Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino śliwkowe
#1
Witam planuje zrobić wino z śliwek węgierek, żeby wino nie było zbyt nudne wpadłem na pomysł żeby dodać do fermentacji suszonej wędzonej śliwki tak jak to czasami robią piwowarzy, czy w winie to się sprawdzi jak myślicie? Nad ilością tych wędzonych śliwek jeszcze bym się zastanowił ale fermentować będę na pewno w wiaderku fermentacyjnym 25L na cichą przeleję do balonu 34L. Drożdże jakie planuję użyć to albo burgund albo portwein.
Odpowiedz
#2
(10-06-2019, 11:14)Chrisek5558 napisał(a): ... żeby wino nie było zbyt nudne wpadłem na pomysł żeby dodać do fermentacji suszonej wędzonej śliwki ...

Posmak wędzonego boczku w winie ? To musi być bezcenne doświadczenie :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
(10-06-2019, 11:14)Chrisek5558 napisał(a): Witam planuje zrobić wino z śliwek węgierek, żeby wino nie było zbyt nudne wpadłem na pomysł żeby dodać do fermentacji suszonej wędzonej śliwki tak jak to czasami robią piwowarzy, czy w winie to się sprawdzi jak myślicie? Nad ilością tych wędzonych śliwek jeszcze bym się zastanowił ale fermentować będę na pewno w wiaderku fermentacyjnym 25L na cichą przeleję do balonu 34L. Drożdże jakie planuję użyć to albo burgund albo portwein.

Nie rób tego wina, bo naprawdę trudno zrobić dobry napój ze śliwek. A na pewno nie dawaj wędzonych.
Zacznij zabawę od owoców łatwiejszych, porzeczka, wiśnia, czy choćby winogrona.
Mniejsze ryzyko, a trunek na pewno będzie pijalny.
Pozdrawiam Mirek.
Odpowiedz
#4
W 2016 r. zrobiłem wino ze śliwek węgierek i było to dobre wino. Oceniam, że warto je robić. Dodałem też do tego wina trochę kupnych śliwek suszonych. Miały, jak to kupne suszone śliwki, lekki aromat wędzarniczy. Śliwki suszone dodałem po zakończeniu fermentacji, na okres ok. 1 miesiąca.
W mojej cenie, aby wino ze śliwek węgierek było dobre, należy je dosłodzić (tzn. nie powinno być wytrawne) i w razie potrzeby odkwasić, a śliwek suszonych dać w ilości ok. 70 g na 1 l wina. Śliwki suszone należy rozdrobnić (podzielić na 2-4 kawałki), a wcześniej, tak myślę, przepłukać wodą i wyparzyć.
Optymalny poziom kwasu wina ze śliwek węgierek to ok. 6 g/l.
Nie ufam nikomu, kto nie pije.
Zasłyszane
Odpowiedz
#5
(25-06-2019, 13:10)TEQUILA napisał(a):
(10-06-2019, 11:14)Chrisek5558 napisał(a): ... żeby wino nie było zbyt nudne wpadłem na pomysł żeby dodać do fermentacji suszonej wędzonej śliwki ...

Posmak wędzonego boczku w winie ? To musi być bezcenne doświadczenie :)

Nikt nie mówił że będę tam sypał te śliwki łopatą :)  I nie chodzi mi o posmak tylko bardziej o podbicie aromatu.

Ogółem nie boję się robić wina ze śliwek, robiłem już z truskawek i mandarynek a wszyscy mi to odradzali. Wina wcale nie wyszły złe choć nie powalały na kolana. Jak zawsze zapewne zrobię po swojemu ale dziękuję za rady bo przed czymś co zaczynam wolę zobaczyć co myślą o tym bardziej doświadczeni ludzie :)

Cytat:
(28-06-2019, 20:11)Akuratny napisał(a): W 2016 r. zrobiłem wino ze śliwek węgierek i było to dobre wino. Oceniam, że warto je robić. Dodałem też do tego wina trochę kupnych śliwek suszonych. Miały, jak to kupne suszone śliwki, lekki aromat wędzarniczy. Śliwki suszone dodałem po zakończeniu fermentacji, na okres ok. 1 miesiąca.
W mojej cenie, aby wino ze śliwek węgierek było dobre, należy je dosłodzić (tzn. nie powinno być wytrawne) i w razie potrzeby odkwasić, a śliwek suszonych dać w ilości ok. 70 g na 1 l wina. Śliwki suszone należy rozdrobnić (podzielić na 2-4 kawałki), a wcześniej, tak myślę, przepłukać wodą i wyparzyć.
Optymalny poziom kwasu wina ze śliwek węgierek to ok. 6 g/l.


Czyli uważasz że śliwki lepiej jest dać już po fermentacji niż w trakcie, jest to czymś pokierowane? Czy po prostu tak Ci akurat pasowało je dodać? :)
Odpowiedz
#6
W trakcie fermentacji smak i zapach moszczu (miazgi) ulega mniejszej lub większej zmianie i odbiega od smaku czy aromatu owoców użytych do wytworzenia wina. Specjalnie dodałem śliwki suszone po fermentacji, aby ich smak i aromat zachował się w winie jak najmniej zniekształcony. Po tamtym doświadczeniu uważam, że było to właściwe podejście.
Nie ufam nikomu, kto nie pije.
Zasłyszane



Skocz do: