Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Testowe wino z czarnej herbaty
#1
Witam!

9 Września br. zrobiłem taki oto nastawik:

Na 6,5 litrowy baniaczek:


- 10 Łyżek stołowych herbaty Czarny Yunan z delikatnym zapachem
moreli i brzoskwini(nie wpływa odczuwalnie na smak herbaty)
- 1g IOC Bayanus
- 3g Pożywki Activit
- 400g rodzynek jakichś zwykłych
- 1190g cukru (na 17%)
- 4,5 l wody

Objętość nastawu wyniosła nieco pod kreskę oznaczającą 5l. Mam już trzy nastawy na Bayanusach więc wiem, że nawet gdybym wlał pod 6 kreskę nic złego by się nie stało, ale z tą ,,czapą z rodzynek" nie ryzykuję.

No, ale zbliżając się do sedna mojego pytania:

1.Mocno zmasakrowane rodzynki utworzyły 3 cm warstwę tafli, mieszam co jakiś czas, chociaż nie jest to typowa czapa, ponieważ bąbelki przedostają się swobodnie, ale i tak mieszam. Korzystałem z dwóch przepisów, aby znaleźć jakiś smakowy konsensus(bez soku z pomarańczy, bez skórek z cytryny, bez soku z cytryny). W jednym z przepisów były wytyczne aby mieszać i po tygodniu przecedzić(ja mam możliwość wytłoczyć wszystko co najfaniejsze), a w drugim ze znanej nam wszystkim stronie, nie było wspomniane o takim zabiegu.

- Zamierzam zrobić tak: po tygodniu wycisnąć, dolać jeszcze herbaty do 5,5L(bayanusy stabilnie fermentują więc nie powinny wyskoczyć w celu zbadania pomieszczenia) - czy będzie to dobrym rozwiazaniem?

2. Miałem korek z prawdziwego korka niekompresowanego, nawet nie wiem skąd się u mnie wziął :D, ale był za duży, więc go przypasowałem , odchudzając odpowiednio do średnicy szyjki 2,5cm, wydaje mi się jednak, że mimo solidnego uszczelnienia woskiem, gdzieś uchodzi gaz, widać ewidentnie, że nastaw zaczął pracować i powinno bulkać intensywnie, wybuch wody jest tylko wtedy gdy zataczam bardzo butelczyną. Dzisiaj poszukam w jakimś hyperze czegoś pasującego do tej nietypowej szyjki.

- moje pytanie, czy w takim małym nastawie, powinno bulkać równie intensywnie co w dużym?
Odpowiedz
#2
17%??? Myślę, że smaki lepiej by były wyczuwalne przy 11-14%.
Bulkanie - czy to takie ważne ile bulgotanów na minutę wydaje nastaw? Może lepiej opieraj się na pomiarach zawartości cukru (BLG).
Odpowiedz
#3
Kupiłem 50g Bayanusuów, chcę wszystkie wykorzystać przed skończeniem terminu ważności. Użytkownicy różne historie piszą o Bayanusach, np. że po długim czasie wystartowały w już zakorkowanych i odstanych butelkach czego efektem były strzelające korki. Chcę osiągnąć jak najwięcej procentów aby osiągnąć granicę rozmnażania tych drożdżowych herosów, aby mi również nie wystrzeliły korki w butelkach. Wiem, % zabijają smak, aromat, no ale, chciałem się wczuć w robienie wina, a polecano właśnie aby na sam początek robić mocne.

Próbowałem już młodego wina z mojego pierwszego nastawu - moc jest niesamowita...dla mnie za duża, ale od czegoś trzeba zacząć :)

Dałem nastaw do swojego pokoju - mimo intensywnego zalania korka woskiem, czuję intensywny zapach fermentacji, skądś uchodzi gaz, a że nie bulka, jest wyciek gazu. Zepsułem sobie fajny korek...


Odpowiedz
#4
Paczka drożdży kosztuje 2 złote, więc może nie warto być przesadnie oszczędnym. Jak już musisz, to możesz zrób 11-12% wytrawne.
Odpowiedz
#5
Ponawiam pytanie:

Czy lepiej wycisnąć rozdrobnione rodzynki po tygodniu czy zostawić je w nastawie do pierwszego zlania?
Odpowiedz
#6
zostawić
Odpowiedz
#7
(16-09-2011, 09:41)flowenol napisał(a): Ponawiam pytanie:

Czy lepiej wycisnąć rozdrobnione rodzynki po tygodniu czy zostawić je w nastawie do pierwszego zlania?
Zostawić. 2 tygodnie to min.
Odpowiedz
#8
Napisałeś, że masz zmasakrowane rodzynki i chcesz jeszcze je wyciskać? Moim skromnym zdaniem będziesz miał problem ze sklarowaniem winka po takich zabiegach.
Odpowiedz
#9
Rodzynki potraktowałem mikserem. Jak będę zlewał pierwszy raz to przecedzę przez worek wełniany i nastaw będzie w 99.9% pozbawiony spławików więc wino powinno klarować się bez problem. Bardzo podoba mi się kolor nastawu - ciemno żółta ciecz.

Bayanusy szaleją, sprawdzę dzisiaj BLG, jeśli będzie zero to zlewam.
Zrobiłem już kilka nastawów na bayanusach i moje wnioski są następujące - bardzo szybko pożerają cały cukier.

Nastaw ma zaledwie 11 dni, a już po wszystkim.
Odpowiedz
#10
Nastaw skonsumowany - smak kosmiczny. Początkowo alkohol mi nie smakował, ale wraz z ubywaniem zawartości butelki coraz bardziej doceniałem jego walory smakowe.

charakterystyka:
- szybkie sklarowanie (piękny złoty kolor)
- dziwny gorzkawy smak
- nie wyczuwalny smak rodzynek (za wcześnie wyrzuciłem)
- bardzo mocne (~17%)
- powoduje pobudzenie śnienia (dziwne rzeczy się śnią, naprawdę dziwne - nie tylko ja to zaobserwowałem)

To koniec przygody z herbatą, wszystko zostało wypite. Jako, że powstała mikstura bardzo ciekawa i budziła zainteresowanie wśród moich znajomych, zamierzam przygotować w tym roku nastaw 11l, ale póki co są owoce.

Pozdrawiam - Michał.
Odpowiedz
#11
Myślę, że brak wyraźnego smaku rodzynek, to zaleta, a nie wada.



Skocz do: