Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 3.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Temat dnia powszedniego
    A ja upolowałem taki wieniec
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
A gdzie reszta zwierzyny?
Pozdrawiam zbyszek
Odpowiedz
Dobre pytanie. Sama czaszka w środku lasu może nasuwać wiele przypuszczeń. Nie bawiłem się jednak w Sherlocka i nie badałem dokładnie miejsca. Byłem zbyt ucieszony znaleziskiem by zastanawiać się nad losem reszty biednego denata.
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
Co z tym znaleziskiem zrobiłeś?
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
Cudowne poroże. powiesi w jakimś pokoiku. lub sprzeda a, chętni się znajdą.Tez kiedyś znalazłem ale, mniejszy opyliłem go w dobrej cenie.

Pozdr...
Śląskie/Gliwice
Eug...
Odpowiedz
(08-02-2019, 10:28)krzysztof1970 napisał(a): Co z tym znaleziskiem zrobiłeś?

Leży w garażu. Nie wiem jeszcze jak to obrobic. Szukam miejsca na poddaszu, żeby zawisła gdzieś na ścianie?
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
Obstawiam, że pewnie podebrałeś kłusolowi. Zapewne zostawił, żeby coś ją oczyściło.
Odpowiedz
Burton ostatni do kufelka, wino winogronowe Ani z beczki do balona, miód trójniak lipa 36 z balona do beczki.



Odpowiedz
Wczoraj zrobiłem radykalne cięcie oliwnika i dereni.

Dziś praca z Black Rose i z nalewką z oliwnika.
Odpowiedz
Rokitnik po wcześniejszym filtrowaniu jest lekko mętny i chyba część naparstka jeszcze raz przefiltruję.
Zobaczymy.
Odpowiedz
Kto robił nalewkę z rumianku lub nagietku.

Pozdr
Śląskie Eug..
Odpowiedz
Gieniu - rumianek dodaję do żenichy kresowej (podstawa to dzika róża) i czyni tam cuda, natomiast z nagietka nie robiłem ale raz sobie zrobiłem i wypiłem napar więc doradzam dużą ostrożność bo działa "ciekawie" na tzw. mózg, o ile ktoś jeszcze go posiada.
Raczej do zastosowań zewnętrznych nagietek, zaś rumianek z miodem gryczanym pewnie by mógł być bardzo ciekawym pomysłem.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
Mam przepis na Amaro, gdzie kwiat nagietka jest jednym ze składników, ale jeszcze go nie nastawiłam, bo muszę jeszcze kupić suszone płatki róży i korę chininy.
Odpowiedz
(15-03-2019, 16:59)monika7 napisał(a): ................ muszę jeszcze kupić ......... i korę chininy.
Moniko! Już mam drgawki malaryczne. Może do Wysowej dożyję jednak.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
Witam. Właśnie rumianek z miodem akacjowym zrobiłem i anyżem podbiłem.
Nagietek, tylko w małych ilościach np. mięśnie, bule brzucha jest zdrowy. Też w małych ilościach należy brać.. Nagietek też na miodzie lipowym. To nalewki ziołowe są.

Pozdrawiam
Eugeniusz
Odpowiedz
(15-03-2019, 19:39)tata1959 napisał(a):
(15-03-2019, 16:59)monika7 napisał(a): ................ muszę jeszcze kupić ......... i korę chininy.
Moniko! Już mam drgawki malaryczne. Może do Wysowej dożyję jednak.

Henek, trzymaj się mocno bo już 2 Amaro nastawiłam, a czeka jeszcze 5 przepisów. 

Tylko drapię się w głowę co szanowna komisja uznaje za zioła w Królowej Łąk i Pól? Mają to być wyłącznie zielone cześci rośliny (łodygi, liście) czy też za zioła uznaje się też ich inne części (kwiaty, korzenie i kory, .... owoce, nasiona :diabelek: ) i gdzie w klasyfikacji botanicznej usadowia się ziółko?

No i jakie to maja być te łąki i pola? Czysto Polskie czy też uznajemy za nie także sawanny Afryki, stepy Azji lub prerie Ameryki?  Bo w zasadzie każde z nich są formą łąki, np taki Wielki Step. :ksiazka:
Odpowiedz
Moniczko nasza lubimaja (Ty znajesz).
Ziołem jest CAAŁA roślinka niezależnie gdzie rośnie.

Znaczy 7-dmiokrotną malarią muszę się zarazić? Dla Ciebie? Mówisz=masz.

Odnośnie, cyt.: "....gdzie w klasyfikacji botanicznej usadowia się ziółko? ...." - oj bywało się, bywało.....
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
(15-03-2019, 20:05)monika7 napisał(a):
(15-03-2019, 19:39)tata1959 napisał(a):
(15-03-2019, 16:59)monika7 napisał(a): ................ muszę jeszcze kupić ......... i korę chininy.
Moniko! Już mam drgawki malaryczne. Może do Wysowej dożyję jednak.

Henek, trzymaj się mocno bo już 2 Amaro nastawiłam, a czeka jeszcze 5 przepisów. 

Tylko drapię się w głowę co szanowna komisja uznaje za zioła w Królowej Łąk i Pól? Mają to być wyłącznie zielone cześci rośliny (łodygi, liście) czy też za zioła uznaje się też ich inne części (kwiaty, korzenie i kory, .... owoce, nasiona :diabelek: ) i gdzie w klasyfikacji botanicznej usadowia się ziółko?

No i jakie to maja być te łąki i pola? Czysto Polskie czy też uznajemy za nie także sawanny Afryki, stepy Azji lub prerie Ameryki?  Bo w zasadzie każde z nich są formą łąki, np taki Wielki Step. :ksiazka:
Coby rozwiać takie i podobne im wątpliwości, sięgnąłem do domowej biblioteczki, a konkretnie do pozycji zatytułowanej "Przewodnik ziołolecznictwa ludowego' (PWN Warszawa-Wrocław 1984). Na stronie 10 stoi: "[...] surowcem zielarskim mogą być różne części roślin: kłącza, korzenie, pędy, kora, liście, kwiaty, owoce, ziele, pączki itd".
I jeszcze, dla jasności, definicja ziela: "Zielem określa się całą nadziemną część roślin niezdrewniałych (stąd nazwa "zielnych"), czyli łodygi, liście i kwiaty".
Przypomina mi się moje afrykańskie safari. Ktoś zapomniał korkociągu i przez kilka dni musiałem pić wodę jak zwierzę.
Parafraza W.C. Fields'a











Odpowiedz
(15-03-2019, 21:06)tata1959 napisał(a): Moniczko nasza lubimaja (Ty znajesz).
Ziołem jest CAAŁA roślinka niezależnie gdzie rośnie.

Znaczy 7-dmiokrotną malarią muszę się zarazić? Dla Ciebie? Mówisz=masz.

Skoro ziołem jest cała roślinka, tzn że wiśniówka też podpada pod ziołową kategorię??? :lol:

Co do malarii, to nie zapadaj na nią za często, bo nie każde amaro jest robione z chininą. Goryczki dają też: korzeń gentiany (goryczki), ziele piołunu, korzeń rabarbary i inne gorzkie paskudztwa.  :nie_powiem:
Muszę się przyznać, że Ci co wymyślili te gorzko-słodkie ziołowe nalewki wiedzieli co robili.
Odpowiedz
(16-03-2019, 20:05)monika7 napisał(a): .....
Muszę się przyznać, że Ci co wymyślili te gorzko-słodkie ....................
Chmmmm.... gorzko-słodkie..... chmmmmmm.... o mojej LP mówisz?
Jeśli tak to uzasadnienie dreszczy jest......
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
Heniu, to się może skończyć bólem głowy lub oka ;) ........
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
(17-03-2019, 09:59)Dziadek2 napisał(a): Heniu, to się może skończyć bólem głowy lub oka ;) ........

U Henia????

Nigdy w życiu! :D
Odpowiedz
Sugerujesz, że na jednym oku się nie skończy.........- oba :D
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
:hahaha:

Pies, czyli moja suka, poprowadziła mnie w tarninowe krzaczory. Tarnina jeszcze śpi.
Spłoszyliśmy tylko małą "wataszkę" wróbli. :nie_powiem:

Czas tłoczyć dereń z jednego naparstka. :sloik:
 
Te z drugiego, dostaną cukier do "wyssania"  na muminki. :D
Odpowiedz
Heniu, wiesz, że żartuję....

Moniko, nalewka z Twojej wiedeńskiej Tarniny, już jakiś czas ratuje mi życie, podczas "domowej demolki" - jeszcze raz dziękuję!
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz



Skocz do: