Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
UPRAWA - SADZONKI (szczepione czy nieszczepieone)
#1
Czy jeżeli zasadzimy, ukorzenimy winorośl z łozy innej winorośli, która jest winoroślą szczepioną to czy ta nowa sadzonka będzie tak samo odporna jak jej "matka" szczepiona ?

Z góry dzięki za odp
Odpowiedz
#2
Niekoniecznie. Po to właśnie stosuje się podkłady przy szczepieniu aby podnieść odporność i wytrzymałość winorośli. Wzrost odporności wynika z faktu posiadania wytrzymałego podkładu.
Odpowiedz
#3
Nie wiem skąd takie dziwne informacje(może po prostu nie rozumiem co miałeś na myśli).
Głównym celem szczepienia winorośli w rejonach winiarskich jest zapewnienie jej odporności na filokserę(owad bytujący na korzeniach) poprzez zastosowanie podkładki odpornej na tego szkodnika. Niejako przy okazji podkładka możepośrednio wpłynąć na odporność na mróz poprzez przyśpieszenie/spowolnienie drewnienia, ale naszczepienie odmiany odpornej do powiedzmy -23 na podkładce przyśpieszającej drewnienie nie podniesie jej mrozoodporności do -25.
Podkładki wpływają także na intensywność wzrostu, dostosowują do warunków glebowych, przyśpieszają/opóźniają początek wegetacji, oraz dojrzewanie, ale odporności na choroby nie zapewnią.
Odpowiedz
#4
Ja z kolei nie rozumiem twojej uwagi.
Napisałeś dokładnie to samo co ja tylko bardziej szczegółowo, więc nie wiem o jaką dziwną informację Ci chodzi?
Odpowiedz
#5
Chodzi mi o to, że podkładki nie mają wpływu na podniesienie odporności jako takiej. Głównym celem szczepienia jest zabezpieczenie(źle się wyraziłem w poprzednim poście) krzewów przed filokserą i tyle. Domyślam się, że skoro kolega Sting pisze odporność, to chodzi o odporność na choroby(gdyby napisał wytrzymałość, chodziło by zapewne o mrozoodporność), na co podkładka nie ma praktycznie żadnego wpływu, ponieważ zarówno mrozoodporność i odporność na choroby są cechą odmianową.
Odpowiedz
#6
Tak, chodziło mi o odpornośc na choroby.
Dzieki wielkie za informację, czyli jednym słowem lepiej kupić jednak z podkładką
Odpowiedz
#7
Z tym, że jeśli podkładka jest bardziej mrozoodporna - to mamy pewność, że korzenie nie zmarzną (a w naszym klimacie rosną bardziej podpowierzchniowo niż głębinowo), a resztę krzaczka zawsze możemy okryć jeśli szczep jest mniej wytrzymały na mróz...
Odpowiedz
#8
Głębokość ukorzeniania zależy od warunków glebowych i wodnych. U mnie po 6 miesiącach korzeni osiągnęły ponad 200cm głębokości...
Odpowiedz
#9
Odporność na choroby jest indywidualną cechą odmiany.
Tak jak już wcześniej napisał Veteran .
Np. Pinot Noir ma taką samą odporność bez podkładki ,jak i na jakiejkolwiek podkładce.
Odpowiedz
#10
Czy to na pewno jest żelazną regułą? Choroba nie zawsze poraża wszystkie rośliny danej odmiany lub też atakuje niektóre rośliny później. Zapewne jednym z istotnych czynników może być tutaj kondycja rośliny. Te w gorszej mogą być bardziej podatne na choroby.
Tak więc, jeśli na danych stanowisku podkładka wyraźnie poprawia wegetację rośliny, to mogłoby to chyba w pewnym stopniu zwiększyć odporność na niektóre choroby (choć nie nadać całkowitej odporności) w porównaniu do nieszczepionej odmiany (tak jak niedożywione dzieci wykazują większą zapadalność na choroby).
Odpowiedz
#11
Nie bez powodu się szczepi. Podkładka czemuś służy, ale nie podnosi ona w żaden sposób odporności naszczepionej odmiany. Załużmy, że odmiana X ma w skali 0-10 odporność na mróz 7 a na choroby 6. Jeśli będzie rosła np. na glebie o pH 8 to jej "odporność" spadnie do powiedzmy 5 i 4, ale nie dlatego, że rośnie bez podkładki tylko dlatego, że nie potrafi w tak zasadowym środowisku przyswoić wszystkich pierwiastków. Przez co nie rośnie prawidłowo. Zaszczepienie tej odmiany na podkładce so4 czy binova, która znosi tak wysokie pH pozwoli dostarczyć naszczepionej odmianie więcej pokarmów.
Podkładki też pomagają rosnąć w za mokrej glebie, za suchej, ograniczają nieco wzrost za bardzo szalejących odmian. Są odporne na filokesrę.
Także podkładka pozwala jedynie rosnąć prawidłowo tam gdzie nie ma odpowiednich warunków dla danej odmiany.

Paweł
Odpowiedz
#12
Dokładnie o tego typu sytuację mi chodziło. W nieoptymalnych warunkach podkładka może poprawić kondycję rośliny i przez to czasami zwiększyć jej odporność w stosunku do innych z tej samej odmiany na tym samym stanowisku.

Dodałbym także, że dla uprawy wielu odmian winorośli warunki w Polsce raczej nie są optymalne i nie zawsze na pierwszy rzut oka widać to po roślinie. Tak więc, jeśli ewentualne obniżenie mrozoodporności nie jest problemem, to warto wykorzystywać prawidłowo dobrane podkładki (odnosząc się do pytania z początku wątku).
Odpowiedz
#13
Czy sadzonki szczepione są w czymś lepsze od nieszczepionych ?
Nie szczepione to chyba są ukorzenione sztobry?
Sadzonka powinna być długa czy krótka?

Jeżeli sadzonki sadzi się co 1-1,3m to ile sadzonek potrzebuję kupić, żeby 40kg winogronu zebrać w którymś roku?
Czy jeżeli zakłada się, że z jednej winorośli będzie 3-4kg to nawet gdy winorośl będzie miała 10lat to tyle samo mam winogron z niego uzyskać przez cięcie?
Odpowiedz
#14
Oj Abi poczytaj sobie trochę forum winogrona.org Tam wszystko jest.
Sadzonki zaczęto szczepić na podkładkach aby wyeliminować filokserę, która wiele lat temu zniszczyła winnice na zachodzie Europy.
U nas filoksera nie występuje. Czym dłuższa sadzonka tym lepiej tzn powinna być ze sztobra trzyoczkowego. Ale z jednooczkowego też wyrośnie. Sadzisz sadzonki w zależności od wybranej formy prowadzenia. Średnio 0,9-1,3m. Żeby wino było przyzwoitej jakości nie powinno się zbierać więcej jak 2-2,5 kg z krzewu. Zawsze każdego roku zbierasz tyle samo. Chyba że puścisz wszystko ma żywioł.
Odpowiedz
#15
No właśnie trochę poczytałam i zwątpiłam.
Typu: ,,Z jednego krzewu zbieramy około 3-4 kg winogron do produkcji wina - można więcej, ale krzew zbytnio przeciążony,,
,,Drugim ważnym powodem szczepienia jest dostosowanie sadzonej odmiany do warunków glebowych - tylko nikt dokładnie nie wie jak to zrobić: jaką zastosować kombinację gleba-podkładka-odmiana w konkretnym przypadku. W warunkach przydomowej winniczki, lub prowadzenia przy ścianach czy parkanach sadzenie szczepionych nie wydaje się tak bardzo konieczne, a nawet zalecana jest ostrożność, bo są mniej odporne na mrozy. ,,
Żródło http://wino.org.pl/content/view/237/1/
Odpowiedz
#16
Abi 4 kg z krzewu to za dużo. Owoce będą miały problem z osiągnięciem prawidłowych parametrów. MAKSYMALNIE 2,5kg!
Ja większość sadzonek mam na własnych korzeniach, bez podkładki. I nie widzę różnicy.
Odpowiedz
#17
Ok, nastawiam się na 2,5kg, sadzonki długie, nieszczepione Rondo i Regent.
Między sadzonką a sztobrem o ile się przyjemnie w kwietniu jest rok w różnicy w owocowaniu. Dobrze to ja rozumiem?
http://www.winogrona.org/index.php?title...nik_Artura
Odpowiedz
#18
Jeśli ukorzenioną sadzonkę ze sztobra wysadzisz pod koniec maja to zasadniczej różnicy nie ma.
Pamiętnik Artura jest dobrą instrukcją ukorzeniania. Szkółki sprzedają Regenta i Rondo tylko na podkładkach. Musisz sama ukorzeniać lub starać się od kogoś z forum.
Odpowiedz
#19
Te sadzonki Artura jakieś krótkie czy mi się wydaje?
Odpowiedz
#20
Są prawidłowe, 3 oczkowe. Długość sztobra zależy od długości międzywęźli. Każda odmiana ma inne.
Odpowiedz
#21
W czym różni się sadzonka winorośli w doniczce p9.p11 z jednorocznym pędem, z paszportem za 9zł. Od sadzonki ukorzenionej nie szczepionej z gołym korzeniem, z paszportem za 9zł? Po za doniczką i gołym korzeniem.
Ten jednoroczny pęd się ucina i obie sadzonki będą tego samego wieku czy jednak w doniczce sadzonka jest rok starsza a różnica wynika z marży szkółek?
Odpowiedz
#22
Różni się tym, że sadzonki gołokorzeniowe sadzi się późną jesienią lub wczesną wiosną. Sadzonki w doniczkach można sadzić cały rok.
Są to takie same sadzonki. Jedną i drugą musisz przyciąć na 2-3 oczka.
Jeśli ktoś sprzedaje sadzonki w doniczkach p9 to żaden paszport nie pomoże. Są to przeważnie knotki. Ile w takiej doniczce może być korzeni?
Odpowiedz
#23
W litrowej donicy też knotki kupowałam. Te korzenie na podkładce szczepionej są mega duże stąd moje dociekania.
Odpowiedz
#24
Gdzieniegdzie podkreślane jest jak ważny jest materiał sadzonki ze szkółki. To mam rozumieć, że jakbym sobie sztobry ukorzeniła to grona będą gorsze, mniejsze, kwaśne?

Czy w Polsce nadal nie ma norm jakości sadzonek winorośli i jakość określona jest przez rozporządzenie MR? Paszporty dotyczą zaś nie pojedynczych sadzonek a szkółek?

Odpowiedz
#25
Eeee. Szkółki po prostu chcą sprzedać swoje. Ja niektóre odmiany mam szczepione i przeze mnie ukorzeniane i różnicy nie widzę. A powiem wręcz, że te moje w niektórych przypadkach rosną lepiej jak na podkładce.
Odpowiedz



Skocz do: