Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
WROCŁAW - Sok jabłkowy, naturalnie mętny, tłoczony
#1
Jeśli ktoś kiedykolwiek tankował auto na ul. Krzemienieckiej zapewne pamięta worki z ziemniakami, jabłkami i marchewkami na wystawce. Nie pamiętam czy to ichne, czy komus przysługę robią ale porównując ceny z chociażby Targpiastem nie ma po drodze pośredników, a dzisiaj tankując zauważyłem 3 litrowe worki z kranikiem z sokiem jabłkowym, wg. naklejki tłoczonym w cenie 9PLN. Nie miałem niestety kasy co by testowy zakup poczynić - postaram poprawić się następnym razem, bo cena wydaje się być świetna.
Odpowiedz
#2
Jeżeli jest faktycznie 100% sok - to nic tylko nastawiać. Jest jak darmo. O wiele taniej niż zmielić jabłka i wyciskać z nich sok i o wiele mniej pracy. Okazja, niestety mam trochę za daleko.
Odpowiedz
#3
Jeszcze taniej i lepiej jest kupić klarowny sok. Po co sedymentować mętny i wywalać część. Mętny nadaje się do picia a nie do fermentacji.
Odpowiedz
#4
Różnica jest, przynajmniej dla mnie, w tym, że klarowny zwykle jest odtwarzany z koncentratu, tak więc odpada obróbka cieplna. Czy to jakaś wielka różnica w smaku - nie wiem, trzeba będzie przetestować. Fakt - tu i tu nie wiem z jakich to jabłek, ale ten jakoś do mnie bardziej przemawia, choć różnica w cenie rzędu 50% na jego "niekorzyść" w stosunku do lidlowskiego. Z drugiej jednak strony porównując kartony 5L też tłoczone, dostępne w sprzedaży w cenie przynajmniej 20PLN...
Odpowiedz
#5
No więc etykieta jest, nawet przy bliższych oględzinach, dość niewyraźna - z tego co mi się udało przeczytać to sok jest "poddany lekkiej pasteryzacji". W smaku przyjemny choć jest taki posmak jakby plastiku, który jednak kojarzy mi się bardziej z konkretną odmianą jabłek - jak to moi rodzice określili "szarlotkowych". Zdjęcia wrzucę jak będę miał chwilę czasu.

edit: No i wg. etykiety sok należy przechowywać w ciemnym miejscu w temepraturze 0-6 stopni, a u nich na półkach leży...
Odpowiedz
#6
Obiecane zdjęcia
Odpowiedz
#7
Ja bym mając takiego gotowca skusił się na początek na 5 l i pod rurkę (a dodatkowo 1 l zostaje do zrobienia drinka przy przygotowaniu nastawu ).
Odpowiedz
#8
Zmierz cukier, kwaowość i pH.
Odpowiedz
#9
Cukromierza nie miałem przy sobie, kwasomierza ni pasków nie mam w ogóle, tak więc przy najbliższej okazji chociaż cukier - póki co 3L siedzi już na cichej do ew. kupażu z 5L szarej renety która już prawie wyklarowana pod cydr.
Odpowiedz
#10
Dzisiaj zlewałem na cichą cydr z takiego soku. Problemem jest klarowność ale dla własnego użytku nie martwię się o to. Za jakiś czas ocenię walory cydru.



Skocz do: