Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Trójniak mój pierwszy
#1
Wink 
Witam,
jestem nowy na forum. Domowym wytwarzaniem zacząłem się interesować od niedawna (nie to, że poza domem coś wytwarzałem   :) )  . Przyszedł czas na miód pitny, a dokładnie trójniak.
Nastawiłem swojego trójniaka (wielokwiatowego) w proporcjach 1/3 (razem około 10 litrów), dodałem kilka goździków. Po miesiącu nastaw przestał pracować. Zmierzyłem poziom cukru i 0 balingów. Miodzik niesłodki :(
I co teraz... dodałem jeszcze 0.5 kg miodu wielokwiatowego. Niestety nie zaczął od nowa pracować i co teraz... Dodać drożdży? Czy zostawić tak jak jest?

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#2
1/3 to nie trójniak tylko czwórniak (w sumie cztery części) i nic dziwnego, że jest wytrawny bo takie są czwórniaki. Rozumiem, że masz 2,5 l miodu i 7,5 l wody oraz dodałeś do tego 0,5 l miody. Aby był pełny trójniak potrzeba jeszcze 0,5 l miodu ale nie dodawał bym go, jeśli tak jak piszesz, fermentacja nie ruszyła. Proponuje restart na hartowanych drożdżach. Po wznowieniu fermentacji, dodał bym resztę miodu.

http://wino.org.pl/forum/Thread-Restart-...BCd%C5%BCy
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#3
Przepraszam, dodałem 1/2. 3 litry miodu i 6 litrów wody. I tak zrobiłem na 100%.
Odpowiedz
#4
Więc dobrze że domiodzileś, a jakie blg po domiodzeniu bo jeśli ~8* to OK.
Nic nie dodawaj tylko czekaj aż się ułoży.
A czemu Ci drożdże przyszły na myśl :niewiem:.
Lech
Odpowiedz
#5
Khm, przy takich proporcjach Blg startowe powinno być ok 33Blg, odfermentowane do 0 dałoby ~19% - co to za drożdże, że bez pożywki w miesiąc tyle zjadają bez problemu?
Rzeczywistosc to iluzja wywolana brakiem alkoholu.
Odpowiedz
#6
No niestety tak mi się zdarzało że z 36* schodzilo do 0*, na bayanusach, fakt że postępowałem zgodnie z prawidłowym prowadzeniem miodu ( napowietrzanie, dodawanie pożywek, itd) .
Lech
Odpowiedz
#7
Witam,
długo mnie tu nie było, a to urlop, a później powrót do pracy. Ogólnie domiodziłem, tydzień temu przelałem jeszcze do wiaderka fermentacyjnego, ale nie mierzyłem blg. Spróbowałem i na razie jest ok, jeśli chodzi o słodkość. Dodałem jeszcze po przelaniu 3 plastry imbiru, żeby smak wyszedł bardziej korzenny.
Tibek, co do drożdży to nie bawiłem się w jakieś ,,markowe,,, dałem zwykłe biowinoskie do miodów pitnych.
Za jakiś czas napiszę co i jak.

Pozdrawiam
R
Odpowiedz
#8
Witam jestem po nastawie trójniaka balon 20 l trójniak maliniak z blg 39 zszedł na 21 w miesiąc nadal idzie w dół .  No też straty mam w miodach balonik 20 l po roku w baloniku który z blg 39 zszedł na 10 z nie wiadomych przyczyn balon pękł :( i wszystko ........ hm ale już mam 9 słoików miodu następny nastawie he  trójniak maliniak tylko balonik kupię . ;)
Odpowiedz
#9
pinki30, ja w sumie po nastawieniu miodu nie mierzyłem blg (to moje drugie w życiu wino), nie miałem narzędzia do pomiaru. mi ogólnie tak po 1.5 miesiąca blg spadło do 0. następnie domiodziłem i teraz ma około 5blg i jest fajne w smaku. 10blg to dość słodki będzie, tak mi się wydaje.
nie kupuj balonika :D lepiej wiadro fermentacyjne, tańsze i z tworzywa spożywczego.
Odpowiedz
#10
@roballo2009 - jednak miód pitny to nie wino, oczywiście pomiar początkowy jest nie konieczny(choć dobrze go zrobić), o ile ściśle przestrzegałeś stosunku 1:2 i miód był z dobrego źródła.
Fermentor jest dobry tylko w początkowej fazie fermentacji (szczególnie jeśli masz w nastawie owoce), natomiast dalsze etapy powinny być jednak w szkle tym bardziej że butelkuje się dopiero po dwóch a nawet więcej latach.
Lech
Odpowiedz
#11
@lech.kuba sorrki za przejęzyczenie się w sprawie miodu pitnego :) co do wiadra, tak wiem, że balon jest lepszy, jednak ja nie mam takiej możliwości przynajmniej teraz.



Skocz do: