Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
V Potyczki Młyńskie - Gostomia 2015
Pyszna była, palce lizać. Zbynek, Krakus się nie umywa, mógłbyś puszkować i sprzedawać do Reichu, rozdrapaliby ;)
       
pojawiały się coraz ciekawsze kąski
   
no i Generalski żurek, no może nie do końca bo wielu się do niego przyłożyło. Kilis się tak przykładał, aż przestał widzieć :lol:
           
General zadowolony że smakuje.

Wieczór upłynął na przydługawym, jak zwykle, Walnym SWIMP. :spie:
Dokumentacji brak - obrady tajne.
Może kiedyś się jakaś taśma (z szacunkiem dla Taśmola, którego brakowało w Gostomii) prześlizgnie ;)
Odpowiedz
(16-06-2015, 05:06)Castleman napisał(a): Może kiedyś się jakaś taśma (z szacunkiem dla Taśmola, którego brakowało w Gostomii) prześlizgnie ;)

Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę. Tak się jakoś dziwnie składa , że w Gostomii pojawiam się co drugi zlot.
Odpowiedz
.... a najdziwniejsze to to, że przyjeżdżasz tylko na jeden dzień....
Odpowiedz
Tylko raz byłem na jeden dzień hihhihihii i był to bardzo ciężki dzień
Odpowiedz
Nigdy nie zapomnę żabiego koncertu podczas spaceru z młyna do pałacyku w nocy z soboty na niedzielę.
W stawie przymłynowym był najlepszy, co najmniej 3 gatunki żab słyszeliśmy, obraz, co prawda nie nocny, ale dźwięk tak :) :
https://www.youtube.com/watch?v=oh5-XfaFiz4

Dzień 4 - niedziela

Poranny pałacyk i przypałacowe stawy, na pożegnanie
           
Młynowe pożegnania
           
to dzień rozjazdów
               

Jeszcze raz dziękujemy za wspaniały zlot Wszystkim.
Cały dłuuugi rok trzeba będzie czekać na kolejny :( :helo:
Odpowiedz
Czy w tym roku będzie zorganizowany kolejny zlot?
Odpowiedz
Tak oczywiście będzie
Odpowiedz
To proszę mnie zapisać z moją LP.



Skocz do: