Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winko z grapefruita czerwonego- Jak zrobić je dobrze?
#1
Witam,
Postanowiłem spróbować zrobić winko z grapefruita. Z racji że jestem całkowitym amatorem chciałbym w tym wątku opisać co i jak zanim to zrobię, po czym przedstawić osiągnięte wyniki. Tak bym się jak najwięcej dowiedział i nie popełniał w przyszłości głupich błędów ;) Mam nadzieję że nie macie nic przeciwko?

Mam do dyspozycji balon 15l, tak więc chce uzyskać ok 10-11l gotowego winka (w zależności ile uzyskam soku). Interesuje mnie winko półwytrawne - półsłodkie 13-14% myślę, że będzie okej? Co wy na to?

Niestety nie znalazłem informacji na temat kwasowości tych owoców.
Na uzyskanie 14% potrzebuję cukru ok. 247 g/l. czyli jakies 28 BLG
Drożdże mam aktywne suszone Enovini. ( na opakowaniu jest napisane że 7g wystarcza na 10-35l, to dość spory zakres, ile ich dać w przypadku 10-15l?)
Posiadam także 6 kg owoców. (12 szt.)
Myślałem aby dodać 500 g rodzynek, czy to dobry pomysł?

Wg. przepisów które znalazłem wymagany jest jeszcze pektopol również się w niego zaopatrzyłem.

W jaki sposób przygotować takie winko?

Wyczytałem również żeby oskrobać pomarańczową skórkę z owoców z 4szt wystarczy?

Sok z grapefruitow wycisnąć za pomocą wyciskarki do owoców? Dodać razem z miąższem?
Czy obrać je i rozgnieść?

W przypadku soku chyba pektopol nie będzie potrzebny? W drugim przypadku obrać je rozgnieść bardzo mocno, dodać oskrobaną skórkę, dodać pirosiarczyn (jaka ilość?) a później pektopol (po jakim czasie i jaka ilość?) wszystko trzymać w pod przykryciem w garnku, a po 24h odcedzić sok?

Która wersja lepsza?

Rozynki sparzyć wrzątkiem.

wg. instrukcji na cukromierzu na początku nie powinno być więcej cukru niż 22-25 BLG resztę dodać po 5 dniach. Tak więc myślałem, aby uzyskać nastaw ok 23 BLG, a pozostałe 5 dodać później.

Liczę że z 6ciu kg uzyskam ok 3-4l soku, dodał bym 6l wody + cukier, rodzynki i skórkę.

Pytanie teraz jak z wszystkimi obliczeniami? Po wyciśnięciu soku sprawdzę cukromierzem ile ma BLG, w pierwszej fazie chciałbym uzyskać ok 8l nastawu 23 BLG. Powiedzmy że soku będzie 4l o wartości np. 10 BLG/l. Więc jeśli dobrze liczę powinienem dodać do niego 4l syropu o wartości 36BLG/l czyli do 3,3l wody dodać 1,2 KG cukru?

A po 5 dniach w 1,5l wody rozpuścić 0,8 KG cukru co nam da 2l syropu 48 BLG. A w ostateczności uzyskamy 10l o wartości 28 BLG czyli gotowe winko bedzie miało 14%?

Czy wszystkie obliczenia są poprawne?

Czy takowy przepis jest okej?


Oczywiście z poszczególnych etapów będę dodawał zdjęcia ;))

Dziękuję z góry za odpowiedzi!

Pozdrawiam
Przemek
Odpowiedz
#2
Z racji goryczki występującej w grapefruitach wino będzie na 99% niepijalne. Tak myślę na logikę :D bo nie robiłem.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
Trudno, w takim razie ja się poświęcę :) Był bym wdzięczny za poprowadzenie mnie za rączkę ;)
Odpowiedz
#4
Też nie robiłem takiego wina, więc o smaku się nie wypowiem, choć podzielam obawy @Tequili. Za to kilka słów o obliczeniach.
Na 1% w 1l potrzebujesz 16,8g cukru, więc na 14% = 235g/l. Dalej coś pomieszałeś z przeliczaniem tego na Blg.
235g/l = 21,6 Blg
247g/l = 22,6 Blg
313g/l = 28,0 Blg.

Druga sprawa. Nie licz na zasadzie "mam 30l nastawu z 22Blg, dodam 2l z 45 Blg to dam mi 32l z X Blg". W ten sposób bardzo łatwo się pomylić i wychodzą cuda wianki z obliczeń. Wartość blg mówi ile mamy cukrów w 1kg roztworu, a my robimy wino na litry, a nie kilogramy. Dlatego posługuj się jednostką g/l. Przykładowo, startujesz z 22 Blg odejmujesz poprawkę na niecukry, przeliczasz Blg na g/l i wychodzi, że masz powiedzmy 205g/l cukru, więc musisz dodać jeszcze 30g x litry wina i otrzymujesz 235g/l / 16,8 = 14%.
Odpowiedz
#5
Ambitnie!!! Myślę, że goryczkę da się złamać cukrem, ale co ile to dokładnie nie wiem, może półsłodkie 12%? Na pewno w nastawie nie może się znaleźć albedo - białe błony z owocu, a jeżeli się nie da, to zminimalizować ich obecność drastycznie!
Odpowiedz
#6
Akurat nie przeliczałem tego na BLG tylko spisałem z multimierza :D Oczywiście jak najbardziej zastosuję się do twoich rad lukihah, A jak stoi sprawa z resztą? wysickać sok? czy za pomocą pektopolu i zmiażdżyć owoce?
Odpowiedz
#7
Ja bym wyciskał sok, sklarował i fermentował. Nigdy jednak nie robiłem i nie piłem takowego wina. Też bym się obawiał goryczy. Ale powodzenia.
Odpowiedz
#8

Cytat:Na 1% w 1l potrzebujesz 16,8g cukru, więc na 14% = 235g/l. Dalej coś pomieszałeś z przeliczaniem tego na Blg.
235g/l = 21,6 Blg
247g/l = 22,6 Blg
313g/l = 28,0 Blg.

Czyli co przelicznik BLG na g/l na multimierzu z biowina kłamie? Jeśli moj nastaw bedzie mial wg cukromierza ok. 22 BLG wtedy uzyskam wino 14%? wg. multimierza potrzebuję 28blg, czyli okolo 240g/l... Teraz się pogubiłem :(

Być może dlatego w wszystkich przepisach jest podane aby obrać i zrobić miazgę dlatego żeby dokładnie obrać owoce z białych błon. Chętnie bym wypróbował ten sposób jednak nie mam pojemnika fermentacyjnego czy zwykły garnek z przykryciem wystarczy? a później sok przelać do balona?
Plan jest taki:
obrane i rozdrobnione/rozgniecione owoce dać do garnka razem z obraną skórką
dolać wody i dodać pirosiarczan (niestety nie wiem ile? może 2g / 10l?)
Odczekać godzine, dwie dodać pektopol. Pytanie dodając pektopol dodaje się też cukier? czy cukier podaje się później z wodą?
Odczekać 24h dodać sok do balonu + wode z cukrem pozywke i drożdże?

==============================

Edit 14.01

Zamieszczam pierwsze zdjęcia ;)


Po obraniu owoców


   

]Po dodaniu wody i pirosiarczanu


   

Za 2h dojdzie pektopol.

Edit: 15.01

Po odciśnięciu soku wyszlo 5l, w tym 2l wody byly dolewane wraz z pektopolem poprawka na niecukry 2,4BLG, natomiast BLG soku (z tymi 2 litrami wody) wyszlo 8BLG.

Coś mi te obliczenia nie wychodziły... więc machnąłem na oko...
5l soku 8BLG
7l Wody
3.5KG cukru
Łącznie wyszlo okolo 14 l z czego BLG wynosi 24 czyli około 12%. (wg multimierza)

edit: 16,01

Winko radośnie bulka, dołożyłem jeszcze 500g rodzynek, po czym wpadłem na genialny pomysł zamieszania całości :D w efekcie czego całość wyglądała podobnie do cocacoli do której wrzuca się mentosa :D


Odpowiedz
#9
Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

   
Odpowiedz
#10
Co ciekawe winko zmieniło kolor na jasny śmietankowy :D
Odpowiedz
#11
Nie gadaj tylko zdjęcia wrzucaj :) :pijemy:
Odpowiedz
#12
   
Odpowiedz
#13
Winko już przestaje pracować, obstawiam ze również będzie mocno gazowane przez te drożdże już ich nie będę stosował, następnym razem kupie jakies do 16%. Zaniedługo pierwsze zlewanie znad osadu :)

Apropo oglądałem sobie filmiki na youtube i znalazłem jedną interesującą rzecz co do obliczania mocy wina hmm... Nigdy nie wiem jak obliczyć w jakiej ilości mam dodawać cukier np. w 3 porcjach by statecznie wyszło np. 15% tzn pierwszy nastaw 22 BLG i reszte dodać w 2 krokach, na filmiku gościu robił to tak:


   

Czy to dobry sposób? Tzn pierwszy nastaw był 22 BLg po kilku dniach zlał litr wina dodał cukier i wyszlo 8 BLG i trzeci raz, zlał litr wina dodał cukier i wyszło 6 BLG i tak to zsumował ;)
Odpowiedz
#14
Nie, to jest zły sposób. W zależności od surowca, rozcieńczenia nastawu (niecukry) i od zawartości alkoholu (poprawka na niecukry) mogą wychodzić przeróżne wyniki.

Prawidłowy sposób liczenia to: cały cukier z nastawu - cukier nieprzerobiony = cukier przerobiony
cukier przerobiony / objętość nastawu / 17 = zawartość alkoholu
Odpowiedz
#15
sprawdziłem winko cukromierzem, wyszlo hmm -2 BLG :D takze zlałem do garnka ok 1l winka trochę podgrzałem i rozpuściłem 0,5kg cukru. Po wlaniu spowrotem i wymieszaniu uzyskałem 0 BLG ;p Niech sobie drozdze jeszcze troszke popracują, wstrzymam się jeszcze z zlewaniem, trochę się zaciągnąłem winkiem i powiem wam, bardzo mocno czuć smak grapefruita, takze zapowiada się dobrze ;)

lukihah co do twoich obliczeń zawartość alkoholu wychodzi w %? objętość do obliczeń przyjmujemy w litrach a cukier w gramach? Skoro wiem ile wynosiło poczatkowe blg + dodany cukier w kolejnych krokach, czy objetość nastawu braną do obliczeń mogę sprawdzić po zlaniu z nad osadu? Objętość samego czystego winka? bez dodawanych podczas fermentacji np. rodzinek itp.
Odpowiedz
#16
Wynik to procentowa zawartość alkoholu w jednym litrze wina.
Objętość obliczasz. Sok + woda + obj cukier (1kg=0,62l) + ew obj cukru z rodzynek i taką objętość bierzesz do obliczeń. Po zlaniu wina zawsze zostanie Ci go trochę mniej, bo odchodzi osad. Osad ten też trzeba brać do obliczeń, bo jest w nim tyle samo alkoholu co w "czystym" winie.

Podstaw swoje dane do obliczeń Dido i poznasz moc swojego wina. Z polskiego na nasze (jak przeliczyć Bllg na % alkoholu).
Odpowiedz
#17
Dziś pierwszy raz zlałem wino, smaku na pewno nie mozna jeszcze oceniać, wino jest jeszcze mocno gazowane co jest sprawka drozdzy enovini. Co do smaku fakt czuć taką grapefruitową gorycz, ale nie jest ohydna wg mnie po prostu czuć że jest to wino z grapefruita i o to chodziło :) Troszkę można powiedzieć wykręca mordkę podobnie jak sok z świeżo wyciśniętego owocu, osobiście jestem bardzo ciekawy co z tego wyjdzie w efekcie końcowym poki co jestem bardzo pozytywnie nastawiony ;)
Odpowiedz
#18

   

Winko się ciekawie klaruje ;) zdjęcie z wczoraj dziś już jest w polowie :)
Odpowiedz
#19
No i gitara, tak ma być.
Proponuję przy następnym zlaniu, zlać wino do mniejszej butli pod korek. Jak zlejesz do tej samej, to będziesz miał za dożo powietrza w butli, a to będzie nie dobre dla wina.
Odpowiedz
#20
Niestety nie posiadam innej.
Odpowiedz
#21
To będziesz musiał wolne miejsce wypełnić CO2 albo szklanymi kulkami.
Odpowiedz
#22
Ktoś w ogóle widział kogoś kto wypełniał tymi mitycznymi szklanymi kulkami? :D
Odpowiedz
#23
Na przykład tutaj kol. Tasmol wypełnia:)
Odpowiedz
#24
Dlatego uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest zaprojektowanie wina tak, aby po zlaniu wina na cichą ferm. było go pod korek w danej butli, lub nawet 1,2 litra więcej, aby przy kolejnym zlaniu było na dolewkę. I wtedy jest spokój:fajka:
Odpowiedz
#25
No dobra, powiedzmy że wypełnie wolne miejsce za pomocą CO2, ale przeciez nie będę balona zatykał szczelnie tylko dalej rurką, wino pewnie dalej wydziela jeszcze dwutlenek, więc będzie się ulatniał ? Mam napuścić CO2 do środka i szybko zatkać rurką? Pozatym samo wino się od tego Co2 nie nagazuje?

Znacie jakiś ciekawy sposób na szybcie wytworzenie CO2?
Znalazłem tylko z drozdzami oraz sodą i kwaskiem cytrynowym, ale to chyba dość długo by trzeba było czekać aby napełnić balon. Ew. wężyk włożyć do balona z winek i balonikiem szczelnie zakryć zauważymy kiedy będzie go wystarczająco dużo szybko zdjąć balonik i zatkać rurką?

A tak jeszcze z innej bajki to w jaki sposób zlewacie wino znad osadu, żeby uniknąć napowietrzenia?
Odpowiedz



Skocz do: