Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W jakiej temperaturze trzymać wino
#1
W tym roku zrobiłem wino ze śliwek. Wiem że musi długo dojrzewać. Na razie jest w balonie w temperaturze około 18-20 C i tam też zostanie na okres około 7-8 mc. Pytanie mi się nasuwa, czy cały czas przechowywać je w tej temperaturze, czy wynieść je np na strych gdzie zimą jest około 5-7 C
Odpowiedz
#2
Lepsza niższa temperatura ale czy na strychu nie będzie wahań temperatury (dzień/noc) albo nie przymrozi przy dużych mrozach?
Odpowiedz
#3
Zdecydowanie strych. przeniesiesz jak się zacznie mocno nagrzewać koło lata.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#4
witam forumowe grono.
tak długo trzymających mrozów to ja chyba jeszcze w swym życiu nie doświadczyłem nie mówiąc tu o moim niespełna rocznym winie :( biedactwo leżakujące teraz w spiżarce marznie w temperaturze 2-3st.C!
panowie czy taka niska temperatura może mieć jakiś większy wpływ na te poczciwe trunki? :(

pozdrawiam.

To forum a nie gg, regulamin obliguje do poprawnej pisowni. TWA
Odpowiedz
#5
Ja swoje wina trzymam w piwnicy a mieszkam w bloku. Temperatura tam w zimie to 5-10 C a w lecie do 15 C
Najlepsza temperatura dla wina (które ma już tylko leżakować) to ok 10 C oraz jeśli się nie mylę to 70% wilgotności ? (jeśli chodzi o butelki i korki)
Odpowiedz
#6
10 st. C to w teorii chyba najlepsza temperatura do leżakowania, ale jak wiadomo nie robimy win na skalę przemysłową tylko w domu w związku z czym trudno przez cały rok zapewnić takie warunki. Tak samo jak nie zawsze udaje się zapełnić balon z klarującym się i dojrzewającym winem pod sam korek, niekiedy jest go mniej, ale winu nic nie ma. Tak samo z temperaturą, 10 C to takie optimum, ale jak będzie 5 albo 15 to przecież się nie popsuje, po prostu będzie inaczej dojrzewać.
Dla przykładu, tej zimy robiłem remont w piwnicy i nie mogłem trzymać tam win. Musiałem więc je przenieść do pomieszczenia gospodarczego obok domu i tam w bardzo niskiej temperaturze było przez ok. 2 miesiące. Z powrotem do piwnicy przeniosłem kilka dni temu i winu nic nie ma, zarówno jeśli chodzi o smak jak i o barwę/klarowność.
Ważniejsza wydaję się być tutaj dobowa amplituda temperatury niż sama temperatura.
Odpowiedz
#7
Witam ponownie po długiej przerwie :)
Przeprowadziłem sie i niestety obecnie mam mniej opcji na leżakowanie wina w odpowiedniej temperaturze.
Trzymam moje wino w pokoiku pod schodami.
Dziś sprawdziłem temperature w jednym z baniaków i wynosi ona 20.6 st.
Oto cytat ze strony "ogólne zasady wyrobu wina" :

" Idealne warunki leżakowania to przede wszystkim temperatura 10-12oC. Jeśli nie ma możliwości zapewnienia takiej temperatury - nic nie szkodzi - po prostu nie uzyskamy wina wykwintnego tylko bardzo dobre."

Czy temp. leżakowania 20.6st. może zaszkodzić lub znacznie wpłynąć na jakość/smak mojego wina?
Odpowiedz
#8
Odpowiedz
#9
Ja bym raczej powiedział, że zależy to także od tego co w tym winie jest. Bo temperatura powinna być niska głównie ze względu na to, że przy zwiększonej temperaturze procesy starzenia wina zachodzą szybciej. Tak samo jest z różnymi procesami chorobowymi w gotowym już winie. Na większość tych procesów można zaradzić łatwo, tj. siarkując wino, mało co jest w stanie się dalej rozwijać i wino nie będzie się utleniać, no chyba, że będzie stało w pełnym słońcu w lato :) Myślę, że jest wśród nas gigantyczna liczba ludzi którzy swoje wyroby przechowywują w mieszkaniach w blokach gdzie nie ma możliwości schowania wina nigdzie poza ewentualnie włożeniem do szafy. Twoje 21 st nie jest zatem napewno jakimś ekstremalnym wyczynem jeśli chodzi o warunki przechowywania, a powiem więcej, że jeśli przez lato uda Ci się utrzymać tą temperature to będzie dobrze.



Skocz do: