Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WIOSNA - WYBÓR ODMIAN (co warto posadzić)
#76
Jeśli to nie muszą być bezwarunkowo czerwone to polecam Kristaly.
http://www.winogrona.org/index.php?title=Kristaly
Odpowiedz
#77
Raczej wolał bym czerwone, co prawda do konsumpcji białe mogłyby być natomiast wino białe już nie bardzo. dzięki za odpowiedzi i linki.
Odpowiedz
#78
Uważam, że Iliczewskij Rannij jest godny uwagi.
Odpowiedz
#79
Witam wszystkich!
Nie chciałem zakładać nowego tematu, a potrzebuję pomocy odnośnie doboru sadzonek. Chciałbym zasadzić winorośl na wino białe i czerwone i tu potrzebuje pomocy mianowicie mieszkam w samym środku Gór Świętokrzyskich mniej więcej jakieś 200-250 m.n.p.m. gdzie zimy są ostre i ciągnące się dosyć długo oczywiście wszystko w granicach polskich zim :) nie mam przebadanej ziemi ani tym podobnych istotnych parametrów :( Osobiście myślałem o o odmianach Marechal Foch i Seyval Blanc dodam jeszcze ze nie mam jakiś wymogów co do wina ale czy da się z tych odmian otrzymać wino którego nie będę się wstydził? Co do gleby to przeciętnej jakości gliniasta.

Z góry przepraszam jeśli użyłem niepoprawnych słów lub sformułowań to mój pierwszy post tutaj. :D
Odpowiedz
#80
Z jakiej odmiany winogron rosnących w Polsce jest prawdopodobieństwo uzyskanie dobrego wina słodkiego? :)
Odpowiedz
#81
Abi, podaj lokalizację w profilu. Będzie łatwiej doradzić.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#82
Abi w Polsce nie ma możliwości z powodu uwarunkowań klimatycznych wyhodować odmiany, z której można zrobić słodkie wino.
W naszych warunkach aby otrzymać wino słodkie należy otrzymane wino wytrawne dosłodzić. Tak więc z każdej odmiany uprawianej w Polsce możesz po odpowiednich zabiegach mieć wino słodkie.
Odpowiedz
#83
Z każdej odmiany oprócz winogrona deserowego i labruski ?
Odpowiedz
#84
Z labruski też można, tylko nie każdemu ten aromat odpowiada. Piłem wino z labruski i dało się wypić. Swego czasu można było u nas kupić mołdawskie wino z labruski a była to konkretnie Isabella.
Odpowiedz
#85
Dziękuję :)
Odpowiedz
#86
(08-10-2014, 14:18)Abi napisał(a): Z jakiej odmiany winogron rosnących w Polsce jest prawdopodobieństwo uzyskanie dobrego wina słodkiego? :)

Wprawdzie uzyskałeś odpowiedż na twoje pytanie,ale niezbyt precyzyjną ponieważ nikt nie podał ci odmian z których można uzyskać wino słodkie czy likierowe oczywiście przy odpowiedniej technologi winifikacji moszczu.

Doskonałe wina likierowe można uzyskać z uprawianych w Polsce odmian które mają intensywne aromaty tak jak Jutrzenka . Również Swenson R. daje dobre wino tego typu.
Nigdy nie należy próbować robić wina słodkiego z odmian
neutralnych i o małej kwasowości np. Kristaly która sprawdza się jako odmiana neutralna do kupaży z odmianami o zbyt dużej kwasowości przy wytwarzaniu wina wytrawnego.




Odpowiedz
#87
(27-09-2014, 08:23)Barti napisał(a): Witam wszystkich!

Potrzebuję pomocy odnośnie doboru sadzonek. Chciałbym zasadzić winorośl na wino białe i czerwone i tu potrzebuje pomocy mianowicie mieszkam w samym środku Gór Świętokrzyskich mniej więcej jakieś 200-250 m.n.p.m. gdzie zimy są ostre i ciągnące się dosyć długo oczywiście wszystko w granicach polskich zim :) nie mam przebadanej ziemi ani tym podobnych istotnych parametrów :( Osobiście myślałem o o odmianach Marechal Foch i Seyval Blanc dodam jeszcze ze nie mam jakiś wymogów co do wina ale czy da się z tych odmian otrzymać wino którego nie będę się wstydził? Co do gleby to przeciętnej jakości gliniasta.

Z góry przepraszam jeśli użyłem niepoprawnych słów lub sformułowań to mój pierwszy post tutaj. :D

Barti - dobrze wybrałeś odmiany. Proponuję jeszcze na wino czerwone odmianę SEWAR, a na białe- odmianę AURORA x Veltiner lub GF -89-3. Mam dwa stanowiska w G. Ś. na wysokości 250 m.n.p.m.

Pozdrawiam Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#88
Januszu, jesteś pewien z GF -89-3. - ta odmiana u mnie nie daje rady dojrzeć.
Odpowiedz
#89
Dziadek 2 - jestem pewien. U mnie dojrzewa ma lekki posmak muszkatu i grona dobrze się trzymają. Może masz jakiegoś klona? Sadzonki mam od R. Piątka.

Pozdrawiam Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#90
Januszu, mój GF -89-3 też jest pewny, w smaku fajny muskat ale dojrzewa raz na 5 lat.
Bardziej chodziło mi czy jesteś pewien, że ktoś inny bedzie zadowolony z tej odmiany.
Napisz kiedy ją zbierasz, może ja to robię za wcześnie - chociaż u mnie to i tak nic nie zmieni bo nie zostawię gron na 2 krzewach , których później do niczego nie wykorzystam.
Takie są niestety minusy kolekcyjnej uprawy.
Odpowiedz
#91
Dziadek 2- trzy lata temu zrobiłem dwie sadzonki z tej odmiany. Jedną dałem koledze, a drugą posadziłem na innym stanowisku. Po roku czasu już owocowały. Zbiór zależy od warunków klimatycznych, bo w moim rejonie bywa różnie w każdym roku. Zbieram w końcu września lub na początku października. W tym roku zostawiłem celowo pięć gron i przetrzymały się do końca października. Stwierdziłem też, że dużo zależy od gleby. Sadzonka u kolegi poszła jak burza, ale on ma lepszą glebę. Moje krzewy rosną w piachu i co rok muszę je nawozić. Krzew u kolegi, ten trzyletni, jest znacznie większy i mocniejszy niż moje siedmiolatki, a odległość pomiędzy naszymi nasadzeniami wynosi 1500 m.

Pozdrawiam Janusz
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#92
Witam
Noszę się z zamiarem posadzenia winorośli w swoim ogrodzie i mam dwa pytania, ale najpierw...
Mieszkam w okolicach Tarnowa, na górce, winorośl rosłaby w dobrze nasłonecznionym miejscu. Co do gleby - nie znam jej składu chemicznego, ani pH. Ogólnie wszystko co mam posadzone rośnie jak na drożdżach, czyli chyba źle nie jest.
Lubię i chciałbym produkować czerwone, mocne i słodkie wina. Nadmiar owoców poszedłby na soki. Pod uwagę biorę Nero, Regent i jestem otwarty na sugestie. Wiem jak sprawy się mają z odmianami i wolałbym krzewy bardziej odporne, kosztem gorszego wina, choć bez przesady ;)
I tu moje pytania:
1. Docelowo chciałbym pozyskiwać 50 litrów soku z owoców. Ile więc sadzonek trzeba posadzić i jak długo muszą rosnąć dla takiego wyniku? (Oczywiście tak mniej więcej)
2. W jakich odległościach od siebie najlepiej sadzić sadzonki?
Pozdrawiam
Odpowiedz
#93
Dla 50l soku o odpowiedniej zawartości cukru wystarczy 50 krzewów. Sadzenie zależnie od odmiany ale przerobowe j/w proponuję co 90-100cm.
Koniecznie radzę zrobić badania gleby.
Nie patrzyć, że inne rośnie jak na drożdżach.
Odpowiedz
#94
Co do odmiany to wszystko zależy od tego czy chcesz okrywać czy nie. Jakie mrozy bywają u Ciebie? Co do odporności wszystko trzeba pryskać ale są odmiany, które wymagają tyko podstawowych oprysków. Odległość między krzewami zależy od formy prowadzenia. Odległości jakie podał Erikos mają zastosowanie np do pojedynczego Gyuota.
Tutaj masz formy cięcia winorośi.
Odpowiedz
#95
Jeżeli chodzi o mrozy to... Tarnów - Polski biegun ciepła. Ale wiadomo, że czasami potrafi przymrozić, zależy jaki rok. Tak trochę czytam i jestem w szoku. Pamiętam winorośle u dziadków i znajomych - były to krzaki na pół domu, mnóstwo owoców, ale też sporo dzikich pędów. Dopiero teraz widzę jak powinny wyglądać prawidłowo pielęgnowane uprawy. Na początek posadzę chyba 10 Nero i 10 Regent. No i znowu dwa pytania:
1. Czy ktoś z okolic wie, czy na miejscu można dostać sadzonki? A może jakiś sprawdzony dostawca internetowy?
2. Sadzić wczesną jesienią, czy na wiosnę? (Chyba, że zależy od odmiany)
Odpowiedz
#96
Kiku kolegów z tego forum jak i forum winogrona.org ma winniczki w okolicach Tarnowa. Jeśli chcesz sadzonki szczepione to możesz zamówić teraz w e-sadzonka. Przysyłają na wiosnę. Na sadzonki na własnych korzeniach to miewają je koledzy z forum ale to już trochę za późno. Dopiero na jesieni na przyszły rok.
Odpowiedz
#97
Bardzo dziękuję "vanKlomp" i "Erikos" za porady :)
Będę dalej zgłębiał tajniki uprawy winorośli jednocześnie rozglądając się za sadzonkami.
Odpowiedz
#98
Witam,
mamy czerwiec dopiero, ale lubię planować wcześniej. Interesuje mnie uprawa odmiany sauvignon blanc oraz żółtej muskateli (gelber muskateller; muscat blanc - https://de.wikipedia.org/wiki/Gelber_Muskateller ). Ma ktoś jakieś doświadczenie z hodowlą w.w gatunków w Polsce? Muskatela, najlepiej wypada w wersji półsłodkiej, trzeba będzie dosładzać. Sauvignon jest niesamowity tylko wytrawny - moje ulubione wino, koniec kropka, sadze tak czy inaczej, chyba, że ktoś mi tu wybije z głowy własnym doświadczeniem.
Pracuję za granicą na winnicach - sadzenie, cięcie, zbiory, opryski - raczej nie mam z tym większych problemów, o ile w ogóle te odmiany mają jakikolwiek sens u nas, tym bardziej na Lubelszczyźnie. Obecnie rośnie tam schuyler i iza zaliwska, kilka krzaków seyvala, plus owocówki i trochę dzików do szczepienia. To akurat mialem pod ręką jak sadziłem.

(gleba dość cięzka, gliniasta, wilgotna - poziom wody kolo metra, p.p ziemi, teren płaski, niezacieniony. jeżeli trzeba moge postawić jakiś wiatrochron i oczywiście opatulić je na zimę)

Za rady i doświadczenia z góry dziekuje,
pozdrawiam
Odpowiedz
#99
Ja bym spróbował posadzić jednak coś z "mieszańców". Obecnie akurat bardzo dobre opinie zbiera odmiana Muscaris - krzyżówka Solaris x gelber muskateller.

To jest chyba dobra droga.

https://de.wikipedia.org/wiki/Muscaris
http://www.winogrona.org/index.php?title=Muscaris
Odpowiedz
Dzięki Zbyszku za radę, fajnie się zapowiada, pewnie na przyszły rok będę szukał tych sadzonek.
(Sauvigniona też chyba posadzę, kilka krzaków na próbę.)
Pozdrawiam
Odpowiedz



Skocz do: