Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wiśniak rumowy - kilka pytań
#1
Witam wszystkich :lol:
W książce "Wielka księga nalewek" (wydawnictwo Baobab) znalazłem taki przepis na wiśniak rumowy:

1,5 kg wiśni bez pestek włożyć do gąsiorka. Wlać 1/2 l płynnego miodu. Dobrze zamknąć, postawić w ciemnym miejscu na dwa tygodnie. Co drugi dzień poruszyć mocno gąsiorkiem. Po tym czasie wlać 1l rumu i 1/4 l spirytusu. Dodać 10 pestek z wiśni, 1/2 laski wanilii, 10 goździków sklepowych, 1/2 laski cynamonu. Dobrze zamknąć, postawić w ciemnym miejscu do Bożego Narodzenia, co kilka dni wstrząsając gąsiorkiem. Po tym czasie rozlać do butelek, filtrując przez bibułę filtracyjną.

Przepis mi się podoba, bo lubię wiśnie i rum, ale chciałem go nieco zmodyfikować, a mianowicie:
1kg wiśni zalać na tydzień 1/2l rumu wymieszanego z 1/2l spirytusu, zlać, zalać wiśnie 0,5l miodu (albo zasypać 0.5kg cukru) i zostawić na 2-3 tygodnie, po tym czasie doprawić alkohol syropem, do butelek i część najtrudniejsza - 0,5 roku czekania.

Co myślicie o takim sposobie? Przyjrzałem się różnym innym przepisom i tam przeważnie miesza się wódkę ze spirytusem 50/50, żeby otrzymać koło 70% alkohol i potem ewentualnie doprawia rumem. Próbował ktoś kiedyś całą wódkę zastąpić rumem?
I kiedy radzilibyście dorzucić te pestki i przyprawy? Razem z alkoholem czy dopiero z cukrem/miodem? A może wrzucić do zlanego z wiśni alkoholu i macerować, aż syrop będzie gotowy?

Będę wdzięczny za wszelkie rady, porady, wskazówki i sugestie :)
Odpowiedz
#2
To jest przepis na bardzo dobrą i mocną nalewkę. Jeśli chcesz uzyskać coś ciekawego zrób zgodnie z przepisem, może tylko daj mniej goździków.
Twoja modyfikacja też jest ok. ale smak nalewki będzie inny niż sporządzanej wg oryginału. Jeśli lubisz nalewki z dodatkiem rumu, to możesz do nalewu wiśniowego dodać trochę rumu. Po odstaniu będzie miły rumowy smaczek.
Odpowiedz
#3
Postanowiłem przepis zmodyfikować, z tego co się zorientowałem ludzie radzą najpierw zalewać owoce 70% spirytusem, bo lepiej wyciąga smak i aromat, a miód/cukier dawać dopiero po zlaniu, bo to ekonomiczniejsze i unika się fermentacji, jaka przeważnie występuje, jeśli da się najpierw cukier. No i proporcje często są właśnie takie - kilogram owoców, litr 70% alkoholu, pół kilo cukru. Na razie pozbieram trochę rad, a za nastawienie wezmę się w sierpniu lub wrześniu, ponoć wisienki wtedy najlepsze :D
Odpowiedz
#4
ciekawy przepis ... nie rozumiem tylko jednego ... w przepisie jest napisane "pozostawic w ciemnym miejscu do Bozego Narodzenia" - znaczy ile ma stać ??
Odpowiedz
#5
A ja sobie zrobiłem naleweczkę jak poniżej:
3 kg wiśni bez pestek,
1 kg cukru.
Po 10 dniach:
2 l spirytusu,
1 l rumu.
Potrząsam słojem co kilka dni, pierwsze próby organoleptyczne wypadły :spoko:. Za parę dni dodam wanilię, cynamon może anyż ....... o kurczę kończę bo :jezor: leci i muszę klawiaturę wytrzeć.
Pozdrawiam Jacek.
Ps. Viktoria do Bożego Narodzenia znaczy do Bożego Narodzenia, a "ile ma stać" to zależy od tego kiedy nastawisz. Jak nie lubisz długiego czekania i patrzenia się na słój ( gąsiorek) z nalewką to nastaw naleweczkę na Mikołaja, wtedy do Bożego Narodzenia tylko 2 tygodnie. Wytrzymasz:diabelek: Pozdrowionka.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#6
Cytat:Wysłane przez Viktoria
ciekawy przepis ... nie rozumiem tylko jednego ... w przepisie jest napisane "pozostawic w ciemnym miejscu do Bozego Narodzenia" - znaczy ile ma stać ??

A co tutaj do rozumienia? Stoi niemal do końca grudnia i nabiera smaku. Jest ok. chociaż długo.
Odpowiedz
#7
Miguel,
Przyprawy dodaj do wiśni z alkoholem. Na 1 litr nalewki, 5 goździków wystarczy. Cynamonu też daj mniej.
W tym roku dodałem do nalewki orzechowej 6 małych goździków, na 0,5 litra i jest to zdecydowanie za dużo. :placze:
Robiłem nalewkę wiśniową z dodatkiem 20% rumu, jakoś mnie nie zachwyciła.
Czarna porzeczka i orzechówka z rumem są jednak bardzo smaczne.
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez Frida
Cytat:Wysłane przez Viktoria
ciekawy przepis ... nie rozumiem tylko jednego ... w przepisie jest napisane "pozostawic w ciemnym miejscu do Bozego Narodzenia" - znaczy ile ma stać ??

A co tutaj do rozumienia? Stoi niemal do końca grudnia i nabiera smaku. Jest ok. chociaż długo.

no właśnie ja nie rozumiem ... przecież tak jak Jacus napisał - w zalezności kiedy sie nastawi tyle bedzie stać ... czyli nie ma znaczenia ile bedzie stać ??
Odpowiedz
#9
Viktoria wiśnie dojrzewają mniej wiecej co roku w tym samym czasie wiec nalewki wiśniowe robi się również właśnie w czasie zbioru wiśni. +,- sierpień
Odpowiedz
#10
@Kaszub: no chyba że ...mrożone :diabelek:
@Viktoria: you are the best
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#11
Hmm, sawer, niedobrze, że wiśniówka z rumem nie zachwyca, myślałem, że wiśnie z rumem będą się dobrze komponować, tak często twierdzą przepisy, ale może to jak u Gombrowicza (no jak to Słowacki nie zachwyca, skoro zachwyca?). Niefajnie by było spaprać taka ilość składników i uzyskać coś przeciętnego:ysz: A może jest to po prostu kwestia smaku. Powiedzcie mi w takim razie, jaką ilością rumu aromatyzujecie nalewki i kiedy go dodajecie? Do gotowej nalewki czy zastępujecie nim część wódki przed zmieszaniem ze spirytusem? I jakie proporcje?

------> sawer, podzielisz się przepisem na nalewkę z czarnej porzeczki z rumem? Planuję w tym roku uskutecznić jakieś cudo także z tego szlachetnego owocu :lol:
Odpowiedz
#12
Miguel: wisniowke z rumem zamiaruje dopiero popelnic w tym sezonie. Dotychczas robilem wersje czysta.
Smiem sie jednakze uwazac za milosnika rumu i nasuwa mi to pewna mysl. Moze to od rumu zalezy. Na naszym rynku wiele jest cieczy, ktore poza etykieta nijako tego szlachetnego napitku nie przypominaja.

Moja bogata wyobraznia podsuwa mi wizje wisniowki z "seniorita". Nie jest to wizja przyjemna.

EDIT: w przypadku Sawera to moze rowniez byc kwestia indywidualnych upodoban.
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez Miguel
sawer, podzielisz się przepisem na nalewkę z czarnej porzeczki z rumem? Planuję w tym roku uskutecznić jakieś cudo także z tego szlachetnego owocu :lol:
Ja dodaję do gotowej nalewki 20-25% rumu.
Tak robiłem z wiśniówką, orzechówką i ratafią. Jakoś wiśniowa z rumem specjalnie mnie nie zachwyciła.

Cytat:Wysłane przez robkiz
w przypadku Sawera to moze rowniez byc kwestia indywidualnych upodoban.
Rum generalnie lubię, pijałem nawet w czystej postaci. :big:
Wiśniówkę robiłem z pewnym udziałem pestek i taka mi smakowała bardziej niż doprawiona rumem.
Ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu. ;)
Odpowiedz
#14
Cytat:Wysłane przez robkiz
Moja bogata wyobraznia podsuwa mi wizje wisniowki z "seniorita". Nie jest to wizja przyjemna.

Racja, rum Seniorita pasowałby do nalewki na jakimś podłym bimbrze - dla tych, którzy sądzą, że dwa minusy dają plus :jezor: Ale z drugiej strony Baccardi i inne rumy tej klasy są drogie :(
Ja w swoich planach biorę pod uwagę głównie rum Santana, który sprawdził się przy produkcji likieru z mleka skondensowanego, a etykieta nie wskazuje na to, że jest mieszanina wódki z aromatem rumowym :lol:
Odpowiedz
#15
Niestety masz racje Miguel rum rozsadnej jakosci (Black bacardi) to okolo 50 zetow. Lepszy w podobnej cenie jest Capitan Morgan. Probuj moze najpierw na malych porcjach stosunek rumu. Szkoda by bylo zmarnowac dwie dobre rzeczy dla jednej przecietnej.

Zobaczymy co Ci wyjdzie, napisz koniecznie.
Odpowiedz
#16
Cóż, chyba faktycznie będę musiał dojść do najlepszych proporcji metodą eksperymentalną. Zrobię nalewkę z małej ilości wiśni, powiedzmy pół kilograma, do tego pół litra 70% spirytusu i około 350-400g miodu. Po połączeniu nalewu z syropem wezmę pół litra takiej nalewki i będę dolewał powoli rum. Wiśnie chyba wydryluję wszystkie, bo nie wiem, czy migdałowy aromat z pestek będzie się dobrze komponował z rumem. O wynikach napiszę, ale pewnie najwcześniej za jakieś trzy miesiące, bo zrobienie wiśniówki to co najmniej dwa miesiące, a przed mieszaniem z rumem dam jej jeszcze troche postać.
Odpowiedz
#17
Śmiało można zastosować nieco tańszy rum niż za 50 zł. U mnie sprawdził się w wiśniówce i Bayleysie rum z Lidla za ok. 24 zł. (James Cook czy jakoś tak) W wiśniówce daje już dobre efekty dodatek 5-10%
Odpowiedz
#18
Zaciekawił mnie wątek dodania do nalewki wiśniowej rumu a że rum lubię a nalewka wiśniowa "się robi" to i wykorzystam ten przepis. :spoko:
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez AdamL
Śmiało można zastosować nieco tańszy rum niż za 50 zł. U mnie sprawdził się w wiśniówce i Bayleysie rum z Lidla za ok. 24 zł. (James Cook czy jakoś tak) W wiśniówce daje już dobre efekty dodatek 5-10%

Hehe, widziałem ten rum w Lidlu, ale jeszcze go nie wypróbowałem, ja używam rumu "Santana" z Auchan za 22-23 złote za 0,7l - myślę, że jakość będzie podobna, ale postaram też kiedyś przekonać się o tym empirycznie :lol: Tak się jeszcze tylko zastanawiam, czy może jednak nie dać do mojej planowanej eksperymentalnej wiśniówki pestek i przypraw, w przepisie na samej górze wątku radzą dać pestki, przyprawy i rum, ale czy to nie będzie za dużo szczęścia na raz?
Najchętniej przeprowadziłbym większą ilośc eksperymentów, ale trochę mi brak funduszy na takie szaleństwa :jezor:
Odpowiedz
#20
James Cook z lidla jest niezly. Spokojnie mozna go dodac, moze i ja zawitam w lidlu tym bardziej ze widzialem tam ostatnio Sant Emilion Grand Cru za 39 :)
Miguel co do przypraw to raczej sprobowal bym z nalewem(zaprawa) na przyprawach i dolal tego ewentualnie na probe. Tak jak piszesz to moze byc nadmiar szczescia i mozna przegiac.
Odpowiedz
#21
Witam,
Zrobiłem tak, jak w podanym przepisie, po tygodniu, mimo, że baniak stał w chłodnym i suchym miejscu, całośc zaczęła fermentowac, korek strzelił, wstyd przed teściami... szkoda gadac.
Zalałem spirytusem i rumem żeby zatrzymac fermentację, ale nie wiem czy dobrze zrobiłem? Pomocy!

pozdrawiam Wszystkich

MacWac
Odpowiedz
#22
Cytat:Wysłane przez macwac
Witam,
Zrobiłem tak, jak w podanym przepisie, po tygodniu, mimo, że baniak stał w chłodnym i suchym miejscu, całośc zaczęła fermentowac, korek strzelił, wstyd przed teściami... szkoda gadac.
Zalałem spirytusem i rumem żeby zatrzymac fermentację, ale nie wiem czy dobrze zrobiłem? Pomocy!

pozdrawiam Wszystkich

MacWac
A ile czasu upłynęło od nastawienia nalewki do jej wystrzelenia? Jeżeli kilka dni, to tylko lekko podfermentowała.
Niektórzy lubią takie dodatkowe smaki. Jeżeli to był 1 do 2 dni to najprawdopodobniej smak się nie zmienił.
Dolanie spirytusu i rumu na pewno zatrzyma fermentację.
Odpowiedz
#23
Nalewkę nastawiłem 31 lipca, więc dokładnie 7 dni. Spróbowałem tego co jest w baniaku (przed dolaniem spirytusu)i nie smakuje źle, więc chyba będzie ok. A miód dałem gryczany, bo taki lubię najbardziej. Nastawiłem jeszcze drugą nalewkę z wiśni ale metodą bardziej tradycyjną: 2,5 kg wiśni, 2l 70% spirytusu, po miesiącu zlewam, zalewam wódką, po miesiącu zlewam i dodaję cukier 1kg, dalej wiadomo - wszystko łączę. Tak robię co roku i wychodzi super.


pozdrawiam Wszystkich
Odpowiedz
#24
macwac, widzę, że podając ten przepis naraziłem Twoje mieszkanie na zalanie syropem miodowo-wiśniowym, daję słowo, że niechcący :) Spodziewałem się właśnie takiej reakcji wiśni zalanych miodem, dlatego postanowiłem poddać na forum pod dyskusję modyfikację przepisu. Szczęśliwy, kto ma gąsior z korkiem, gdybym ja to w szczelnie zakręcanym słoju nastawił... Po prostu granat odłamkowy :jezor:
Odpowiedz
#25
Właściwie to nic się nie zalało, tylko korek efektownie wystrzelił. Nalewu zrobiłem ok 1/2 gąsiorka, bo po pewnych nieprzyjemnych doświadczeniach z winem parę lat temu (prawie skończyło się rozwodem, bo ulubione zasłony połączyły się z winem z czarnej porzeczki...), zawsze zostawiam w gąsiorku trochę luzu.

pozdrawiam Wszystkich
Odpowiedz



Skocz do: