Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Trwałość drożdży aktywnych
#1
W kwietniu kupiłem w euro-winie Bayanusy. W lipcu otwarłem słoik. Dziś (październik) bez przekonania podjąłem próbę uwodnienia.
I co???
I ruszyły!!!!!:buziak:
Kochane, wycałowałbym im te żarłoczne pyszczki.
Czy ktoś pobił ten rekord? :1miejsce:
Odpowiedz
#2
a cóż to za rekord ?! czytałeś jaki mają termin ważności ?
widać, że nie..
Odpowiedz
#3
Trzymane w lodówce startują nawet po roku , nawet po 5 m-ach po dacie ważności :big:
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#4
Po roku od otwarcia paczki ruszają - sprawdzone.

Mam jedne 1,5-roczne :big: może kiedyś coś na nich spróbuje.

W praktyce jakaś część drożdży pewnie umiera a reszta daje nam znaki życia. W domu trudno sprawdzic jakie są ich proporcje.
Odpowiedz
#5
...a właśnie, czy przechowywanie drożdży w lodówce jak napisał TEQUILA faktycznie wydłuża życie naszych grzybków?
Odpowiedz
#6
An.Ka-C pracowała mi po roku dokładnie tak samo intensywnie, jak na samym początku, po otwarciu paczki. Co do lodówki - po prostu producent tak zaleca. Można eksperymentować z innym przechowywaniem, tylko po co? Miałem kiedys z takimi drożdżami do czynienia i... więcej już nie chciałbym. Były tak "aktywne", że należałoby chochlować (ciekawe jak "toto" się prawidłowo pisze...) szuflą do węgla.
Odpowiedz
#7
Potwierdzam, przechowywane w suchym i chłodnym miejscu, ruszyły po 2 latach (za dużo ich miałem :) )
Odpowiedz
#8
Zapomniane na dnie zamrażarki ruszyły po...4 latach.
Wogóle drożdże aktywne dość bezpiecznie przechowują sie do następnego roku zamrożone. Jeszcze nigdy nie zawiodły.:uff:
Odpowiedz
#9
A ja od wiosny przechowywałem Bayanusy w takim woreczku, jak młodzież trzyma dragi. W piwnicy na półce, nie w lodówce. Ostatnio ich użyłem, no i zasuwa parowóz!
Gdybym zamiast rurki wetkał gwizdek, to ja pi:nie_powiem:! ;)
Odpowiedz
#10
Hehe a czy aby napewno to byłuy drożdże?:diabelek:
A tak poważnie to nareszcie się dowiedziałem, gdzie można trzymać drożdże . mam słoiczek bayanusów i nie wiedziałem gdzie je podziać - a teraz wiem. Dzięki
Odpowiedz
#11
Puchar przechodzi w ręce Agi za wynik 4 lata.:1miejsce: Gratuluję!
Ale były w ZAMRAŻARCE, (chyba dobrze przeczytałem).
KKO666- sprawdzałem. Termin ważności mają do 04.2007. Ale nie o to chodzi. Otwarłem więc są zapaskudzone drobnoustrojami z powietrza.
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez Baca Baców
Puchar przechodzi w ręce Agi za wynik 4 lata.:1miejsce: Gratuluję!

Dziękuję:big:
Cytat:Wysłane przez Baca BacówAle były w ZAMRAŻARCE, (chyba dobrze przeczytałem).
KKO666- sprawdzałem. Termin ważności mają do 04.2007. Ale nie o to chodzi. Otwarłem więc są zapaskudzone drobnoustrojami z powietrza.
Faktycznie były w zamrażarce. A poza tym drobnoustroje im nie szkodzą. Laczej wilgoć z powietrza przy ktorej ozywaja i padaja z glodu biedactwa
Odpowiedz
#13
właśnie nie wiadomo jak z tymi drożdżami , mam z zeszłego roku kilka paczek DSM..... wyglądają dobrze , jak przed rokiem:) mam zamiar je wyk. do większych ilości wina z czarnego bzu , bo znalazłem wyśmienite miejsce , w którym dopiero dobrze dojrzał , mam nadzieje , że nie popsuje wina tymi drożdżami , na których nie ma żadnej daty ważności ....ani produkcji...;]
Odpowiedz
#14
przepraszam za niedoczytanie , trzymałem je w szafce , o temp. ok. 20 st. C. , jest to taki suchy granulat , czy trzymane w takich warunkach są jeszcze dobre....???? jak ktoś wie , proszę o odpowiuedz , bo jak są już zepsute to je wywale i kupie nowe , szkoda soku , itp...??
Odpowiedz
#15
HEJ!
Właśnie chciałbym zakupic trochę grzybków. Ale mam wątpliwości co do daty ważności podanej na aukcji:
http://www.allegro.pl/item439157451_akty...a100g.html

Czy to możliwe, że (tak jak napisał sprzedawca) takie przesypywane drożdże wytrzymają do 2010r ? Jeśli tak to zaopatrzyłbym się od razu w większą partię. Co o tym sądzicie ?
Odpowiedz
#16
Bettar,
gdy są przesypywane "domowym sposobem" z dużego opakowania to miałbym duże wątpliwości. Konfekcjonowane w odpowiednich warunkach (jak np. te z firmy BIOWIN) z pewnością można używać do daty podanej na opakowaniu a nawet po tym terminie.
Odpowiedz
#17
Krzysiu, kupuję aktywne drożdże od tego sprzedawcy do którego link wstawił Bettar i mogę powiedzieć że są w porządku. Ja u niego zaopatruję się w Bayanusy G-995 oraz w pożywkę Activit i jak do tej pory nie miałem żadnych problemów z nastawami a poprzednio bywało różnie.

Pozdrawiam serdecznie
Stanley
Odpowiedz
#18
Tak, to jest na 100% data z dużego opakowania, do którego drożdże są pakowane próżniowo.
Odpowiedz
#19
Właśnie tego się obawiam, że w trakcie porcjowania do drożdży dostaje się wilgoć i z trzech lat przydatności do użycia automatycznie robią się trzy miesiące. Swoją drogą odpowiedź na swoje pytanie znalazłem na stronie:
http://www.euro-win.pl/sklep/product_inf...ucts_id=43
Cytat: "Data ważności: 2010 r. - dotyczy hermetycznie zamkniętego opakowania 0,5 kg. Opakowania konfekcjonowane 10 i 40g, mają skróconą datę do kilku miesięcy."
Więc co w takiej sytuacji? Może Multimex jest inaczej pakowany, niestety nie mogę znaleźć nigdzie daty ważności dla aktywnych z Multimexu.
Aktywne z Biowinu, które aktualnie posiadam mają datę ważności 2009, ale niestety nie są to Bayanusy :-(
Odpowiedz
#20
Wielu z nas kupuje duże opakowania, dzieli na mniejsze a potem latami przechowuje w lodówce i stosuje z powodzeniem. Także ta data ważności jest na wyrost, być może z powodów prawnych czy coś tam. Jednak stosowanie jej do mniejszych opakowań jest jakby świadectwem wiedzy sprzedającego, a dokładnie jej braku.

Wychodzi tu dodatkowo kwestia przechowywania. Kupując w porządnych sklepach winiarskich masz pewność że drożdże były prawidłowo przechowywane.
Odpowiedz
#21
Planuję wino z wiśni. Z tamtego roku, gdzieś z października/listopada zostały mi drożdże Mauriviny B. Ze 2-3 miesiące leżały w pokoju w szufladzie, potem w lodówce.
Ważność niby do połowy 2018.
Jednak ostatnio robiłem mniszkowe i użyłem drożdży Enovini WS (wstawione w tym samym czasie do lodówki, z tym że przeterminowane o 5 miesięcy) i nie ruszyły.

Jak myślicie, to bardziej wina temperatury, czy przeterminowania? A może drożdże trzeba wyjąć z lodówki kilka dni przed uwodnieniem? Po tym doświadczeniu boję się trochę użyć tych Maurivinów:/
Odpowiedz
#22
W zeszłym roku używałem Maurivin B, które były przeterminowane o prawie 2 lata i ruszyły bez problemu. Cały czas były w lodówce.
Drożdże uwadniasz w temperaturze pokojowej, w wodzie o temperaturze 35-40 stopni. Ważne jeszcze, że różnica temperatur między uwodniomymi drożdżami a moszczem nie może być większa jak 10 stopni.



Skocz do: