Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WINO Z JAGODY KAMCZACKIEJ
#26
(03-06-2016, 18:44)Boullii napisał(a): Powodzenia, oby wyszło lepsze niż mój miód.

Co z tym miodem?
Odpowiedz
#27
Był idealny po czterech miesiącach a później było już tylko gorzej. Zrzucił cały barwnik a o smaku jagody zapomnij. Miód stał się z pięknego rubinowego i pachnącego jagodami, bursztynowy w kierunku brązu i pachnie kiepskim sklepem zielarskim.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#28
(03-06-2016, 19:36)Boullii napisał(a): Był idealny po czterech miesiącach a później było już tylko gorzej. Zrzucił cały barwnik a o smaku jagody zapomnij. Miód stał się z pięknego rubinowego i pachnącego jagodami, bursztynowy w kierunku brązu i pachnie kiepskim sklepem zielarskim.

Byc może wino tez trzeba będzie szybko wypić, przy tej ilości to żaden problem. Tak czy owak chce to wino zrobić, a potem zobaczymy jakie wyszło itd..Same owoce bardzo lubię nawet w stanie surowym, dobre są na chleb z masłem.
Odpowiedz
#29
(03-06-2016, 19:36)Boullii napisał(a): Był idealny po czterech miesiącach a później było już tylko gorzej. Zrzucił cały barwnik a o smaku jagody zapomnij. Miód stał się z pięknego rubinowego i pachnącego jagodami, bursztynowy w kierunku brązu i pachnie kiepskim sklepem zielarskim.

Dodawałeś kwasek cytrynowy?
Odpowiedz
#30
Nie pamiętam, musiał bym poszukać w notatkach.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#31
Na razie wino pracuje, ale fermentacja nie jest burzliwa, i dobrze bo nigdzie mi się nie spieszy.



Skocz do: