Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uzyskanie miodu z odsklepin
#26
(18-10-2013, 11:44)DoktorMiodek napisał(a): Witam!

Panowie jest taka zasada dobry surowiec - dobry produkt.
I to jest jedyne stwierdzenie z którym mogę się zgodzić.
Mogę również zrozumieć marketing, ale nie zgodzę się na takie banialuki o których piszesz.
Nie każdy ma pasiekę w ogródku a wielu z nas "ciągnie" do miodu. Miałem okazję kosztować różnych miodów i choć sam nie robiłem nigdy miodu z super extra towaru to powiem Ci że jak czytam takie brednie o rurkach i o profesjonalnym sprzęcie do filtrowania to krew mnie zalewa.
Być może nie potrafisz stawić czoła "odsklepinom", ale nie zniechęcaj innych. To że Tobie nie wychodzi, nie smakuje nie znaczy że jest to regułą.

A wracając do bimbru, to nie polecam nikomu, bo wychodzi syf jakich mało :nie_powiem:.
Odpowiedz
#27
(19-10-2013, 17:34)DoktorMiodek napisał(a): Mam takiego miodu 200 l stoi już ponad rok i wosk jest wyczuwalny - ta cecha jak dla mnie dyskwalifikuje tak zacny trunek. :)
Ale mówisz o "surowym", czy przetworzonym na pitny ?
(10-12-2013, 11:36)zbyszko napisał(a): A wracając do bimbru, to nie polecam nikomu, bo wychodzi syf jakich mało
To trzeba zainwestować w "kolumnę" i nie ma prawa być żadnego syfu przy prawidłowo wykonanym procesie.
Odpowiedz
#28
Drogi Zbyszku, wszystko zależy od tego kto ma jakie podniebienie. Jedni lubię kiełbasę zwyczajną za 7 zł/kg inni za 40 zł/kg. Obydwie mają tylko jedną cechę wspólną - nazwę. To samo tyczy się miodu z odsklepin. Bimberek wychodzi super jak się ma porządną maszynkę, a jak się na dziadostwie robi to wyjdzie ci to co napisałeś.

Powtórzę to co napisałem - zapach i smak wosku jest i pozostaje w takim miodziku pitnym.

Pozdrawiam,

Piotrek

Odpowiedz
#29
(10-12-2013, 15:21)DoktorMiodek napisał(a): Powtórzę to co napisałem - zapach i smak wosku jest i pozostaje w takim miodziku pitnym.



I o to chyba chodzi w "miodzie przegalińskim", jest o tym odrębny wątek. Ale tamten miodzik dojrzewa drobne 50 lat... :D
Odpowiedz
#30
Dokładnie jeden lubi ogórki inny córkę ogrodnika każdy ma inne gusta. Jak komuś posmak wosku nie pasuje to musi robić z miodu który z woskiem nie miał kontaktu :diabelek:
Odpowiedz
#31
(10-12-2013, 15:21)DoktorMiodek napisał(a): Drogi Zbyszku...
Piotrek
Drogi Piotrze!
Nie zamierzam się chwalić jakie to "zwyczajne" wychodzą z mojej wędzarni, ani jakim "dziadostwem" do destylacji dysponuję.
Sam pisałeś o "rurkach" więc rzeczą jasną jest że chodziło o bimber z prostego aparatu i do tego się odniosłem, co innego gdybyś napisał o "rurze" :).

Cytat:Powtórzę to co napisałem - zapach i smak wosku jest i pozostaje w takim miodziku pitnym.
Skoro nie smakuję Ci to może podzieliłbyś się odsklepinami z jakimiś jeszcze młodszymi winiarczykami z okolicy tak jak to robią moi znajomi. Ja odbieram odsklepiny a oddaje czysty wosk plus małe "co nie co" z zeszłego roku :D.
Odpowiedz
#32
Macie jakiś sprawdzony przepis na miód pitny ze skiśniętego miodu (niestety za wcześnie odwirowałem miód z plastrów i znajdowało się w nim zbyt dużo wody)? Znalazłem parę przepisów na tym portalu pszczelarskim, jednak nie wiem czy coś z tego wyjdzie (opinie ma raczej pozytywne), a sam nie chcę zmarnować jeszcze więcej miodu  ;)
Odpowiedz
#33
Skiśnięty czyli z objawami fermentacji. Nie przeszkadza to w stwarzaniu jakiegokolwiek miodu pitnego.
Jeśli masz obawy to zrób sycony.

PS
Następnym razem znajdź odpowiedni temat, ten jest o miodzie z odsklepinami.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.



Skocz do: