Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WIOSNA 2003
#1
Witam
Zima za nami wiosna sie zrobiła więc nasze sadzonki powinny ruszyc. Ja wczoraj sprawdzałem wszystkie przetrwały pięknie zimę z ziemi zaczynają powoli przebijac się pąki. Jak tam u was bo zima tego roku do lekkich nie należała.
Odpowiedz
#2
U mnie marnie. Mimo okrycia, 70% pakow przemarzło. Teraz odbijaja paki zapasowe. Plon bedzie w tym roku o min. polowe nizszy niz sie spodziewalem. bez strat przezyly: Marechal Foch (stary, nie okryty), Seyval Blanc (4 zimy, okryty), Iza Zaliwska (4 zimy, okryty), Einset Seedles (3 zimy, okryty). Małe straty miał Wiszniewyj Rannyj (40% pakow zmarzlo).
Duże znaczenie miala dlugosc tej zimy.
Zdaje sie, że bede musial zmienic formę moich krzewow na nizsza, dajaca sie okrywac przy ziemi. Okrycie w powietrzu jest nieskuteczne przy tak dlugich mrozach.
Odpowiedz
#3
Ja mialem tylkom jeden duzy krzew ( Cascade?) na trejazu. Wiecej niz polowa pakow ulegla mrozowi. Odbija z zapasowych i to tak szczesliwie, ze w tych miejscach (glownie na dole krzewu), gdzie bylo bardzo lyso. Ale nawet polowy zeszlorocznych zbiorow nie bedzie.
Odpowiedz
#4
U mnie w Krakowie od kilkunastu dni temperatury ponad 20 st.C, a ostatnie dni blisko 30.
Na moich krzewach (odm. Aurora, Canadice, Schuyler) są nie tylko pąki ale już pędy do piatego liscia i oczywiscie pąki kwiatowe.
Krzewy nie były niczym na zimę okrywane.
Przezimowały wszystkie bez żadnych uszkodzeń.
Odpowiedz
#5
Dostalem cynk, ze juz 26 sadzonek (na 33) puscilo pedy 4-6 cm. Mam nadzieje, ze reszta nie jest jeszcze stracona... (co Wy na to?)
Niestety, listki wygladaja jakby zaczynaly lekko podsychac. Czy to moze byc cos innego niz brak wody?
Pozdr. Marcin
Odpowiedz
#6
Podlewac koniecznie i to ciepłą wodą - taką o temperaturze pokojowej ok. 20 st.C. Rozwój pedów i listków swiadczy tylko, że pąki były zdrowe i dobrze przezimowały. Układ korzeniowy jest mocno uposledzony po takim przesadzaniu ze szkółki do gruntu i trzeba podlewac tak aby ziemia na poziomie korzeni była stale wilgotna (ale nie mokra całkiem), tak jak przy ukorzenianiu. Deszczy ostatnio nie za wiele.
Woda - ale pod kontrolą.:cool:
Odpowiedz
#7
Dzieki Darek!
Jako poczatkujacy winoroslarz (a moze po prostu Dobry Plantator;)) przejmuje sie wszystkim, czesto niestety na zapas.
Posty o przemarznieciu mocno mnie zasmucily; nie wiem co jest takiego w tej roslince, ze traktuja ja innaczej niz inne dziewczeta;) (oczywiscie wiem - chodzi o dorodne grona:))
Na szczescie chociaz u Jozefa wszystko jest OK!
Pozdr. Marcin
Odpowiedz
#8
Witam

Z mojej trzydziestki tylko dwie sadzonki jak dotąd nie dają znaków życia :( . Reszta OK. Jednak nad morzem też rosnie.

Pozdrawiam
Fester
Odpowiedz
#9
To że nie ma pąków nie znaczy że już wszystko stracone. Powiem wam że początkiem marca ukorzeniałem łozy kilku dobrych gatunków po około 2,3 tygodniach pokazał się tylko 1 pąk na odmianie SWENSON a reszta nic. (pomyslałem przemarzniete zdaża się) lecz nie traciłem wiary i systematycznie podleewałem kilka dni temu patrze a tu na odmianie Ontario rosnie listek. Tak więc nie należy tracic nadziei.
Odpowiedz
#10
Trzeba jeszcze pamietac, że zupełnie inna jest odpornosc starszych krzewów jak mój Marechal Foch (nie wiem w jakim wieku są krzaki Józefa, ale pewnie też są starsze niż 4 lata?) a zupełnie inna - dużo niższa - sadzonek czy krzewów jednorocznych, lub dwuletnich.
Na poczatku trzeba chuchac i dmuchac.

Okrywanie krzewów jednorocznych jest jeszcze najprostsze - jak? - zajrzyjcie do topica o rurkach tekturowych.
:):)
Odpowiedz
#11
Witam wszystkich!!!

Dzis byłem zobaczyc "jak trawa rosnie" i obejrzałem sobie moje winorosle. Te dwie najsłabsze (z poprzedniego postu) też ruszyły. Gratulacje dla Pana Mysliwca, wszystkie sadzonki się przyjęły.

Pozdrawiam
Fester



Skocz do: