Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tolerancja drożdży na alkohol
#1
cześć, gdzieś na forum widziałem tabelkę z tolerancja na % poszczególnych szczepów drożdży. Problem w tym, ze jak potrzebuje to nie mogę jej znaleźć, może mi ktoś podesłać linka, albo podać taką tolerancję, na te podstawowe, najczęściej używane szczepy. Powiedzmy tokay, madera, sherry i coś tam do czerwonego. z góry dzięki
Odpowiedz
#2
podana tolerancja na alkohol jest na stronie browamatora , przy opisach dostępnych .....
Odpowiedz
#3
ogolnie jest tez tutaj:
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0

mocne to około 16-18, średnie koło 14, słabe w okolicach 12% dzikusy ponoc dochodzą do 10 zazwyczaj ale o tym sza bo to taboo
Odpowiedz
#4
Nie znowu takie tabu, moja mama robi porzeczkowe wyłącznie na dzikich (nikt nie jest doskonały) i dociąga do 13-14%.
Odpowiedz
#5
Cytat:Wysłane przez Boullii
Nie znowu takie tabu, moja mama robi porzeczkowe wyłącznie na dzikich (nikt nie jest doskonały) i dociąga do 13-14%.

Sam robie wyłącznie na winiarskich. Ale ortodoksyjny nie jestem i niejednokrotnie piłem wspaniałe winko robione na dzikich lub piekarskich. dlatego nikogo nie zamierzam przekonywac o słuszności stosowania jedynie prawdziwych szlachetnych :) Sam nie mam krzty ślachectwa i żyję:rotfl:
Odpowiedz
#6
A wie ktoś z was, jaki procent alkoholu potrafią "wyciągnąć" drożdże uniwersalne od zamojskich?
Odpowiedz
#7
Ja robiłem jabłkowe na Zamojskich Uniwersalnych i osiągnęło 14%.
Odpowiedz
#8
Może to pomoże?

http://www.porwit.ch/pawel/drozdze.htm
Odpowiedz
#9

Witam wszystkich serdecznie.

Ww. link rozbroił mnie i przy okazji niejako "zmusił" do rejestracji. Jestem stałym czytelnikiem od ponad 2 m-cy i ilość informacji oraz doświadczenie uczestników jest po prostu powalająca. Podziękowania za wiele, wiele cennych rad.
Pozdrawiam
jurij
PS. Niedługo mam nadzieję pochwalić się dwoma nastawami które akurat pracują wg wskazówek z tegoż forum :big:
Odpowiedz
#10
Witam. Wino robię od 16 roku życia i każde wino które robiłem ma drożdże zwykłe piekarskie, które można kupić w każdym sklepie. Czy tylko ja tak robię? Czy one są niedobre?
Odpowiedz
#11
Piekarskie to tylko do księżycówki. Spróbuj zrobić na winiarskich to poczujesz różnicę. Jak dla mnie takie winko na piekarskich to profanacjai herezja zarazem, blehhh :kwasny: Jak dla mnie za piekarskimi nie ma żadnych argumentów. Winiarskie są równie tanie, dostępne i proste w obsłudze.
Odpowiedz
#12
Na winiarskich robiłem raz. Wino z agrestu. Pracowało 2 miesiące słabo po czym ustała fermentacja. Teraz ma już ponad rok. Od miesiąca stoi w butelkach jest słabe, ale wszyscy chwalą. Na drożdżach piekarskich zrobiłem już 7 balonów( ok. 150l) każde wino bardzo dobrze pracuje. Moje debiutancki wino które robiłem z dziadkiem w lipcu 2008 roku z czerwonej porzeczki nadal pracuje i jest bardzo mocne. Każdemu smakuje. U mnie więcej za jest za drożdżami piekarskimi.
Odpowiedz
#13
(27-08-2010, 09:12)michael1111 napisał(a): wino które robiłem z dziadkiem w lipcu 2008 roku z czerwonej porzeczki nadal pracuje i (...) Każdemu smakuje.

Dajesz "wszystkim" pracujące jeszcze (od 2008 roku) wino?

Andrzej
Odpowiedz
#14
Częstowałem kilku znajomych i pół rodziny. Wszyscy mówią, że wino jest mocne i dobre. Tak wino pracuje już 3 rok. Dziadek robi już od x lat i też pierwszy raz widzi żeby wino tak długo pracowało. Zrobiłem w balonie 35l zostało jakieś 10l.
Odpowiedz
#15
Na 35l dałem 35 grama drożdzy
Odpowiedz
#16
lukas548 napisał(a):Też za komuny robiłem na piekarskich bo w sklepach nie było. No z porzeczki czerwonej dobre winko wychodzi. Spróbuj Michael sobie zrobić winko na aktywnych drożdżach Fermivin PDM (Bayanus) maja tolerancje do 16%

lukas548, bądź pewny swoich porad jeśli ich udzielasz.. Bayanusy dociągają o wiele więcej niż 16%.. Myślę 18% z łatwością, a w sprzyjających warunkach więcej. Ciężko też je ubić..
Odpowiedz
#17
Trochę się obawiam teraz zmienić drożdże ponieważ na tych wychodzi bardzo mocne wino. Nie wiem jak mogę zmierzyć ile % ma moje wino bo bym wam napisał, ale wydaje mi się że ma około 20 %
Odpowiedz
#18
michael1111, po pierwsze nie pisz posta pod postem jak wyżej tylko używaj opcji "edycja". Wątpię żeby wino miało około 20%, to bardzo dużo nawet jak na piekarskie.. Trudno obliczyć moc wina skoro nie podajesz żadnych danych, tzn ile cukru, wody, jaki początkowy blg moszczu..
Poczytaj dział z obliczeniami..
Odpowiedz
#19
michael, może Ty i Twoja rodzinka lubicie owocowy bimberek :diabelek: i dlatego wino na winiarskich wydaje się Wam słabe. A wysoka zawartość alkoholu w winie raczej nie wpływa na polepszenie smaku i nie jest jego zaletą, a napewno nie taka na poziomie 20% ( chyba że mówimy o porto). Jeśli chodzi Tobie tylko o % to dolej sobie do tego "słabego" na winiarskich trochę spirytusu i napewno rodzince będzie jeszcze bardziej smakować :pijemy: Będziesz miał agrestowe porto:lol:
Odpowiedz
#20
FunThomas czemu gadasz że to bimberek, to że michael1111 się udało mocne winko zrobić a tobie nie, to nie znaczy że go nie można zrobić na drożdżach piekarskich, każdy z was ma swoje zasady i ich przestrzegacie a tak samo jest z winami każdy robi po swojemu to czemu negujecie że te winko musi być ble
Odpowiedz
#21
Nie dodaje spirytusu z tego względu, że jest drogi, a mi nie chodzi żebym pił bimber tylko smaczne mocne wino. Nie robiłem na drożdżach przeznaczonych do win z tego względu, że mnie dziadek uczył jaki sie robi wino, a on zawsze dodaje piekarskie. Raz zrobiłem na drożdzach do wina białego(nie pamiętam jakich) i wyszło słabe, ale smaczne wino. Następne wino które będę robił sam bez pomocy dziadka spróbuje zrobić na drożdżach winiarskich. Wczoraj zrobiłem wino z ryżu i przyprawami. Dziś pracuje bardzo mocno. Można porównać do gotującej się zupy.
Odpowiedz
#22
Wrzuć jakieś dane: jeśli pamiętasz to podaj ile miałeś moszczu, ile cukru dodałeś i z jakich owoców. Tak plus minus 2-3 % może uda się policzyć jakie masz wino.

Dziadek robił na piekarskich bo może nie było kiedyś w sklepach szlachetnych.
Piekarskie są dobre na drożdżówkę:) Jak koledzy wyżej radzą - zrób np na Fermivin PDM albo na wysoko alkoholizujących od Zamojskich a wino na pewno nie będzie słabe ( jeśli dodasz odpowiednią ilość cukru rzecz jasna).

Także kup szlachetne i " poczuj różnice" :D

Tak swoją drogą to 3 letnie wino które pracuje - sypiesz tam cukru co jakiś czas? Czy jak? I skąd wiesz że pracuje? Bo my to sprawdzamy cukromierzem...

Jeśli pracuje to może dlatego że piekarskie tak wolno to robią ( ale żeby 3 lata, szok:)) Kupując np bayamusy zrobi Ci to w 2-3 tyg ( jakby nie patrzeć 3 lata zaoszczędzone)
Odpowiedz
#23
Pamiętam, że dałem z 7 litrów bardzo dojrzałych czerwonych porzeczek. Na balon 35l dałem najpierw 9 kg cukru a potem jeszcze 4 kg. Od tamtej pory już nie dodawałem(może dziadek dodał, ale to musiałbym się zapytać choć wątpię żeby coś wsypał) Poprawka nie pracuje 3 lata tylko zaczyna 3 rok. Wiem że pracuje ponieważ z rurki fermentacyjnej cały czas ulatuje gaz.
Odpowiedz
#24
7 litrów owocu czy soku?

Wody nie dodawałeś?

Muszę wiedzieć ile dodałeś wody i soku ( albo owoców), albo ile było tego wszystkiego razem ( woda cukier soki, owoce - objętościowo w litrach)
Odpowiedz
#25
Wody dodałem do końca czyli jakoś 20-23 litrów. Owoce wrzuciłem w całości. Ile było nie wiem. Zbierałem w wiaderku 10l i wyszło jakoś 70% pojemności czyli 7 litrów owoców.
Odpowiedz



Skocz do: