Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szynkowar
#1
Witam,zakupiłem ostatnio szynkowar,przepisy poszukiwałem w internecie.Pierwsza szynka z łopatki nie bardzo mi wyszła,druga z nóżek kurczaka super.
I tu moje pytanko może macie przepisy sprawdzone i smaczne,tak dobre jak przepisy i porady które wyczytałem na temat win?:slinka:

Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Wszystko na ten temat znajdziesz na wedlinydomowe.pl
Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Najprościej z łopatki zrobisz:
1. Pokroić w paski ok. 5 cm średnicy, pociąć na 2-3 cm plasterki i potraktować je przyrządem do rozbijania kotletów. Na 1 kg mięsa dać 15-20 gramów soli peklującej i porządnie wyrobić ręką. Zostawić na dobę. Dodać potem 2 rozgniecione ząbki czosnku, łyżeczkę cukru pudru, 3-4 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w ok 50 ml wody. Porządnie wyrobić i umieścić w szynkowarze (w woreczku) na kolejną dobę. Po dobie do gara i parzyć w 80 stopniach przez 2 godziny. Potem schłodzić i na 12 godzin do lodówy.

To jest przepis podstawowy. Można modyfikować jak kto woli. Ja np. daję łyżeczkę kminku mielonego, albo łyżeczkę podlaskiej przyprawy do mięsa (szukaj w Rossmanie - tak, tak, nie pomyliłem się). Fajnie jest mieć też mielonego liścia laurowego czy mielone ziele angielskie. O paprykach, pieprzach, szczypcie gałki czy innych przyprawach nie wspominając.

2. Mielonka. 1 kg łopatki (lepiej 60 dkg łopatki i 40 dkg surowego boczusia) zmielić na najgrubszym sitku. Dodać 15-20 gramów soli peklującej i do lodówy. Po dobie 2 ząbki zgniecionego czosnku i czubata łyżeczka przyprawy jak wyżej. Woda i żelatyna - standard. Wyrobić i do szynkowara. Może postać dobę albo od razu do parzenia na 2 godziny.

Wyżej masz podstawy. Mi smakują. Przyślij mi na PW adres email - dostaniesz paczkę przepisów.
Nade wszystko posłuchaj Krzywina i pomyszkuj u zadymiaczy na wedlinydomowe.pl

Generalnie - musisz znaleźć swój smak sam eksperymentując z różnymi dodatkami.
Odpowiedz
#4
Dzięki wielkie Henek za maila z przepisami i linkami do stron z przepisami,lektura na lata.
Masz rację co do wyrobów kupnych,kupując na przykład szynkę z kurczaka,podają że zawartość kurczaka 30%,a co reszta.?
Odpowiedz
#5
:) nie chcesz wiedziec...
Odpowiedz
#6
(01-04-2012, 11:39)Sean Dillon napisał(a): :) nie chcesz wiedziec...
Dokładnie.
Jak chcesz zjeść porządnego kurczaka to jedź na wieś i przekonaj właściciela do sprzedaży (cena nie gra roli). Potem przyrządź na jakikolwiek sposób i poznaj smak normalnego ptaka, takiego co to wyrósł po gnoju chodząc (mam na myśli - po podwórku) przez co najmniej 6 miesięcy, a nie siedząc w klatce i żrąc sterydy przez 6-max 8 tygodni.
Zobaczysz, że ptak ma kości koloru kremowego i twarde jak stal, a nie te papkowate g...., które kupujesz w sklepie. Poznasz smak, którego nie zapomnisz.
Wychowałem się na takich i najmilej wspominam wyciągnięte ćwiartki z rosołu opanierowane w jajku i mące i usmażone na patelni.
Odpowiedz
#7
No niestety całości naszej żywności nie jesteśmy w stanie zmienić,ale co można zrobić w własnym zakresie z mięsa i tak sztucznie pędzonego,będzie lepsze i zdrowsze niż kupne.



Skocz do: