Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wódki smak
#1
http://m.onet.pl/biznes,qzmln

Był taki ranking, tylko 10 miejsc, większości zdobyć się nie da, ale udało mi się wyhaczyć tę: http://www.21food.com/showroom/203694/pr...vodka.html

i dla porównania zakupiłem nową Żytnią, która jest reklamowana jako powrót do tradycji czyli NIE do drink'ów, ale pijmy jak ludzie (zalecane są zakąski)-idea słuszna, ale na grunt podatny już chyba nie trafi.

Wnioski:

Istynna: aromat bardzo krągły, jest pszeniczna, więc nuty chlebowe, słodu, weizen'a jak najbardziej, o dziwo pachnie spirytusowo-jak dawne wódki z Zielonej Góry np., ale też zrobiona tradycyjnie, bo w składzie jest tylko spirytus i woda (mania dopadła Ukrainę i dają jeszcze cukry, syrop i jakieś dziwactwa, tu nam tego oszczędzili), w smaku lekka, przyjazna, przyjacielska nawet, ale ta pszenica zza miedzy, a nie z daleka jak w Absolucie, swojska, smak długi, słodkawy, finisz gładki owocowo-chlebowy z nutą wanilii. Wiem, że trudna do zdobycia, ale dziwi mnie, że przebił ją krupnik; nie wnikajmy kto oceniał.

Żytnia (etykietka jak z tamtych lat)-aromat wybitnie słabszy, mało spirytusu, mało nut pobocznych, praktycznie bezzapachowa, nie przykry, ale pamiętam aromat i Żytniej z 1970 roku (bo wujek zachował i przyniósł kiedyś) i z lat 1996-98 i był on jednak widoczny. W smaku duża doza słodyczy, finisz pieprzowy, mało owoców (niegdyś wódka Żytnia była aromatyzowana dodatkiem destylatu owocowego), pijalna, ale bez szału, w każdym razie zero z tego, co było kiedyś.

W tym ranking'u Istynna dużo lepsza i smaczna (gdzie naprawdę bardzo rzadko jest możliwość powiedzenia o wódce, ze jest smaczna i osobiście znam tylko 3 takie przypadki: śp Czysta z czerwoną kartką, Smirnoff czarny i Baczewski Monopolowa).

A w Lidl'u sprzedają Absolut'a o smaku orientalnego jabłka. I mi ręce opadły...
Odpowiedz
#2
Swego czasu otrzymałem od Iuglans'a ciekawe wódeczki i pokosztowałem:

http://www.youtube.com/watch?v=AOLVLNUMw...e=youtu.be

nie znaczy to, że rosyjskie produkty biją nasze, ale warto się zastanowić.
Odpowiedz
#3
Rozwaliłeś mnie sposobem spożycia.
Człowiek mlaska, cmoka, bierze po łyczku i wpuszcza pod policzki, na język, wącha pół godziny zanim skosztuje, a tu SZAST PRAST do dna i przechodzimy do opisu.
Pełen szacun:D
Odpowiedz
#4
Powiem tak, wódka źle smakuje rozkładana na czynniki-kieliszki pierwsze:P to jest jednak trunek do picia natychmiast; próbowalem kiedyś się bardziej zainteresować tematem i owszem są pewne wódki, które można pić turami, ale po co?

Winiaków czy whisky jednak tak nie kosztuję, a też od wódki aż tak wiele niestety nie wymagam. Jako reminiscencję mogę dodać, że Gryf dał potem jakieś dziwne, gumowe, posmaki i miał za duży odsetek wody, a w wódce, stosunek wody do spirytusu powinien być najważniejszy-nie filtracje, węgle, jakieś zamydlanie oczu, ale prosto jak to zostało zmieszane.
Odpowiedz
#5
Jak już jesteśmy przy wódkach z za miedzy polecam wódkę Ozon z Litwy.

W smaku bardzo delikatna nie czuć w gardle drapania czy goryczki jak przy wielu innych.
Czysta jest świetna ale o smaku melona jest rewelacyjna :pijemy:.
Chyba najlepsza wódką smakowa(melon) jaką piłem.

Kiedyś był smakowita Finlandia ale to było kiedyś.
Odpowiedz
#6
Czy melonowa jest z naturalnym aromatem/destylatem czy macerowana? O wódce słyszałem i ją widziałem, ale niestety nie znam.

Ostatnio Finlandia się poprawiła, tzn. w smakowych zeszli do 37.5% (tego, się nie chwali), ale dali przynajmniej naturalne aromaty (np. kompletnie niepijalna grejpfrutowa 40% wersja stara i bardzo smaczna-wielokieliszkowa grejpfrutowa nowa). Jestem ciekaw jak smakuje teraz żurawina, bo kiedyś to była największa chemia Finlandii.
Odpowiedz
#7
Bogi, znasz odpowiedź skąd te ostatnio popularne 37,5% ?
Jakaś norma?
   
Odpowiedz
#8
Wydaje się że melonowy Ozone ma aromat naturalny. Tak wydaje się mi smakując gdyż producent nie podaje żadnych danych lub ja ich nie znalazłem.
Czysty Ozon świetnie wchodzi i ładnie komponuje się w drinkach. Kobitki lubią ją w drinkach tylko później nóżki odmawiają posłuszeństwa jak przedawkują :hahaha:

Co do żurawiny Finlandii to nie wiem czy 2 miechy temu była to nowa czy stara ale wiem że było to shit totalne.
Bleeeeeeeeeeeeeeeee :nie: nigdy więcej tfutfutfu
Odpowiedz
#9
(04-11-2013, 20:09)mrX napisał(a): Bogi, znasz odpowiedź skąd te ostatnio popularne 37,5% ?
Jakaś norma?
Z tego co ja się dowiadywałem, to norma unijna jako minimum dla produktu, który ma się nazywać "wódka", niestety rozciągnęli tę normę na "gin", "rum" itd, stąd też takie okazy można spotkać. Pokrycia z historią ma niewiele, chyba tylko fakt, że dla Mendejewa najdoskonalsza moc wódki to 38%-jak ktoś pamięta były kiedyś takie wódki (vide Łańcut niebieski). procent ów miał odzwierciedlać ile procent podatku od wódki należy płacić, więc Mendelejew został zakrzyczany i zaokrąglono moc do 40%. Dla mnie osobiście optymalny smak wódki ujawnia się przy 41-42%-w Polsce też takie wódki były (vide Królewska). Tzn. już się pali, więc ma właściwości dezynfekujące i przez to smakuje bardziej czysto, więc głębiej.
Odpowiedz
#10
Dołożę cegiełkę do smaku wódki, gdyż udało mi się za marny grosz nabyć trunek nieprodukowany (akcyza 2004), a mianowicie wódkę Strogoff produkowaną przez firmę Martinez ze Środy Wielkopolskiej (na dziś dzień firma to Polanin, nadal robią tam ciekawe trunki).

http://postimg.org/image/g99nvjzv3/

Recenzja:

Aromat, nuta górna polne kwiaty, kłosy żyta, zapach lekki, ale wyrazisty, oleiste łzy, z czasem ujawnia się kminek, nawet odrobina przypraw korzennych. Nuta dolna słodka, żytni chleb, gruszka. Stary styl wyrazistych wschodnich wódek

Smak przyjemna pikantność, chrzanowa taka, wódka niesamowicie łagodna i gęsta, długi finisz z kwasu chlebowego


W międzyczasie od Phil'a dostałem poniższy zestaw z lat 90tych, za który również się zabrałem.

http://postimg.org/image/5dztxioi1/

Wyborowa

Zapach ostry, zdecydowany, bardzo zbożowa, mało słodka, chleb żytni. W smaku bardzo łagodna, przyjemnie grzeje, wyraźny posmak przyprawowy, pieprz-imbir

Luksusowa

Zapach słodkawy, skrobiowy, mało się dzieje. Bardzo łagodna, lekko przypalona, niestety utleniona

Extra Żytnia

Zapach lekko owocowy, słodki. Taki sam smak. Jedna z najbardziej perfekcyjnych wódek, jakie miałem dane pić

Żubrówka

Piękny waniliowy aromat, czysta, siano na finiszu. W smak poezja, również najbardziej perfekcyjna z żubrówek

cdn jak znajdę recenzje pozostałych :glowa_w_mur:



Skocz do: