Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tylko dębina, a inne drewna?
#1
O dębie wiedzy dużo, a inne gatunki leżą odłogiem. W biowinie można kupić olchę, śliwę, czereśnię, jabłoń, gruszę i buk, a w winodomowe.pl akację, kasztanowca i wiśnię.
Ma ktoś doświadczenie w wykorzystaniu w/w gatunków drewna w nalewkarstwie?
Odpowiedz
#2
Mam płatki wiśniowe, lekko opalone, które moczą się w % od września 2012r. Dałem 50 g na 250 ml wódki 40%. W tej chwili, aromat bardzo obiecujący, słodki w kierunku winiaku.
Odpowiedz
#3
Akacja (Robinia akacjowa) jest powszechnie dostępna, można nawet kupić beczki z tego drewna.
Odpowiedz
#4
Czyli kierunek - drewno owocowe jest obiecujący.
Na forum jest informacja o jesionowych beczkach.
Cytat:Czytając o materiałach z jakich beczka może być zrobiona, natrafimy też na drewno z jesionu, które nie ma np. wpływu na kolor alkoholu, ale ma wpływ na pozostałe komponenty tego alkoholu.
Jaki efekt daje akacja?
Odpowiedz
#5
Chciałem kiedyś zrobić beczkę z jesionu (ładnie pachnie), ale trafiłem na jesion o dziwnym i brzydkim zapachu, drewno było zdrowe. Ktoś mi powiedział, że ten jesion rósł w jakichś specyficznych warunkach. Czy ktoś o tym słyszał?
Odpowiedz
#6
trudno znaleźć podobny temat, a jeśli już, to i tak wszystko jest niedopowiedziane.
Chodzi mi o konkretną odpowiedź na pytanie - Jakie drewna egzotyczne można stosować w nalewkarstwie?
Bardzo proszę, o odpowiedź osoby, która zna sprawę (a nie domyśla się tylko) i wie 'dlaczego i po co'
Myślałem o merbau, cumaru lub andiroba - bardzo podobna do mahoniu ale podczas obróbki bezwonna
Z góry dziękuję za każde chęci w odpowiedzi
Odpowiedz
#7
Co do drewna w winie polecam dodawać tylko sprawdzone rodzaje i gatunki. Niektóre rodzaje drewna potrafią pod wpływem róźnych substancji wydzielać substancje toksyczne aż po związki i gazy toksyczne np. arszenik. Drewno egzotyczne i tropikalne nadaje się tylko do parkietu. Robienie eksperymentów może się skończyć bardzo źle.
Odpowiedz
#8
(17-05-2014, 18:22)koleś napisał(a): Chodzi mi o konkretną odpowiedź na pytanie - Jakie drewna egzotyczne można stosować w nalewkarstwie?
Sasafras.
Odpowiedz
#9
(18-05-2014, 10:56)DrWinko napisał(a): Drewno egzotyczne i tropikalne nadaje się tylko do parkietu.
Wiedziałem, że ktoś to napisze ;)
(18-05-2014, 10:56)DrWinko napisał(a): Robienie eksperymentów może się skończyć bardzo źle.
Niestety, moja teściowa jest zbyt podejżliwa

Ale żarty na bok.
Dzięki za odpowiedź. W/g tego co poczytałem, to to, że bardzo ciężko będzie coś konkretnego ustalić. Chyba trzeba byłoby udać się do jakiegoś chemika, aby porobił testy w labolatorium.
Jednak ciekawi mnie to bardzo. Na przykład, słyszałem od nie jednego, że DĘBINA jest rakotwórcza, a dla odmiany liście i kora drzewa MERBAU są stosowane w lecznictwie, jednak fakt, że posiada naturalną odporność na grzyby i owady, może świadczyć o jego toksyczności, choć nie musi.
O np. CUMARU piszą, cyt:"nasiona tego drzewa są wykorzystywane głównie w przemyśle kosmetycznym - ze względu na swój zapach stanowią cenny składnik perfum, a ich zapach przypomina m.in. wanilię, migdały, goździki czy cynamon. Coraz częściej też stanowią też oryginalną przyprawę, wykorzystywaną w najlepszych restauracjach na całym świecie" - obrabiałem to drewno wiele razy, i przysiągłbym, że ma zapach sraczki w trawie po deszczu

SASAFRAS - szczerze nie znałem, nie znalazłem też (jeszcze) żadnego zdjęcia beczki czy kufla z tego drewna, ale przeczytałem coś ciekawego: "wyciąg z tej rośliny jest składnikiem tabletek extasy" - chyba mało to nietoksyczne, chociaż pić z takiego kufla mogłoby wielu satysfakcjonować

Szkoda, że tak mało ścisłych informacji na ten temat. Poszukam w księgarni, może znajdzie się jakaś fajna lektura
Odpowiedz
#10
Teoria teorią, a myśmy pili taką nalewkę: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=7244
Odpowiedz
#11
Tak jak napisałeś, trzebaby zrobić dużo testów laboratoryjnych żeby ustalić czy te tropikalne drewno może w ogóle być używane w spoźywce. Ale z drugiej strony też piszesz o nasionach, a to jest rzecz całkowicie inna. Nasiona mogą być dobre do zastosowania w przemyśle spożywczym, ale drewno to całkowicie co innego np. akacja, wszystko toksyczne oprócz kwiatów szeroko stosowanych w spożyciu nie tylko do alkoholi.
Odpowiedz
#12
(19-05-2014, 12:34)DrWinko napisał(a): Tak jak napisałeś, trzebaby zrobić dużo testów laboratoryjnych żeby ustalić czy te tropikalne drewno może w ogóle być używane w spoźywce. Ale z drugiej strony też piszesz o nasionach, a to jest rzecz całkowicie inna. Nasiona mogą być dobre do zastosowania w przemyśle spożywczym, ale drewno to całkowicie co innego np. akacja, wszystko toksyczne oprócz kwiatów szeroko stosowanych w spożyciu nie tylko do alkoholi.
Oj, ziom, lepiej nie wypowiadaj sie tak kategorycznie - na poparcie swoich słów postaraj się znaleźć jakieś źródła.
Arszenik w drewnie, mówiesz? Być może - nie sprawdzałem - ale wiem jedno z pewnością: jeśli gleba nie zawiera arsenu, to drzewo (a potem drewno) arszeniku zawierać nie może. A, z kolei, jeśli gleba arsen zawiera, to każde drzewo w jakimś stopniu będzie go zawierać. Inna rzecz, że arsen w małych ilościach wcale szkodliwy nie jest.
Nasiona bardzo często są toksyczne - nawet roślin powszechnie rosnących w Polsce. Z całą pewnością drewno jest od nasion statystycznie bardziej bezpieczne.

Co do robinii - zawiera dużo pentoz (niefermentowanlnych cukrów) - trunki, przechowywane w beczkach z robinii stają się wyraźnie słodkie.
Odpowiedz
#13
(19-05-2014, 14:15)Maciej napisał(a): Co do robinii - zawiera dużo pentoz (niefermentowanlnych cukrów) - trunki, przechowywane w beczkach z robinii stają się wyraźnie słodkie.
To prawda, miałem okazję przekonać się w niedzielę. Dość kwaśny Seyval po pobycie w beczce z robinii wydawał się nieco słodki.
Odpowiedz
#14
Nie mówię, że drzewo wydziela arszenik, bo jest drewnem pewnego gatunku, mi chodziło raczej o to, że zapytanie było o drzewa zdecydowanie egzotyczne, które pochodzą TYLKO z importu, zazwyczaj z krajów 3 świata i niemożliwe jest stwierdzenie gdzie i na czym to drzewo rosło. Oznaczałoby to, że zanim użyje się tego drewna, które może być skażone właściwie wszystkim od arsenu, poprzez ołów, aż po kosmiczne grzyby niespotykane w naszym rodzimym środowisku, będzie trzeba to drzewo bardzo dokładnie przebadać. Absolutnie też pomijam aspekt konserwacji drewna które przeciw grzybom i innym żyjątkom jest bombardowane chemią, która nawet w małych ilościach może narobić problemów zdrowotnych, bo z tego drewna ma być parkiet, a nie nalewka. A co do nasion to chodziło mi o to, że jeśli nasiona nadają się do spożycia to nie oznacza odrazu, że drewno z tego drzewa jest odpowiednie do dodawania do produktów spożywczych czy alkoholi. Sprawdzić należy oczywiście czy drewno nie będzie zawierało większej ilości pewnych składników które występują w nasionach.



Skocz do: