Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędlinki dojrzewające według Bazylego
#51
Cytat:Wysłane przez tata1959
było napisane na opakowaniu "sól morska jodowana".
pewnie w sensie że naturalnie jodowana
Odpowiedz
#52
Naturalnie - czyli z jodem naturalnym. Jodowana - rozumiem z dodanym jodem.

Offtopowo - nie zawsze przy chorobach tarczycy wskazany jest jod. Wręcz przeciwnie, a wiem co mówię.
Odpowiedz
#53
Sól morska zawiera niewielkie ilości jodu, podobnie sól kamienna np himalajska.
Natomiast sól jodowana to sól wzbogacona za przez dodanie jodku potasu.

Jeśli nie jest wzbogacana sztucznie ,nie jest napisane że jest to sól jodowana, najczęściej jest informacja Confusedól niejodowana, co nie znaczy wcale że jodu nie zawiera.
Odpowiedz
#54
Bazyli tak patrzę na Twoje foto z solą kamienną.

Mam taką samą ale na mojej torebce ,po lewej stronie ,nad tym pomiodorkiem pionowo jest napis zielonymi ,małymi literkami"jodowana". Moja żona to znalazła ,a ja musiałem przez lupę czytać ten napis.Prawie niewidoczny.
Zobacz na swojej czy też tak jest.

Kolendrę można zmielić w młynku do kawy , takim elektrycznym jakie tylko kiedyś były.
Odpowiedz
#55
Można też utłuc młotkiem w opakowaniu, torebka wytrzyma:glupek:
Odpowiedz
#56
a czy np: mrożony schab się nadaje do takiej obróbki, czy musi być świeży, mrożony mam a po świeży to do sklepu, ale jutro, bo zamknięte już;)i jaka jest wydajność takiej wędlinki- jeśli można nazwać tąk bo nie wędzone jest:glupek: ile traci wagi podczas suszenia
pozdrawiam
Odpowiedz
#57
drajla -rzeczywiście masz rację jak byk stoi jodowana,ale takiej właśnie użyłem.Trudno smak wyśmienity,generalnie nie stosuje żadnych innych niż sól konserwantów,żadnej peklosoli:podstep: im mniej chemii tym zdrowiej.

A to moje "wypocinki" z tej miski,powiem tylko że schabik typu polędwica sopocka został momentalnie wciągnięty przez moją rodzinkę na kolacje.

[Obrazek: dsc0703xu9.jpg]
[Obrazek: w292.png]

i już po kilkunastu godzinkach,część szyneczek zaparzam

[Obrazek: dsc0704bc3.jpg]
[Obrazek: w580.png]

jutro na tych kościach wędzonych gotuję żurek:jedzenie:
Odpowiedz
#58
Nieee no bazyli, nie rób siary qurde na wiosnę robię wędzarnie choć jestem już po dość obfitej kolacji i teraz zobaczyłem te foty tom zaraz zgłodniał. Idę do lodówy zobaczyć co w niej ciekawego jest do zjedzenia.:jedzenie:

Pozdrawiam
Stanley
Odpowiedz
#59
he he ja jeszcze do świąt mam dwa wedzienia : dzik i łosoś a potem to już tylko :pijemy:
Odpowiedz
#60
Cytat:Wysłane przez bazyli
he he ja jeszcze do świąt mam dwa wedzienia : dzik i łosoś a potem to już tylko :pijemy:







Bazyli, a nie wziąłbyś mnie do spóły ? ja bym tylko degustował i zachwalał :hahaha: twoje wyroby wszem i wobec.

Pozdrawiam
Stanley
Odpowiedz
#61
slawek1k - jeden mój schab był mrożony, drugi świeży.

Bazyli , dzięki pocieszyłeś mnie tą solą. Czyli mamy taką samą sól.

Powiesiłem dwa schaby w kuchni nad parapetem. Przy rozszczelnionych oknach i wyłączonym grzejniku mam +- 17 st.C Jak mi się uda to jutro przyniosę wilgotnościomierz i sprawdzę poziom wilgoci.
Teraz pod schaby podłożyłem kilka warstw papieru , bo troszkę z nich kapie.
Bazyli dziękuję Tobie za ten przepis. Kiedyś sam wędziłem ale czasy się zmieniły i takich swojskich wyrobów bardzo mi brakuje. A ten Twój przepis jest bardzo fajny.
Zmieniłem skład mieszanki , bo samej kolendry trochę się obawiałem i dałem do Twoich 200g soli i 20g mielonej kolendry :
10g czosnku granulowanego
20g mielonego lubczyku
Pachnie super.
Pozdrawiam-drajla
Odpowiedz
#62
Będzie kapać ze dwa dni,dlaczego obawiasz się kolendry?.Czosnek też jest super do suszonych wendlin.Generalnie im prostszy przepis tym smaczniejszy.
Cieszę się z Wami,że na święta zaskoczycie znajomych.
Odpowiedz
#63
No bazyli ,od zlotów to ty się nie wymigasz.:big:
Odpowiedz
#64
Cytat:Wysłane przez drajla
Bazyli tak patrzę na Twoje foto z solą kamienną.

Mam taką samą ale na mojej torebce ,po lewej stronie ,nad tym pomiodorkiem pionowo jest napis zielonymi ,małymi literkami"jodowana". Moja żona to znalazła ,a ja musiałem przez lupę czytać ten napis.Prawie niewidoczny.
Zobacz na swojej czy też tak jest.

Kolendrę można zmielić w młynku do kawy , takim elektrycznym jakie tylko kiedyś były.

Koleżanki i koledzy- przesadzacie z tą solą. Jodowana czy nie- przy tego typu wyrobach nie ma to żadnego znaczenia. Ma być po prostu słona. I tyle.
Odpowiedz
#65
Kolendra daje cytrynowo-gorzko-pikantny smak z lekką owocową nutą. I dlatego dodałem lubczyk i czosnek, bo te aromaty lubi moja żona i dzieci.
Kiedyś do zalewy do mięsa dodawałem jeszcze sporo bazylji, oregano. Oczywiście cukier, czosnek, curry i kilka innych ale unikałem rozmarynu , bo go nie lubię.
Z kolendry robiłem też fajną naleweczkę, którą nazwałem-kolenderka-.
Jakoś tak dziwnie na ten schab patrzy moja żona, ale mówi, że ładnie pachnie.
Mam nadzieję bazyli, że równie pięknie będzie smakowal jak pachnie.
Czas 14 dni jest łączny , czy 4 dni obtaczanie w przyprawach + 14 suszenia??
Odpowiedz
#66
Piper-dokładność to też cecha winiarzy.
Odpowiedz
#67
Też się skusiłem na wędlinki ala Bazyli :slinka:
Wrzucę parę zdjęć z tego procederu.
Kłopoty z solą niejodowaną - standard
W końcu nabyłem i użyłem jakiejś morskiej włoskiej
Składniki jak u Bazylego, jak poniżej, dodałem tylko wyciśnięty czosnek, przed obtaczaniem. Zapaszek aż ślinka cieknie :tuptup:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#68
Wędlinki wyglądają i pachną super, a to ledwo po przygotowaniu ;)
Bazyli, mam tylko pytanie, jak będą się za bardzo przesuszać, to co można zrobić? Przenieść do wilgotniejszego miejsca? A może na balkon?


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#69
bazyli, jak napisał Maciej nie ograniczaj się i pisz jak najwiecej i dodawaj jeszcze więcej zdjęć. Tak więcej zdjęć:)
Odpowiedz
#70
Castleman -balkon to trochę ryzykowny pomysł(ptaki,koty).Jak chcesz to załaduj do lodówki,ja tak robię jak widzę że schab ma już "dość".

drajla -te 14 dni to łącznie, z doświadczenia wiem że takie sztuki 800 do 1000 gram
są już gotowe.A najlepiej tak po tygodniu odkroić plasterek i posmakować.Wszystko
zależy od warunków dojrzewania mięsa.Takie wieprzowe polędwiczki już po 4 dniach są super smaczne i aromatyczne.
Te miejsce gdzie zrobicie próbę należy obtoczyć przynajmniej solą, a najlepiej mieszanką którą jest obtoczona cała sztuka.
Przyprawy w tym wypadku powinny być drobno zmielone,miałkie lepiej przenikają do mięsa.

Ktoś pytał jak zwiększyć ostrość schabu,można zrobić wywar z ziaren pieprzu i czosnku.Zagotować to w małym garnuszku tak ze szklankę 5-10 minut.Następnie ostudzić,przecedzić i strzykawką 20 ml ostrzykać mięso.20 wstrzyknięć po 1 ml.
A reszta ja wyżej,odsączyć,obtoczyć i powiesić żeby dojrzewało.
Odpowiedz
#71
Cytat:Wysłane przez Castleman
jak będą się za bardzo przesuszać, to co można zrobić?

Żeby nie przesuszyć, ja przed związaniem i powieszeniem dokładnie owijam kilkoma warstwami bandaża (dlatego produkt ten w moim domu nazywa się "mumia" ;) ), jak np w cytowanym już przepisie.
Odpowiedz
#72
Bazyli-jeszcze pytanie-czy i po ilu dniach obracasz mięsko do góry "nogami"?
Odpowiedz
#73
cały czas wisi głową w dół :big: nigdy nie przekladałem
Odpowiedz
#74
Coś mi za szybko wysychają te wędlinki, robią się z wierzchu twarde.
Może co jakiś czas zrosić troszkę wodą.
Takim zraszaczem do kwiatków.
Co o tym myślicie?
Odpowiedz
#75
Tak musi być, jak potem włożysz do lodówki skórka zmięknie.

...a w jakiej temperaturze wiszą?
Odpowiedz



Skocz do: