu jakiś roczek.
Przed zalaniem %-tami sparzyć wrzątkiem trzeba bo zwykle jest konserwowana siarą lub olejem.
Maceracja? Ja bym trzymał z miesiąc lub nawet dłużej od czasu do czasu merdając nastawem.
W zależności od preferencji można zrobić wytrawną lub słodzoną.
Odpowiedz
#95
OK dziękuję za odpowiedź. Będę nastawiał.
Rozumiem, że można robić według przepisu jak ze świeżej żurawiny?
Tak czy owak za jakiś roczek dam znać jak smakuje:pijemy:
Odpowiedz
#96
Robiłem i mi nie smakowała. W nastęnym roku kupiłem żurawinę mrożoną i zalałem ją tą nieudaną nalewką z suszonej. Było dużo lepiej ale też bez rewelacji.
Odtłuszczenie suszonej żurawiny jest obowiązkowe, w przeciwnym wypadku otrzymasz rosołek.
Odpowiedz
#97
Robiłam i ja i też mi nie smakowała. Ale jak to ja - zalałam nią malinki i jest super. Tak dobra ,że w tym roku zrobiłam żurawinowo - malinową całkiem świadomie :pijemy:
Odpowiedz
#98
Różnica między nalewką z suszonych żurawin, a ze świeżych jest taka jak między nalewką z suszonych śliwek, a nalewką ze śliwek świeżych. Te ze świeżych zawsze będą lepsze. I tu niechlubny prym wiedzie nalewka z suszonego derenia. Robiłem i wiem co pisze.
Odpowiedz
#99
Robiłem. Mnie osobiście nie smakowała, ale znalazłem amatora, który wziął całą partię. Skład: suszona żurawina, alkohol 50% oarę, cukier trzcinowy i tyle. Potem tylko dolać wrzątku na 42%. Konkrety jak ktoś będzie chciał to zejdę do piwnicy bo tam mam przepis na butelce naklejon.
Odpowiedz
Szukałem dedykowanego watku ale niestety nie znalazłem.
Po sezonie zrobilem 5L nalewki z tarniny surowej i zostało mi ok 10kg tarniny, stwierdzilem iż ususzie ten wyjątkowy owoc, Obecnie mam cały wóóóóóór suszonej tarniny i nie wiem jak go wykorzystac :glupek:
Chciałem was zapytac czy ktoś robił nalewke z suszonej tarniny bądz z czegos gdzie suszona tarnina jest dodatkiem?
Poszukuje dobrego i sprawdzonego przepisu.
Z góry dziękuje za pomoc :pijemy:
Odpowiedz



Skocz do: