Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Troszkie jednak podobne. (kwasy)
#1
Witam.
Wiem że to nie wino ale może mi pomożecie.
Jak wyprodukowac dobry kwas chlebowy, ja wiem ino tyle że używa sie cukru ,drożdży i chleba, ale co i jak to ni w ząb.
Pozdrawiam Sibi.
Odpowiedz
#2
Na poprzednim forum była cała dyskusja. Oto ona:
A co z kwasem chlebowym?
« Thread started on: Oct 29th, 2002, 09:09am »

--------------------------------------------------------------------------------
Czy ktos zna się na wyrobie kwasu chlebowego. Szczerze sam nie prółbowałem go nigdy robic, ale doceniem jego walory smakowe i chętnie bym się dowiedział‚ więcej o jego produkcji.
Jak długo trwa cykl wyrobu kwasu?
Logged

--------------------------------------------------------------------------------



PePe
Full Member


member is offline









Posts: 154
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #1 on: Oct 29th, 2002, 09:52am »

--------------------------------------------------------------------------------
Nie wiem czy o to Co chodzi.. chyba nie, bo kwas chlebowy robi się trochę inaczej ale nie wiem dokładnie jak.
Natomiast może to Cię zainteresuje.
Zagotuj wody z czosnkiem, lisciem laurowym i odrobiną soli. Zalej w garnku kamionkowym suchy chleb razowy i pszenny. Docisnij czyms, przykryj i czekaj
potem trzeba zebrac plesń z powierzchni, odcedzic...
Powstaje wyjątkowy napój do spożywania na zimno, ale możesz do tego wrzucic pokrojone w kostkę kartofelki, przysmażoną kiełbasę z cebulą, zagotowac i powstanie jedyna w swoim rodzaju zupa przypominająca w smaku żurek
...aaale to już chyba temat nie na miejscu .... podchodzi pod kulinaria...
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pozdrawiam,
<< PePe >>
<< GG#567727 >>


Witek
G-Moderator


member is offline








Gender:
Posts: 968
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #2 on: Oct 29th, 2002, 11:22am »

--------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze jeden przepis na kwas chlebowy z chleba.

1,5 kg pokrojonego, czerstwego (bez plesni) chleba zalewa sie 10 l wrzacej wody, przykrywa plotnem i pozostawia na 8 godzin.

Potem bzreczke zlewa sie do innego naczynia (chyba chodzi o usuniecie czesci stalych?) i dodaje 40 dkg cukru i 10 dkg drozdzy piekarniczych. Pozostawia sie w spokoju na 12 godzin.

Nastepnie filtruje prze rzadkie plotno i rozlewa do butelek wkladajac do kazdej butelki po rodzynce.

Zakorkowane butelki trzyma sie w cieplym miejscu az do rozpoczecia fermentacji. Potem wynosi sie do piwnicy.

= = =
PS. majana prosba do Ciebie. Nie uzywaj polskich ogonkow, bo masz chyba ustawione Unicode i ... jest spory klopot.
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pozdrowionka, Witek


Pawel
Full Member


member is offline



Wiedzial Pan Bog po co pszczoly stworzyl!




Gender:
Posts: 275
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #3 on: Dec 17th, 2002, 11:54am »

--------------------------------------------------------------------------------
Robilem kwas wg przepisu o. Jana Grande, bonifratra, ale uzylem drozdzy zwyklych. Wyszedl taki syf - niesamowita ilosc gazu i przecietby smak. Od tej pory proby nie ponowilem... Choc brat twierdzil, ze na Litwie pil cos o takiej nazwie ale innym smaku... Musialem chyba cos spiepszyc, ale co?
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pawel


dzidek
Full Member


member is offline








Gender:
Posts: 259
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #4 on: Dec 17th, 2002, 12:03pm »

--------------------------------------------------------------------------------
Jak jestes zainteresowany to mogę Ci podesłac przepis z kuchni rosyjskiej u nich kwas jest b. popularnym napojem i przepisów jest na niego kilka
Logged

--------------------------------------------------------------------------------



Pawel
Full Member


member is offline



Wiedzial Pan Bog po co pszczoly stworzyl!




Gender:
Posts: 275
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #5 on: Dec 17th, 2002, 12:07pm »

--------------------------------------------------------------------------------
"Dzwieczny" Ci bede przez lata!!
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pawel


Pawel
Full Member


member is offline



Wiedzial Pan Bog po co pszczoly stworzyl!




Gender:
Posts: 275
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #6 on: Jan 17th, 2003, 11:55am »

--------------------------------------------------------------------------------
Cos Dzidek nawalasz ostatnio...
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pawel


Witek
G-Moderator


member is offline








Gender:
Posts: 968
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #7 on: Jan 17th, 2003, 3:41pm »

--------------------------------------------------------------------------------
Dzidek, mnie tez przyslij!

BTW. Na Sylwestra bylem w Bialowiezy i tam jest normalnie w sklapach kwas chlebowy z Litwy. Kupilem z Zuzanna 3 butle 1,5 litra. Do dzisiaj jestem na siebie zly, ze nie 30 sztuk, albo i wiecej
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pozdrowionka, Witek


KrzychoG
Full Member


member is offline









Posts: 246
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #8 on: Jan 17th, 2003, 4:53pm »

--------------------------------------------------------------------------------
W Warszawie jest normalnie do dostania w sklepach. Pojawil sie niedawno i od razu kilka gatunkow. Jakis z Ukrainy nawet.
Nie wiem jak smakuje prawdziwy kwas chlebowy ale te sa dosc dobre, troche jednak za bardzo komercyjne, przypominaja mi coca-cole. Serio.


K.
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
K.


dzidek
Full Member


member is offline








Gender:
Posts: 259
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #9 on: Jan 17th, 2003, 5:19pm »

--------------------------------------------------------------------------------
Dobra to teraz w ramach zadosuczynienia specjalnie dla Pawła
KWAS MIODOWY
800g miodu
2-3 cytryny
25gdrożdży
4l wody
1.Miód zalac wrzątkiem i miszac tak długo ,aż się rozpusci.
2.Do wystudzonegodo temp. pokojowej dodac drożdże,sok z cytryny i i odstawic do fermentacji.dalej przyrządzac jak Kwas domowy
« Last Edit: Jan 17th, 2003, 5:33pm by dzidek » Logged

--------------------------------------------------------------------------------



dzidek
Full Member


member is offline








Gender:
Posts: 259
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #10 on: Jan 17th, 2003, 5:32pm »

--------------------------------------------------------------------------------
Fajny numer z tym K.domowym co ?
No ale dosyc żartów
Kwas domowy
500g chleba żytniego lub sucharów
4l wody
40g drożdży
1 szklanka cukru.50g rodzynek,5-10 pędów swieżej mięty,3-4 liscie cz.porzeczki
1.chleb zalac wrzątkiem i odstawic na 3-4 godziny
2.Następnie przecedzic przez kilka warstw gazy,dodac cukier , drożdże,miętę,liscie porzeczki i odstawic do odferm. na 10-12 h.w ciepłe miejsce.
3.Wówczas ponownie przecedzic i przelac do butelek.
Do każdej but. dodac 3-5 rodzynek i szczelnie zakorkowac.Kwas przetrzymywac w ciemnym chłodnym miejscu nie krócej niż trzy doby. wg,R.Kowalow N.Mohylny "Kuchnia Rosyjska" wyd. Watra
ps.Najlepsze są do tego szampanówki.Mój dziadek trzymał kwas w piwnicy w skrzynkach z piaskiem,jak amunicję,a korki drutował podwójnie a i tak zdarzały się eksplozje.
ps.2Krzychu ,ten kupny kwas chlebowy tu w W-wie ma się tak do tego domowego jak jabol do Tokay'u .
Cdn.
« Last Edit: Jan 17th, 2003, 5:38pm by dzidek » Logged

--------------------------------------------------------------------------------



KrzychoG
Full Member


member is offline









Posts: 246
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #11 on: Jan 17th, 2003, 5:58pm »

--------------------------------------------------------------------------------
Tak wlasnie myslalem...
Nie ma to jak solidne swojskie domowe jedzonko czy napoje. Dzidek - podobnie jak Ty, ja tez jestem zwolennikiem zrobienia sobie samemu tego co bedzie prawdziwe, nie oszukane. Nie za czesto jest czas na takie klimaty ale ilekroc moge namawiam tate i odpalamy np. wedzarnie na dzialce. To jest kielbaska .....Wspominam potem miesiacami. No ale przy Twoich opisach wedzenia rybek to chyle glowe i nawet nie zabieram glosu.

Wracajac do tematu kwasu chlebowego...
Tak ze 2 miesiace temu Maklowicz zwany "Malym" pokazywal w swoim programie jak sie robi k. chlebowy. O ile pamietam wrzucal do wody obsmazone kromki tj grzanki. Moze ktos pamieta wiecej ??
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
K.


Pawel
Full Member


member is offline



Wiedzial Pan Bog po co pszczoly stworzyl!




Gender:
Posts: 275
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #12 on: Jan 18th, 2003, 06:30am »

--------------------------------------------------------------------------------
No, nareszcie! Dlugo trzeba bylo czekac, ale warto bylo! Dzieki - a teraz czekamy na dalsze przepisy, nie?
Logged

--------------------------------------------------------------------------------
Pawel


dzidek
Full Member


member is offline








Gender:
Posts: 259
Re: A co z kwasem chlebowym?
« Reply #13 on: Feb 16th, 2003, 2:19pm »

--------------------------------------------------------------------------------
Kwas chlebowy, przepis klasyczny.
"...Oto w jaki sposób przyrządzano dawniej kwas:
Do beczki kładziono słód 1,6 kg namoczony w ciepłej wodzie , zaparzano wrzątkiem, dodawano mąkę żytnią 2,8 kg i mięszano drewniana kopystką (wody tylko tyle żeby ciast było gęste): beczke zamykano i pozostawiano na ok. 1 godzinę: ponownie zalewano wrzątkiem tak, aby można było swobodnie mieszac. Ciasto przekładano do dużego sagana, wstawiano do niskiego pieca (po ugotowaniu w nim obiadu), zamykano piec i pozostawiano sagan na cała noc. Rankiem ciasto rozwadniano zimną wodą (do konjsystencji rzadkiej smietany) i pozostawiano pod przykryciem na dobę, od czasu do czasu mieszając. Po 24 godzinach młody kwas wlewano do beczek , pozostawiajac osd z dna. Następnie przygotowywano zakwas:
do dwóch szklanek młodego kwasu dodawano 0,6 kg mąki pszennej i 50-60 g suchych drożdży rozprowadzonych w ciepłej wodzie. Zakwas stawiano w cieple, aby wyrósł rozczyn. Następnie dodawano jeszcze dwie szklanki młodego kwasu i ponownie odstawiano do wyrosnięcia na 2-3 godziny, a potem przecedzony rozczyn zakwas dodawano do beczki z kwasem.
Dla zapachu do beczułki dodawano miętę, czopowano ją szpuntem i po 24 godzinach odstawiano w chłodne miejsce (piwnica). "
Odpowiedz
#3
I jeszcze kilka przepisów.

Kwas chlebowy

30 dag suchego razowego chleba
20 dag cukru
10 dag miodu
10 l wody
1 dag drożdży

Sposób wykonania :
Chleb zalac gorącą wodą, dodac cukier i miód.
Wszystko wymieszac i postawic na 2 - 3 dni w ciepłym miejscu, aby się zakwasiło.

Kwas chleba i chmielu

1,5 kg suszonego razowego chleba
50 dag cukru
7,5 l wody
2,5 dag drożdży
2,5 dag rodzynków
1 dag chmielu suszonego

Sposób wykonania :

Zagotowac 5 l wody, zalac chleb i postawic na 12 godzin.
Chmiel zalac wodą (2,5 l) i gotowac na słabym ogniu 20 minut.
Zestawic z ognia, naczynie szczelnie przykryc, obwiązac scierką i odstawic na 3 - 4 godziny.
Następnie obydwa płyny przecedzic i połączyc razem.
Dodac do ciepłego napoju (30ºC) cukier, rodzynki i drożdże roztarte z odrobiną cukru.
Zostawic w ciepłym miejscu na 15 - 20 godzin, potem przecedzic i zlac do butelek.

Przepisy pochodzą z Kuchni Gery
Odpowiedz
#4
Agnieszko nie chcę sie czepiac, ale:
Cytat:Wszystko wymieszac i postawic na 2 - 3 dni w ciepłym, chłodnym miejscu
ciepłym, czy chłodnym?

bila
Odpowiedz
#5
Cytat:w ciepłym, chłodnym miejscu

No, niezłe :D . Kopiowałam z orginału i tam już tak było. Ja sądzę, że jednak w ciepłym, powiedzmy raczej kuchnia niz piwnica. Wtedy skwasi się w ciągu 2-3 dni. Kwas chlebowy przechowuje się później w pomieszczeniu chłodnym, myslę, że stąd ta pomyłka.

Acha, podstawą udanego kwasu jest CHLEB NA ZAKWASIE !!! a nie ten nasz codzienny na drożdżach. Wtedy wszystko zaczyna "kwitnąc" :nie:
Odpowiedz
#6
Witam.
Dziękuję Wam bardzo, mnie też do tego tematu skłoniło pojawienie się na rynku tego napoju, ale faktycznie ten kwas sklepowy trąci mieszaniną coli z czort wie z czym.
Jeszcze raz dziękuję i biorę się do roboty :slinka:
Pozdrawiam Sibi.
Odpowiedz
#7
Własnie robie kwas chlebowy według przepisu który podała Aga:

30 dag suchego razowego chleba
20 dag cukru
10 dag miodu
10 l wody

Po dwóch dobach nic sie nie dzieje, nie ma żadnych oznak fermentacji, zastanawiam się, czy jednym ze składników nie powinny byc jeszcze drożdże?
Odpowiedz
#8
W przepisie, z którego przepisałam nie ma drożdży. Jednak we wszystkich innych są :chytry: Osobiscie tego akurat kwasu nie robiłam, więc może byc błąd. Proponuje dodac 1 dkg drożdży piekarskich swieżych lub płaską łyżeczkę suszonych np. Dr Oetker.
Bardzo przepraszam za moją nieuwagę, przepis już poprawiam :tak:
Odpowiedz
#9
A to przepis zakwas chlebowy (kwas chlebowy) pochodzący z Białorusi:

czerstwy chleb razowy (ok. 75 g), 5 litrów wody, 150 g żytniej mąki, 15 g drożdży.
Kromki chleba pokroic w kostkę i podsuszyc w piekarniku po czym zasypac 100 g mąki i zalac wrzącą wodą i odstawic na dobę. Osobno rozmieszac 50 g mąki, drożdże i odrobię wody (tak żeby było jak ciasto nalesnikowe) i też odstawic na dobę,. Potem połączyc z rozczynem z chleba i zostawic na 3 dni. Po 3 dniach roztwór przecedzic i przechowywac w ciemnym szkle w chłodnym miejscu.
Odpowiedz
#10
Zna ktoś może ciekawe przepisy na domowe kwasy? Nie chodzi mi tu o tanie wina :) ale o np. kwas miodowy czy chlebowy. Proszę o przepisy!

pozdro
Odpowiedz
#11
Z newsweeka ( strona 83, wdanie obecne, czyli 31/2005 )

Kwas chlebowy:

Ugotowac cwierc kilo suszonych owocow z kilkoma gozdzikami. Piecioma litrami takiego wywaru zalac bochenek suchego chleba razowego. Oslodzic miodem ( 200ml ), odstawic na dzien. Przecedzic i przelac do butelek, do kazdek z nich wrzucajac kilka rodznek. Zamknac szczelnie i odstawic w chlodne miejsce na tydzien.

Kwas kminkowy:
2 szklanki kminku zalac 8 litrami wody i gotowac 30 minut. Wsypac kilo cukru, przecedzic, dodac sok z dwoch cytryn. Kiedy przestygnie, dodac 30g drozdz, Postawic w cieple na 48 godzin. Przelac do butelek i odstawic na kilka dni do piwnicy.


Z ksiazki Kuchnia Polska ( Polskie Wydawnictwa Gospodarcze, 1955r, Warszawa )



Kwas zurawinowy:

1kg zurawin
1dkg drozdzy
4l wody
35dkg cukru

Zurawiny przebrac, oplukac, wlozyc do garnka, zmiazdzc, zalac woda i gotowac 10minut. Przecedzic przez sito lub muslin, dodac cukier i mieszac, aby zupelnie sie rozpuscil. Ostudzic, dodac rozpuszczone w cukrze drozdze, dobrze wmieszac, zlac do butelek, zakorkowac i dac do ciemnego chlodnego miejsca. Kwas mozna uzywac po 3 dniach.



Kwas cytrnowy:

4l wody
1gkd drozdzy
5dkg rodzynek
2-3ctryny lub kwasek ctrynowy
30-40dkg cukru

Przegotowac wode z cukrem. Schlodzic, wycisnac sok z cytryn, dodac rozpuszczone drozdze, dobrze wymieszac, zlac do butelek, dodajac do kazdej 2-3 rodznki, zakorkowac, wyniesc do piwnicy. Po 3 dniach napoj jest gotowy.



Kwas chlebowy:
25dkg zytniego razowego chleba.
1ctryna lub kwasek cytrynowy
1/2dkg drozdzy
4l wody
20-25dkg cukru

Chleb razowy wysuszyc. Zalac wrzaca woda, zostawic na kilka godzin. Gdy plyn przestygnie, przecedzic, dac cukier, rozpuszczone w cukrze drozdze, sok z cytryn lub kwasek cytrnowy. Zostawic na 24godziny. Nastepnie zlac do butelek, zakorkowac i wniesc na 3 dni do chlodnego pomieszczenia, po czym uzywac.


Jak komus cos wyjdize, niech napisze czy warto :polewam:

Pozdrawiam
Odpowiedz
#12
Oczywiscie, ze warto. Ten przepis na samym dole stosuje od lat, a dostalem go od znajomego Rosjanina, ktory taki kwas sprzedaje w swoim sklepiku. Doskonaly schlodzony.
Odpowiedz
#13
Oczywiscie, ze warto. Ten przepis na samym dole stosuje od lat, a dostalem go od znajomego Rosjanina, ktory taki kwas sprzedaje w swoim sklepiku. Doskonaly schlodzony.
Odpowiedz
#14
Dzisiaj popełniłem banalny w wykonaniu kwas chlebowy, jak ktoś jest zainteresowany (i znudzony innymi zajęciami), zamieszczam :P

25-30 dag żytniego razowego chleba
4 l wody
20-25 dag cukru
1/2 dag drożdży (piekarnicznych :P)
1 cytryna lub kwasek cytrynowy

Chleb razowy wysuszyć zalać wrzącą wodą, zostawić na kilka godzin. Gdy płyn przestygnie przecedzić, dodać cukier, rozpuszczone w wodzie drożdże, sok z cytryny lub kwasek cytrynowy. Zostawić na 24 godziny Zlać do butelek, zakorkować i wynieść na 3 dni w chłodne miejsce.

Mój kwas jest obecnie w miejscu zostawić na 24 godziny :P ale piekarnicze skubane, ledwo z wodą rozrobiłem (tylko nie wrzatkiem, ludzie zlitujcie sie :D) wrzuciłem do garneczka po godzinie pieni sie :D tam do licha :D to jest i feel good :big:

Na pomysł zrobienia kwasu wpadłem patrząc na zakonserwowany i zdegenerowany produkt kupny co to sie kwasem śmie nazywać :big:
pzdr
fea
Odpowiedz
#15
Masz na myśli kwas chlebowy firmy Obolon? ;)

Swoją drogą, raz spróbowałem i zasmakowało mi - ot, taki chlebem w postaci płynnej.
Odpowiedz
#16
nie, nie ten ;p ten pierwsze co widze ;p kupny nie umywa sie do zrobionego samodzielnie, chyba na szczescie ;p kupny według mnie jest CO2 napełniany a własny... no jak musujące wino, na tej zasadzie :P
pzdr
Odpowiedz
#17
Kwas chlebowy jest bardzo dobrym lekarstwem na zakwaszony zoladek, wielki zasob mineralow, vitamin i.t.d. Polecam kazdemu to skarb natury
Hexe
@Agnieszko to i dla ciebie dla rekonwalestecji i jak karmisz no i czosnek. Amerykanscy naukowcy stwierdzili ze niemowleta uwielbiaja mleczko z piersi z posmakiem czosnku
Hexe
Odpowiedz
#18
Fea, jak chcesz wiedzieć więcej na temat tegoż napitku to poszperaj - było o tym już trochę pisane. Od siebie dodam że wrzucam także rodzynki - poprawiają smak.
Odpowiedz
#19
Oo, a jak mam fermentujące od 3 h to mozna dodać te rodzynki? rozdrobnione? w jakiej ilości??
EDIT: dodałem nierozdrobnione i na oko tyle, żeby mi czapy nie zrobiły jak napuchną :P
Odpowiedz
#20
Na 5L kwasu daję garść rodzynek - nie siekam ich bo po skończonej fermentacji lubie je wszystkie zjeść :big:

Wrzucaj - nie zaszkodzi!
Odpowiedz
#21
Mój kwasik juz stoi przy zewnętrznej ścianie daleko od kaloryferka 1 dzień. W butelce. Smakuje dobrze, jak kwas :P, ale chyba jest za bardzo esencjonalny, chleb sporo wody naciągnął i wyszły 3 litry zamiast 4 O.o... :D Mam pytanie, ładować to do lodówki??
Odpowiedz
#22
Obniżając temperaturę spowalniasz tempo fermentacji. Wolniej zrobi się wytrawny - o ile dotrwa :) Ja piję tylko taki z lodówki :slinka: - ciepły nie ma klimatu.
Odpowiedz
#23
Postaw do lodowki, aby nie fermentowal tak szybko.
Jezeli pozwolisz sobie zwrocic uwage, to dla zoladka zabujstwem zimne napoje nie zaleznie od pory roku. Jako ze kwas chlebowy ma sluzyc ci na zdrowie wiec nalej go do szklanki i odczekaj az bedzie mial temperature pokojowa. Bedac w Wilnie pilam go bardzo cieplego i ku mojemu zdziwieniu mimo bardzo wielkiego upalu nigdy mi sie nie chcialo pic.
Hexe
Odpowiedz
#24
Dodałem cukru 250g, czy sie nie myle, że ma on 3.5 volta?? na 4 l.
16 * 4 * 3.5 = 238
Oczywiscie jeśli jest wytrawny (a póki co oceniam na półsłodkie/półwytrawne). Czy to nie za dużo na taki trunek?

hexe: uwagi mile widziane zawsze i wszędzie :]

EDIT: piłem ciepły i ten dobrze schłodzony, ale smakował mi zdecydowanie lepiej zimny, może i gorzej dla zdrowia, ale zimny jest tak fajnie zblizony do piwka :] a wiadomo piwo ciepłe a zimne to "dość" odmienne napoje :P
pzdr
fea
Odpowiedz
#25
Hexe, trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem pisząc że z lodówki. Miałem na myśli kwas schłodzony - od zimnego zęby mnie bolą :cool: Generalnie większość smacznych rzeczy jest niezdrowa i to o wiele bardziej od zimnych napojów, np. taki aspartam :kwasny:
Odpowiedz



Skocz do: