Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Traktowanie owoców z nalewek sokowirówką
#1
witam
po co kupować prasę czy inne, czy nie lepiej i łatwiej odsączyć lekko owoce z nalewki i przepuścić je przez sokowirówkę?
co o tym sądzicie
pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Żadna sokowirówka nie wyciśnie z owoców, tyle co prasa. Poza tym, owoce z nalewki są nieco rozmiękłe, więc wg mnie ten sprzęt odpada. Jedynie nad pigwowcem bym się zastanowiła, to twardy owoc.
Odpowiedz
#3
A tak w ogóle, po co chcesz je traktować sokowirówką? Obawiałabym się o klarowanie po takiej operacji.
Odpowiedz
#4
Próbowałem .Z tego na sokowirówce można zrobić sobie mus,albo nadzienie do pączków:diabelek:
pozdrawiam Pistoriusz II
Odpowiedz
#5
Ja zrobiłem nalew na jabłka z korzeniami, po maceracji, te kawałki jabłek przepościłem przez sokowirówkę, otrzymałem ok 500 ml mocniejszego i ostrzejszego trunku. Uważam, że mimo wszystko było warto, czekam teraz na efekty.

EDIT: Tak chciałem jeszcze dodać a propos klarowania. Nalew który zrobiłem był z dodatkiem mielonego cynamonu i kardamonu, a więc po ponad pół roku nalew jest strasznie mętny, natomiast to co przepuściłem przez sokowirówkę jest klarowne.
Odpowiedz
#6
Teraz zajrzałem w ten temat. Ja używam maszynki do mięsa z takim przedłużaczem do wyciskania owoców. Znalazłem ten przyrząd u swojej mamy i po adaptacji służy mi bardzo dobrze. Pytanie? Gdzie można kupić małą , podkreślam małą praskę do owoców. Te oferowane w sklepach są moim zdaniem za duże na te ilości używane przy nalewkach.
Odpowiedz
#7
pomyślał bym o wykonaniu samodzielnym z wykorzystaniem podnośnika samochodowego. Podobne rozwiązanie widziałem już chyba w eurowinie.
Odpowiedz
#8
siekier,
prasa do owoców z nalewek ze wspomaganiem hydraulicznym. Rozpalasz moją wyobraźnię.
Odpowiedz
#9
Przy wyciskaniu korzystam z 12 litrowej prasy z Biowinu. I nie narzekam, ale fakt, że jeśli owoców jest mniej niż kilogram, to robi się problem, bo śruba dociskająca jest zbyt krótka, żeby mocno docisnąć do dna prasy. Trzeba by to dno jakoś podnieść, np. przez włożenie do środka dębowego krążka :niewiem:
Odpowiedz
#10
widziałem małe praski w Łodzi na ul.Wólczańskiej róg Andrzeja w drogerii, ale nie wiem czy do kupienia czy do wypożyczania. Dowiem się w poniedziałek i dam znać.
Odpowiedz
#11
Sprawdziłem w sklepie ceny: 10 litrowa 420 zł a 15 litrowa 450 zł. Cały czas dostępne w sprzedaży.
Odpowiedz
#12
10 litrów to wcale nie tak mało!
Odpowiedz
#13
Znalazłem na http://www.euro-win.pl/sklep/ praski z napędem hydraulicznym w cenie 436 zł model TAKO PH2
Odpowiedz
#14
Według mnie do takich celów świetna jest praska tutti-frutti.
Ostatnio wyciskałem w niej czarną porzeczkę z nalewki i uzyskałem suche wytłoki.
Odpowiedz
#15
Andrzej8-wszystko na podanej przez Ciebie stronie zgadza się.
A może ktoś pracował już na tej prasie i mógłby podzielić się opinią o niej?
Male- proszę napisz coś więcej o tej swojej prasce.A może umiesz i możesz wkleić foto?
Pozdrawiam-drajla
Odpowiedz
#16
ta praska tutti frutti to jak sądzę maszynka ręczna do mielenia mięsa z dokręcaną końcówką do przecierania owoców-na alegro są jakieś takie z tworzywa albo stare zardzewiałe
Odpowiedz
#17
Używałem kiedyś taką jakby maszynkę do mięsa , ale tylko zmiżdżyło to śliwki . Nalewki tym sposobem odzyskałem mało i znowu męczyłem się wyciskając przez płótno.
Odpowiedz
#18
oooooo
dziękuję drajla za info
ja tak namiętnie szukałem tej maszynki na allegro a teraz już wiem że nie warto
pozdrawiam
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez fuzione
ta praska tutti frutti to jak sądzę maszynka ręczna do mielenia mięsa z dokręcaną końcówką do przecierania owoców-na alegro są jakieś takie z tworzywa albo stare zardzewiałe

Nie , nie to zupełnie co innego.
Widziałem te praski w Leclercu produkcji Fackelmana, kosztowały około 30 zł.
Składa się to urządzenie z dwóch rączek i dwóch dziurkowanych części wchodzących jedna w drugą.
Kiedyś te urządzenia były wykorzystywane do zgniatania ziemniaków.Do wyciskania małych ilości owoców (np. do nalewek ) z pewnością się nadają.
Są pokazane i opisane w książce Cieślaka.
pozdrawiam All
Odpowiedz
#20
Daderma, praska tutti frutti to właśnie coś podobnego do maszynki do mielenia mięsa .Korpus i ślimak maja stożkowy kształt dlatego przesuwając owoce do przodu prasują wyciskając sok który ścieka wyżłobieniami w korpusie do wylewki znajdującej sie z boku ,wytłoki wychodzą bokiem.
Nie wszystkie owoce się nadają do porzeczek i winogron rewelacja.Ja obecnie nie mam takiej,miała moja babcia ale spadkobiercy wyrzucili na złom.

Jednak dostrzegam problem kontaktu stalowego korpusu z moszczem ,który chociaż cynowany to jednak miejscami jest wytarty [tam gdzie ślimak trze o korpus],dlatego do tłoczenia moszczu na wino raczej się nie nadaje.
Odpowiedz
#21
oj sorry - racja Plecionka- to jest tak jak człowiek nie sprawdzi tylko zawierzy zawodnej pamięci.
To o czym myślałem to w/g Cieślaka praska - dziadek ( str.49 wyd. Watra)

pozdrawiam
Odpowiedz
#22
Odświeżę. Szukam sprawdzonej praski do owoców ponalewkowych.
Chciałbym oszczędzić ręce. A trochę owoców nazbierało mi się do wyciśnięcia.
Odpowiedz
#23
Koszt do piętnastu złotych.
Wiaderko plastikowe, pokrywka(jako część tłocząca), kawałek czegoś mocnego(np. kantówka drewniana) do połączenia z pokrywką, coś do robienia otworów, jakiś stojak pod wiadro.
Pokrywka powinna być dopasowana do średnicy wiadra. W wiadrze robisz otwory, łączysz pokrywkę z kantówką, stawiasz to wszystko na podstawce. Wrzucasz owoce, dociskasz, leci sok z alkoholem.


To tylko pomysł, nie sprawdzałem tego. Jest to więc niesprawdzone. Robicie na własną odpowiedzialność. Za utratę zdrowia/życia/owoców/alkoholu/materiału z którego to wszystko zrobicie/sprzęt nie odpowiadam.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#24
(13-11-2015, 15:23)grzechu napisał(a): To tylko pomysł, nie sprawdzałem tego. ..
To najpierw sam zrób, a potem pogadamy. :diabelek:

Odpowiedz
#25
Na pierwszy rzut oka to nie będzie działać.
Chyba że kantówka będzie średnicy pokrywki.
Ale i tak wiadro zrobi pstryk przy większym nacisku.
Odpowiedz



Skocz do: