Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WÓDKA ISLANDZKA (za Sarwa)
#1
Otóż w/w przepis jest na małą ilosc, w przyszłym tygodniu robimy próbę. Jesli będzie faktycznie taka dobra, jak o niej pisze Sarwa, to zwiększymy ilosci.
Oto przepis: 200 ml spirytusu 96°, 1 kieliszek koniaku, 60 ml soku wisniowego, 250 ml wody, kropla esencji gorzkich migdałów, 2,5 g kardamonu, 15 g jagód jałowca, 10 dkg rodzynek.
Do słoja wrzucic przyprawy, zalac wodą i sokiem, a następnie spirytusem i koniakiem.
Odstawic na 2 tygodnie - przecedzic i odstawic jeszcze na kilka dni.
--- :tak::D WAŻNE!!!
Proponowana w. wódka ma własciwosci pobudzające (napewno! :big: ) i wzmacniające , korzystnie wpływa na trawienie, działa przecigorączkowo, na przeziębienia, grypę i anginę. :pytajnik::wykrzyknik: A zdrowi to co :pytajnik::wykrzyknik:
Odpowiedz
#2
Chciałbym dodac, iż wyżej wymieniona nalewka uzyskała drugie miejsce w parparowym konkursie. A przez wielu oceniana była jako najnajlepsza. Wersja konkursowa była lekko zmodyfikowana, cytuję za autorami: "A bo nam się esencja migdałowa pomieszała z waniliową".
Odpowiedz
#3
No coz - przyznaje sie do profanacji z uzyciem esencji waniliowej. Z migdalowa nie probowalam. Teraz robimy wersje poprawna ;) Ale kusi mnie, zeby troszeczke tej wanilii dodac :diabelek:
Odpowiedz
#4
A że się tak zapytam, jaka nalewka zajęła pierwsze miejsce w tym konkursie?
Odpowiedz
#5
Malinówka Bereniki :) Tutaj masz cały wątek konkursowy http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=1784
Odpowiedz
#6
Mam nieśmiałą prosbo o wytłumacznie mi co to jest esencji gorzkich migdałów. Czy to to samo co aromat migdałowy? czy to sie kupuje w sklepie i jakim?
Odpowiedz
#7
Przepraszam za znaki jakieś dziwne. Ale faktycznie mam pytanie. Co to jest esenscja gorzkich migdałow? Czy to jest to samo co aromat migdałowy do ciasta? Gdzie tego szukać i jak to kupić?
Odpowiedz
#8
szykuje sie na pierwsza nalewke, tagze ponawiam pytanie brodka jak i pytam o pochodzenie soku wisniowego ?, czy moze byc np taki z herbapolu, z karttonika, z zywych wisni ?
Odpowiedz
#9
Metodą prób i błędów doszedłem do tego: esencja migdałowa do ciasta zwana też aromatem, sok z herbapolu (właściwie syrop) lub Paola czy coś w tym rodzaju. Ludziom smakuje są zadowoleni jedynie nauczyłem się że przypraw kardamonu nie kupować gdzieś tylko w porządnym sklepie. A wódka jest zabójcza i bije rekordy popularności
Odpowiedz
#10
Mam pytanko do Doroty. Poniewaz mam bardzo duzo jalowca w moim ogrodzie, czy mozna uzywac swieze jagody zamiast suszonych? I ktore sa lepsze?
Odpowiedz
#11
Można. Świeże od suszonych praktycznie różnią się tylko zawartością wody. Suszone są wiec bardziej skoncentrowane. Jeśli ma się świeże, trzeba ich dodać więcej.
Odpowiedz
#12
Dzieki. Dotychczas robilem wylacznie z suszonych, ze sklepu. Teraz sprobuje swiezych.Poniewaz jeszcze calej poprzedniej nie wypilismy, bede mogl porownac. Jesli jest jakas roznica- poinformuje.
Odpowiedz
#13
Witam

Parę dni temu, przefiltrowałem tą nalewkę:slinka:.
Mimo początkowych obaw dotyczących ilości jałowca, trunek wyszedł przedni.
Już teraz smak jest "gładki" i głęboki, ciekawe jak będzie po pół roku (jeśli dotrwa :)).
Polecam.

Pozdrawiam
Fester
Odpowiedz
#14
no no aż nabrałem ochoty na tą oto naleweczke, jutro zaczne juz kompletować składniki i do dzieła :)
Odpowiedz
#15
O rany :wykrzyknik: Czemu ten spirytus taki drogi :pytajnik:
Odpowiedz
#16
Cytat:Wysłane przez Mycha
O rany :wykrzyknik: Czemu ten spirytus taki drogi :pytajnik:

Bo naleweczki z niego sa dobre.
Odpowiedz
#17
Cytat:Wysłane przez Pigwa
Dzieki. Dotychczas robilem wylacznie z suszonych, ze sklepu. Teraz sprobuje swiezych.Poniewaz jeszcze calej poprzedniej nie wypilismy, bede mogl porownac. Jesli jest jakas roznica- poinformuje.

I jakie efekty, Pigwa?
Póki co z milczenia rozumiem, że różnicy nie ma...
NIe wiem tylko, czy słusznie rozumuję;)

Proszę też o odpowiedź, czy kordamon dajecie mielony, czy całe ziarna (jak Waszym zdaniem lepiej)?
I czy rodzynki płuczecie jak do wina, czy może parzycie?
Odpowiedz
#18
Nie sadze, aby byla jakas roznica. jesli juz to chyba tylko dlatego, ze uzywalem roznych proporcji.
Odpowiedz
#19
Podzynki do nalewek zalewam na kilka chwil wrzątkiem, odcedzam i bardzo dokładnie odsączam, potem osuszam ściereczką.
Odpowiedz
#20
Przystąpiłem dziś do prac nad wódką islandzką.

Problemem, który napotkałem jest niedokładność przepisu, mówiącego o klieliszku koniaku.

Powiedzcie, proszę, ile ml dajecie koniaku w swoich wypróbowanych przepisach na tę wódkę.

Wszak "kieliszek" może oznaczać pojemność od 20 (do likieru) do nawet 300ml (kieliszek do koniaku). Zbyt duża rozbieżność, więc pytam.

Przy przyrządzaniu dałem 50ml sądząc, że w razie czego dodam go jeszcze do nastawu.
Odpowiedz
#21
Bardzo proszę. :) Ja w swoim przepisie stosuje 30 ml koniaku. Efekt :spoko: :slinka:
Moim skromnym zdaniem nie trzeba dawać więcej niż 50 ml.
Odpowiedz
#22
Dobrze, że wybrałem jeden z mniejszych kieliszków...

Jakiego używasz koniaku?
Odpowiedz
#23
Za pierwszym razem użyłem Napoleon (taki miałem dostępny), natomiast przy kolejnych nastawach używałem Hennessy (niestety już jestem blisko dna flaszki).
Odpowiedz
#24
Nalewka (wódka) już się robi prawie 2 tyg.

Zapach wspaniały, delikatny, subtelny poranny podmuch sosnowego lasu ogrzewanego słońcem wczesnego lata...

Jak długo macerujecie nastaw? Czy robicie to przez przepisowe 2 tyg. czy dłużej? Opiszcie ewentulane efekty.
Odpowiedz
#25
Ja maceruje dokładnie 2 tygodnie. Efekt jak wspomniałem w jednym z poprzednich postów jest :spoko: , więc nie eksperymentowałem z dłuższym czasem maceracji. Jeśli środki mi na to pozwolą, to spróbuję zrobić dwa eksperymenty: jeden z dłuższym czasem maceracji, a w drugim zastąpię sok wiśniowy jakimś innym. :sloik:
Odpowiedz



Skocz do: