Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tarnina suszona, a świeża
#1

Czy ktoś z Forumowiczów robił nalewke z suszonej tarniny i może powiedzieć, jak wygląda to w zestawieniu z nalewką z owoców... świeżych?
Pytam, ponieważ w serwisie aukcyjnym Allegro można kupić suszona tarninę, a w ogłoszeniu widnieje informacją iż : "Znawcy trunków są zdania, że z suszu owoców nalewki i wina mają bardziej aromatyczny smak".
Jak ma się to do doświadczeń Forumowiczów? Zdanie napisane w celach reklamowych, czy może istotnie jest tak, iż suszone owoce tarniny dają ciekawszy smak ? ;)



Andrzej


Odpowiedz
#2
Dobre pytanie, też mnie to interesuje / podbijam
Odpowiedz
#3
Wszystko jest rzeczą gustu i smaku. Ja robię nalewkę z tarniny suszonej i tak mi smakuje.
Inne są dawki % i ilość owoców.
Odpowiedz
#4
Biotit A mógł byś te "inne dawki" jakoś rozwinąć w szerszy temat?
Sam zastanawiam się nad zakupem suszonej tarniny ze względu na dostępność i rodzaj transportu i temat jest mi bliski.
A bardzo mi się jej smak spodobał, a właściwie nalewka z niej.
Odpowiedz
#5
Więc tak:

1 kg świeżej tarniny = 0,25 kg suszonej.

Warunek : trzeba mieć dobre źródło zaopatrzenia.

Druga sprawa: owoce suszone nie maja takiej zawartości soków, jak świeże, więc stosujemy zupełnie inny % alkoholu i prowadzimy macerację dwukrotnie.

Ja % czystego alkoholu uzależniam od rodzaju owoców:
mniejszy daję do :
Malin
Jagód
Czeremchy
Aronii
Pigwy
I nalew: 1kg owoców (co w przypadku np maliny daje 0,12kg suszu) zalewam 50% rozcieńczonym Spirytusem.
Po miesiącu zlewam nalew i robię II nalew 40%, który po 3 tyg zlewam i łączę z I. Słodzę miodem lub cukrem trzcinowym i do lochu.

Natomiast:
Dziką różę
Tarninę
Głóg
Żurawinę
traktuję mocniejszymi nalewami:
I nalew 1kg owoców (co odpowiada np. w przypadku DR 0,33kg suszu) zalewam 55% rozcieńczonym Spirytusem,
a II nalew 45%, dalej jw.

A po zlaniu nalewów owoce traktuję następujący sposób:
Wrzucam je do elektrycznej nadziewarki, tłok opuszczam do lekkiego oporu, tak pozostawiam i po chwili leci to co pozostało w owocach:



   



   
Odpowiedz
#6
Dzięki za tak szeroką odpowiedź!
Odpowiedz
#7
Biotit widzę iż masz całkiem ciekawą prasę do owoców..
jako iż mam dostęp do stali kwasowej jak i spawaczy oraz tokarzy ,czy byłbyś na tyle uprzejmy i udostępnił więcej fotek ?
Odpowiedz
#8
Jest to nadziewarka do kiełbas , kosztował mnie w 2 lata temu 1 500 zł. Ja sam dorobiłem sitko i tak powstała b.fajna prasa.
Tłok popycha mocny siłownik, na tłoku jest odpowietrznik, a wokół tłoka mocna uszczelka, poj 4l.
Jak będę robił kiełbasę to wstawię więcej zdjęć.
Odpowiedz
#9
Mam takie pytanie, mam w szafce 2 kg tarniny zalane 1 l spirytusu, stoi to sobie jakieś 4 miesiące. Czy coś z tego można zrobić? Jestem laikiem jeśli chodzi o nalewki więc proszę o odpowiedź lub jakieś przekierowanie na odpowiedni temat ;)
Odpowiedz
#10
Jaka tarnina?
% za duży.
Odpowiedz
#11
Tarnina była świeża z krzaka. Co teraz mogę z tym zrobić?
Odpowiedz
#12
1kg świeżej zalewamy max 1 l 70% i trzymamy miesiąc, Najpierw zrób rozcieńczenie i właściwy % zalej do tego co masz. Potrzymaj tydzień, zlej i dosłodź.
Same owoce wątpię , żeby po takiej dawce% oddały swój cukier.
Odpowiedz
#13
Zrobię tak jak mówisz ale czy będzie to nadawało się do spożycia?
Odpowiedz
#14
Tak,
Tarnina jest dobra do nalewek.
Odpowiedz
#15
Jeszcze nigdy o tym nie słyszałem, ale w temacie jestem nowicjuszem, więc nie będę się wypowiadał. Chętnie natomiast skorzystam z pomysłu :pijemy:.



Skocz do: