Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WIELKIE XII RYKOWISKO WINIARZY - WYSOWA 2019
#76
(23-07-2019, 17:18)TEQUILA napisał(a): Rapacholin brać ?

Lepiej z 5 kg piersi z kurczaka ;) Bardziej się przyda dla dobra ogółu.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#77
(23-07-2019, 19:12)tata1959 napisał(a):
(23-07-2019, 17:18)TEQUILA napisał(a): Rapacholin brać ?

Lepiej z 5 kg piersi z kurczaka ;) Bardziej się przyda dla dobra ogółu.

Jak kurczaka, to chyba chyba lepiej nóżek i udek. Dużo smaczniejsze mięso od mięsa piersi. A rapacholinem można w razie potrzeby przyprawić. :slinka:
Odpowiedz
#78
(23-07-2019, 19:12)tata1959 napisał(a): Lepiej z 5 kg piersi z kurczaka ;) Bardziej się przyda dla dobra ogółu.

A gdzie Ty Heniu widziałeś kurczaki co mają piersi po 5 kilo ???
Znam parę stron gdzie można zobaczyć takie piersi , ale kurzęce to one raczej nie są ;)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#79
Moniko pozwól, że zacytuję taką ludową przyśpiewkę: "jedni lubią schaby, inni lubią mostek, ja zaś lubię tralalala* bo tam nie ma kostek".
Wybrałem akurat ten asortyment z praktycznych względów - pokroić i do gara.
*)-w moim przypadku piersi.

Robert - moja wyobraźnia mnie nie ogranicza.
Wracając jednak do tematu możesz przywieźć 5 kg piersi kurzęcych, kurczacznych czy też po prostu drobiowych zamiast tej rapacholiny bo po prostu smaczniejsze.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#80
(24-07-2019, 05:35)tata1959 napisał(a): Moniko pozwól, że zacytuję taką ludową przyśpiewkę: "jedni lubią schaby, inni lubią mostek, ja zaś lubię tralalala* bo tam nie ma kostek".
Wybrałem akurat ten asortyment z praktycznych względów - pokroić i do gara.
*)-w moim przypadku piersi.

E tam kroić. Do gara, a potem chwyta się w rękę i kostki same wychodzą. :P
Odpowiedz
#81
Dobra zupka rybna była by fajnym urozmaiceniem od dań mięsnych.
Umie ktoś taką zrobić?
Pozdrawiam
----Erikos----
Odpowiedz
#82
Powiem szczerze, że ta zupa rybna brzmi pysznie.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#83
(25-07-2019, 18:05)Erikos napisał(a): Dobra zupka rybna była by fajnym urozmaiceniem od dań mięsnych.
Umie ktoś taką zrobić?

Rybna zupa nie jest trudna do zrobienia, ale osobiście uważam, dobra rybna zupa wymaga wcześniejszego przygotowania wywaru rybnego (z mniejszych rybek, głów, ogonów i innych końcówek większych ryb, warzyw, przypraw, białego wina etc). Robi się to po to aby rybę , którą się podaje w zupie można gotować przez bardzo krótki czas przed samym podaniem. Jest wtedy ona nieprzegotowana i dużo smaczniejsza niż taka, która została wykorzystana to zrobienia wywaru.

Prosty przepis (czy ona jest rosyjska ucha to ja nie wiem): http://beszamel.se.pl/zupy-miesne-i-rybn...epis,3534/
Odpowiedz
#84
(25-07-2019, 18:05)Erikos napisał(a): Dobra zupka rybna była by fajnym urozmaiceniem od dań mięsnych.
Umie ktoś taką zrobić?

Włala ;)

(14-11-2008, 10:14)plecionka napisał(a): Witam
wydzieliłem ten wątek by stworzyć miejsce na stosowne przepisy zapraszam do zamieszczania tu swoich pomysłów na zupy rybne.

Tu przepis Tequili

Cytat:Wysłane przez TEQUILA
ZUPA RYBNA
(w moim wykonaniu z karpia)

- Jedna większa ryba (dowolnego gatunku) lub dwie, trzy mniejsze
- 3 średnie cebule
- 3 duże papryki czerwone
- 3 ziemniaki
- kilka ząbków czosnku
- włoszczyzna do wywaru (marchewka , seler , pietruszka )
- kawałek marynowanej papryki
- koncentrat pomidorowy , śmietana , sos sojowy , suszona ostra papryka , odrobina mąki

Rybę oczyścić , umyć i wyfiletować . Z resztek ryby (płetwy , głowa, kręgosłup) i włoszczyzny przygotować wywar.
Paprykę podsmażamy na patelni z odrobiną oliwy , pod koniec dodając posiekany czosnek . Po podsmażeniu miksujemy i dodajemy do przecedzonego wywaru z ryby .
Na patelni podsmażamy pokrojoną cebulę . Dodajemy suszoną ostra paprykę (w proszku ) i łyżkę mąki . Po uzyskaniu złotego koloru dodajemy do wywaru.
Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki oraz pokrojone w paski filety rybne . Przykrywamy i gotujemy około 20 minut .
Dodajemy 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego , pokrojoną w drobną kosteczkę paprykę marynowaną i łyżkę śmietany .
Można dodać do smaku trochę sosu sojowego i soku z cytryny . Całość posypujemy posiekaną natką pietruszki .
Ziemniaki można zastąpić grubym lanym ciastem lub kładzionymi kluseczkami np. takimi Galuszki
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#85
(05-07-2019, 21:19)von Vinentropp napisał(a): ....................Zgodnie z 12-letnim kosmicznym rytmem zupnym będzie ZUPA SEROWA Z GRZANKAMI CZOSNKOWYMI jak na I-szym Rykowisku.
................
Tako napisał SZEF a więc .........
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#86
Amen
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#87
(26-07-2019, 17:57)tata1959 napisał(a):
(05-07-2019, 21:19)von Vinentropp napisał(a): ....................Zgodnie z 12-letnim kosmicznym rytmem zupnym będzie ZUPA SEROWA Z GRZANKAMI CZOSNKOWYMI jak na I-szym Rykowisku.
................
Tako napisał SZEF a więc .........

Już od jakiegoś czasu mam mały dyskomfort. Spać z tym nie mogę. Szef się chyba myli (!!!???). Bo jeśli ta zupa była na pierwszym zlocie a teraz ma być na dwunastym to jest to raczej 11-letni a nie 12-letni rytm kosmiczny.
Pozdrawiam, Grzegorz
Odpowiedz
#88
(26-07-2019, 21:32)gbed napisał(a): Już od jakiegoś czasu mam mały dyskomfort. Spać z tym nie mogę. Szef się chyba myli (!!!???).

Dobrze, że przeczytałem rano, bo też bym nie mógł spać!

Grzesiu! Słusznie prawisz! Czas... to taka tajemnicza maszyneria.

Po przeliczeniu kontrolnym ( 2019 - 2008 = 11 ) wychodzi na to, że ser do zupy serowej zgodnej z rytmem kosmicznym jeszcze nie został zjedzony w formie trawy lub siana przez producentkę.

Zatem konkluzja: ZUPA NA XII RYKOWISKU BĘDZIE DEMOKRATYCZNIE WYBRANA PRZEZ UCZESTNIKÓW! TYLKO KTO ZŁOWI TEGO SUMA ???

Szefowie też się mylą... ważne, żeby potrafili się do tego przyznać.
Odpowiedz
#89
(27-07-2019, 07:53)von Vinentropp napisał(a): ........
Szefowie też się mylą... ważne, żeby potrafili się do tego przyznać.
Leci z nami Pilot !!!!!! Uraaaaaaa!!!!

Demokratycznie opowiadam się za: ............ /tutaj niech sobie każdy pomyśli co chce a będzie zupa rybna czyli UCHA/. Robert - na ryby!

PS. Jak dla mnie to może być cokolwiek byle z kotła. Zawsze, dla malkontentów, w rezerwie jest GAR Rafała/Pawła.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#90
No cóż, nie mam żadnych preferencji zupnych, moja uwaga miała jedynie charakter matematyczny (lub kosmiczny).
Na pociechę informuję, że dzisiaj (i jutro) pracuję nad Krakowską Podsuszaną. (2 dni wędzenia przedzielone zaparzaniem w wodzie).
Krakowska oczywiście także z przeznaczeniem na Wysową. Tyle tylko, że dumam gdzie ją przetrzymać (poza oczywiście tak prostackim pomysłem jakim jest zamrażarka).


Załączone pliki Miniatury
           
Pozdrawiam, Grzegorz
Odpowiedz
#91
Zupa rybna , zwłaszcza w tak dużej ilości jest dosyć pracochłonna. Dodatkowo bardzo prawdopodobna ewentualność że komuś trzeba będzie ratować życie bo ość utkwi w gardle . Żeby nie wiem jak wybierać to i tak coś w zupie zostanie. Ryby może i mógłbym jakieś połowić , ale kompletnie nie mam możliwości przetrzymać zamrożone do zlotu i na pewno nie w ilości jaka potrzebna była by na taki kocioł. Tak że Heniu kwestia ryb raczej spadła by i tak na Ciebie :) A żeby już podsumować kwestie zupne czy zupowe to ...............dobry żurek nie jest zły ;)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#92
Mnie ta serowa zupa bardzo korci. Nawet jeśli nie jest w 12 letnim kosmicznym cyklu.
Odpowiedz
#93
(27-07-2019, 16:32)TEQUILA napisał(a): Zupa rybna , zwłaszcza w tak dużej ilości jest dosyć pracochłonna. Dodatkowo bardzo prawdopodobna ewentualność że komuś trzeba będzie ratować życie bo ość utkwi w gardle . Żeby nie wiem jak wybierać to i tak coś w zupie zostanie. Ryby może i mógłbym jakieś połowić , ale kompletnie nie mam możliwości przetrzymać zamrożone do zlotu i na pewno nie w ilości jaka potrzebna była by na taki kocioł. Tak że Heniu kwestia ryb raczej spadła by i tak na Ciebie :) A żeby już podsumować kwestie zupne czy zupowe to ...............dobry żurek nie jest zły ;)

Co to znaczy "wyślizgać się" - klasyczna definicja powyżej. Roberto - karpi na Wysową mam ile cza. Uklei jakoś mało /nie biorą hadry ostatnio/.
Może byś chociaż ze 300 uklei złowił /oprawianie szybkie i proste - łeb uciąć i lewym kciukiem flaki wywalić/? Ja muszę jeszcze na surukleyen nałowić a trzeba jeszcze jakichś zwykłych 300 sztuk na głęboki tłuszcz dla Krzysia.,,,,,,, Dasz radę?????? Wędkarz jesteś.........
Ponado - jeździsz na łowiska z jesiotrem a jeszcze takiego nie jadłem......;););)
PS. Zupa rybna nie jest wcale bardziej pracochłonna niż żur. Wiem, bo gotowałem.
PSPS. Roberto - jak ja umfa lubię się z Tobą sprzeczać. No umfa lubię i tyle.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#94
(28-07-2019, 15:53)tata1959 napisał(a): PSPS. Roberto - jak ja umfa lubię się z Tobą sprzeczać. No umfa lubię i tyle.



Heniu i dlatego Ciebie lubię najbardziej z całego Radymna ;)
Co do uklei ....... te z Wisłoka których bym nałowił milion pięćset tysięcy sztuk jakoś do mnie nie przemawiają w innych łowiskach sporadycznie występują i pewnie tych 300 Spartan bym nie uzbierał :)
Co do jesiotra to na łowisku w którym go łowię jest całkowity "No kill" i dodatkowo monitoring, więc dla zaspokojenia Twoich zachcianek kulinarnych nie będę palił za sobą mostów na tym łowisku :) widziałem w Makro i Auchanie jak się na lodzie wylegiwały to se kup ;)
Zrobienie zupy rybnej oczywiście że nie jest bardziej pracochłonne od zrobienia żurku, pod warunkiem że podstawisz ryby nie tylko wyfiletowane ale całkowicie pozbawione nawet najmniejszych ości. Jest to do wykonania jak najbardziej, kilkanaście godzin z lupką przy oczach i dasz radę :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#95
Bawcie się dobrze!!! :)
Jest klimat w Wysowej,nie ma co gadać!
Za rok pewnie się uda...!
Czołem! :pijemy:
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#96
Przelew wykonany.
Jeszcze tylko niecałe 4 tygodnie :D :tancze: :diabelek:
"Gdybyś mógł wybrać między piciem wina a byciem szczupłym, to wybrałbyś białe czy czerwone?"
Odpowiedz
#97
Witajcie, ziajek + 1, no i Odysek. Opłata uiszczona. Rezerwacja załatwiona. Do zobaczenia!
Jeśli życie daje Ci cytryny - dodaj spirytus i zrób cytrynówkę!
Odpowiedz
#98
TEQUILARapacholin brać ?

Rapacholin przereklamowany. Lepiej nalewkę z pędów leszczyny i orzechowke
Jeśli życie daje Ci cytryny - dodaj spirytus i zrób cytrynówkę!
Odpowiedz
#99
(27-07-2019, 16:32)TEQUILA napisał(a): Zupa rybna , zwłaszcza w tak dużej ilości jest dosyć pracochłonna. Dodatkowo bardzo prawdopodobna ewentualność że komuś trzeba będzie ratować życie bo ość utkwi w gardle . Żeby nie wiem jak wybierać to i tak coś w zupie zostanie. Ryby może i mógłbym jakieś połowić , ale kompletnie nie mam możliwości przetrzymać zamrożone do zlotu i na pewno nie w ilości jaka potrzebna była by na taki kocioł. Tak że Heniu kwestia ryb raczej spadła by i tak na Ciebie :) A żeby już podsumować kwestie zupne czy zupowe to ...............dobry żurek nie jest zły ;)

W centrum Wysowej sprzedają pstrągi. Ja po drodze z Sącza mogę też jakieś dokupić. Może zamrazarkę by nam udostępnili na przechowanie? 

A co do zup, to gulaszowa lub kapuśniak nie wchodzi w rachubę? Albo solianka rosyjska?
Jeśli życie daje Ci cytryny - dodaj spirytus i zrób cytrynówkę!
Odpowiedz
Ziajek z plusami - fajnie, że przyjeżdżacie ;)

Kasia (jak mnie moja dobra słaba pamięć myli to sprostuj), zupa rybna pod nazwą Jeneralską "zupa tajsko-khmerska" była chyba 3 lata temu i skoro Jasiowej serowej nie chceta ludkowie to i z ryb należy zrezygnować co by powtórzeń nie było.

Ot i pomysł na zupę kocielną (z kotła znaczy....) taki: GROCHÓWAAAAAAAAAA :diabelek:
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz



Skocz do: