Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino HERBACIANE - NARKOTYK ??
#76
hem, ja jestem wyjątkowo mało odporny na teinę, herbaty pije duzo i to raczej tzw siekiery :D czyli dosyć mocne i tak mi w bani siadało po takiej herbacie (1... O.o), że nie wiedziałem wtf :P odczucia były podobne do tych opisywanych przez polityka, tyle, że to była zwykła herbata :P herbate nadal pije, ale jakis ten brak odporności na teinę zanikł :P stary sie robie :D nie wiem czy nie palne tutaj czegos, ale według mnie czerwona herbata pu-erth ma działanie odchudzające, jeśli ma jakieś dodatkowe związki wpływające w znaczy sposób na organizm to w połączeniu z alkoholem to własnie moze taki efekt wywoływać
a co do waszej dyskusji na temat narkotyków :P to proponowałbym zacząć od podstaw, odpowiedzcie sobie na pytanie co to jest narkotyk
pzdr
fea
Odpowiedz
#77
no ja wiem czy sie kazdy domyśla? każdy wie, że marihuana, amfetamina, heroina to narkotyki, ale sama definicja narkotyku,
Cytat:Narkotyk to potoczne określenie niektórych substancji psychotropowych. Ze względu na potoczność tego słowa, różnice kulturowe, poglądy poszczególnych osób, stan prawny itp. nie ma jednoznacznej definicji, ale zwykle obejmuje ona:

* wszystkie substancje psychotropowe, które aktualnie są nielegalne (tzw. "policyjna definicja narkotyku")
* substancje przyjmowane przez niektóre tylko grupy społeczne w celu czasowej zmiany nastroju, przy czym nie są to substancje powszechnie akceptowane w społeczeństwie

Rodzaje narkotyków

* stymulanty (speedy) - substancje pobudzające fizycznie lub umysłowo, substancje o działaniu euforycznym lub zwiększające (czasowo) możliwości kondycyjne lub intelektualne, a także obniżające próg zahamowań - np. kokaina, amfetamina, kofeina;
* depresanty (głównie opiaty) - substancje znieczulające, uspokajające, otępiające - np. morfina, heroina, fentanyl, GHB , barbiturany;
* substancje psychozomimetyczne (halucynogeny) - substancje powodujące halucynacje, wywołujące złudzenia wzrokowe i słuchowe, uwydatniające wyobraźnię - np. grzyby halucynogenne, marihuana, niektóre zioła (np. bieluń, piołun), syntetyczne substancje jak LSD, PCP, DXM, 2C-I, 5-MeO-AMT.

Jak widzisz nie jest tak łatwo zaklasyfikować jakąś substancję do narkotyku, tak sie po prostu przyjęło, że alkohol to używka a nia narkotyk, chociaż część z wypisanych tu reakcji organizmu występuje przy alkoholu lub tzw. "zbuchaniu" sie tytoniem (pare szlugów na raz).
Odpowiedz
#78
w ten sposób narkotyk to wszystko co w jakikolwiek sposób w jakimkolwiek stopniu oddala nas od zachowań normalnych. A więc i nałykanie sie swiezego powietrza :P bo w banie wali :P
a to ze alkohol jest jedną z mniej zdrowych uzywek to wiadomo, o wiele bardziej szkodzi niż grass
pzdr
fea
Odpowiedz
#79
Przecież lampka wina do obiadu jest zdrowotne , przeczyszcza nerki :)
Odpowiedz
#80
To i ja się dołączę :diabelek: i potwierdzę ALKOHOL to 100% narkotyk, teina=kofeina to narkotyk. Definicja przytoczona mówi wszystko. I samemu można się zdziwić jak wiele legalnych am zarazem baaardzo szkodliwych mamy narkotyków. Wino to roztwór narkotyku i innych fajnych rzeczy, które nam smakują bardziej lub mniej :diabelek:. Niestety niemożność uprawy i spożywania wspaniałych konopii skierowała mnie na winną ścieżkę ;) /oczywiście nie do końca to prawda. wino jest po prostu pyszne i wspaniuale jest je samemu sobie przygotować :) / A z ciekawości bo nikt nie napisał jak smakuje owo cudo. Tzn wino z herbaty. Czy była to czarna czy zielona ?


Z tymi nerkami po winku to nie za bardzo. Raczej browarek :)
Odpowiedz
#81
nie róbcie wina z grzybów - zatrucie murowane odsyłam do Z czego nie można zrobić wina
a co do zdrowotnego działania wina Wino i zdrowie - zjechać prosze w dół do działu wino i zdrowie
pzdr
fea
Odpowiedz
#82
Jesli mozna narkotyk to kazda substancja ktora jest zbedna dla metabolizmu, oddzialywuje na nasz organizm powodujac uzaleznienie psychiczne badz fizyczne. Tak wiec prosta sprawa alkohol jest narkotykiem a zeby bylo smieszniej (choc to powazne) to psycholodzy twierdza ze jego moc uzalezniajaca jest porownywalna do heroiny.
Odpowiedz
#83
narkotyk i uzaleznienie to slowa bardzo delikatne :) narkotykiem moze byc np. czekolada [tak samo moze uzaleznic psychicznie jak alkohol czy marihana a nawet dlubanie slonecznik[u/a]].

w nowickim o winie leczniczym [herbacianym] jest napisane:

"dziala pobudzajaco na osrodki mozgu, zwiekszajac zdolnosc do dluzszego wysilku umyslowego, poprawia samopoczucie(...)."

jak dla mnie to kofeina :P

pozdr.
Odpowiedz
#84
teina=kofeina khkh :big: mógłby ktoś to wcześniej sprawdzić, czytałem, że herbata ma 3 razy mniej kofeiny od kawy, ale myślałem, że herbata zawiera kofeinę + teinę, a tu zonk :P toż samo :P
pzdr
fea
Odpowiedz
#85
O panie chemiku, jeśli śmiesz podważać źródła naukowe to wyjaśnij dlaczego.

Kofeina i teina to ten sam alkaloid o wzorze sumarycznym C8H10N4O2 występujący w herbacie i kawie, nazywany zamiennie w zależności od źródła pochodzenia kofeiną(coffee) i teiną(tea).
WIKIPEDIA:
Nazwa chemiczna: 1,3,7-trimetyloksantyna lub 3,7-dihydro-1,3,7-trimetylo-1H-puryno-2,6-dion
Kofeina (Coffeinum, znana również jako teina, C8H10N4O)

A tak odnośnie tego co sobie w tym momencie popijam.
Yerba Mate:
Zawiera ksantynowe związki chemiczne, m.in kofeinę, która w odniesieniu do mate często nazywana jest mateiną. - zauważasz analogię?
pzdr
fea
Odpowiedz
#86
Mate a Yerba mate to chyba coś innego.

A tak wogule to zależy jaką się przyjmie definicję narkotyku.
Definicji jest wiele, ale to jest mało ważne bo cos może być zgodnie z jakąś definicją narkotykiem i uzależniać, ale nie wszystko sieje takie spustoszenie w organiźmie i psychice człowieka.

Nikt chyba niepowie, że ktoś przez kofeinę zruinował swoje życie. (No może jakiś pracoholik)


Martwi mnie to, że ta rozmowa brzmi tak jakby narkotyki wcale nie były czymś złym.

Ponadto nie podoba mi się podejście niektórych osób do spożywania alkocholu (wina), gadacie chwilami jakby wino miało tylko trzepać a im większa faza po winie tym lepiej.

Sam lubie mocne wina ale pite z umiarem.

Uważam, że ta cala rozmowa o narkotycznym dizałaniu herbaty jest poza tematem gdyż zbyt wiele przewija się tu wątków pobocznych!


Może się czepiam ale ja bym ten temat zamknoł bo razi mnie taka rozmowa na "kulturalnym" forum winiarskim.:polewam:
Odpowiedz
#87
Yerba (roślina) Mate - ostrokrzew paragwajski z którego robi się napój nazywany potocznie MATE.
Odpowiedz
#88
A czy to różni się czymś od herbat takich jak Mate Gold, Mate Solida de Sol, itp. Czy to są poprostu odmiany mate czy zupełnie coś innego?
Odpowiedz
#89
Zależy od jakości rośliny i metody konfekcjonowania (całe rośliny, same liście, młode rośliny itp.), a także dodatków (owoców, korzeni). Jednak zawsze jest to ostrokrzew paragwajski. Ja piję w najprostszej formie (cięte liście razem z gałązkami), nie fermentowaną (ta z kolei jest brązowa i ma mocny, ziemisty smak).
Trochę informacji jest tutaj: https://hyperreal.info/node/327
jak i tutaj http://www.ushuaia.pl/yerba/
:)
Odpowiedz
#90
Ja tak z ciekawości zapytam (temat przeczytałem cały, ale może mi się oczka kleją i przeoczyłem), badał może ktoś zawartość kofeiny/teiny w takim winku - czy jak tam ktoś sobie zażyczy to nazwać? bo zastanawia mnie czy w trakcie fermentacji są jakieś straty kofeiny? w sumie pytanie czysto teoretyczne, gdyż ilość herby na napar po rozcieńczeniu nie da nam dużej ilości teiny w butelce. Zastanawiam się nad wyprodukowaniem takiego wina (zapewne z zielonej herbaty, lub z pu - erh - bo takie pijam) zastanawia mnie smak, jak i "działanie" - w końcu alkohol i kofeina/teina działają synergistycznie, więc takie winko powinno być pobudzające.
Zastanawia mnie też, czy ktoś robił wino z Mate? widziałem tu krótkie wspomnienie o samym ostrokrzewie, ale o winie (o nalewkach owszem) z niego nie znalazłem nic, a zastanawia mnie smak takiego wina... ciekawi mnie to głównie dlatego, że kupiłem jakiś czas temu zestaw dla dwojga, ale ani mojej ukochanej, ani mi sam napar z mate nie smakuje (doszliśmy do wniosku, że to smak zmielonej trawy z chwastami i ewentualnie z naparem z petów), jeszcze ta druga z zestawu jak się ją posłodzi miodem i mniej zielska nasypie to jest nawet nawet...
Ale że wolę herbatę a zostało mi w szufladzie ok 400g pomarańczowej Yerby Taraguia to próbuje wymyślić sposób na jej zagospodarowanie :)
Odpowiedz
#91
Apropos tzw. Czaju, piłem kiedys cos takiego. NIE, NIE SIEDZIAŁEM :D po szklaneczce leżałem w łóżku w dzień 3 godziny, bo myślałem, że mi serce stanie, tak waliło mocno :/ Nie polecam
Odpowiedz
#92
To i tak jesteś wyjątkowo wytrzymały, większość po pierwszych porcjach tego napitku torsji dostaje...
I nie to jest najgorsze, po tym jak już się przyzwyczaisz, na szczoteczkę do zębów trza sól sypać zamiast pasty...
Odpowiedz
#93
Zawsze myślałem, że "czaj" to herbatka z łyżką konfitury i cukru z samowara, ale widać jestem do tyłu o parę lat. To co to w końcu jest ten "czaj" ówcześnie?

Co zaś się tyczy użycia herbaty z alkoholem, to na rynku są dwie wódki: Firefly Tea i Fortuna Green Tea, natomiast z Yerba Mate robią likier.

Metoda produkcji win leczniczych jest bardzo prosta:

Potrzeba nam litr wina (czerwone lub białe, o tem później), 60ml alkoholu o mocy 60% i składnika. W zależności od składników mamy:

1) wino piołunowe
30g liści piołunu zalać alkoholem, macerować 24 godziny, usunąć piołun, dolać wina białego litr i odstawić na 10 dni.
2) wino z koki (prawdopodobnie na dzisiejszy czas byłoby nielegalne)
60g liści, maceracja 10 dni, reszta jak wyżej.
3) w podobny sposób jak wino z koki, przyrządza się wino eukaliptusowe i z kory kwasjii.
4) wino goryczkowe
30g korzenia goryczki, alkohol j.w. 24 godziny maceracji, natomiast dolewany wina czerwonego i nie usuwamy goryczki a całość macerujemy 10 kolejnych dni.
5) wino chinowe
50g kory chinowca, 100ml alkoholu, 24 godziny maceracji pierwszej, nie usuwamy kory dolewany wina białego lub czerwonego i 10 dni.
Odpowiedz
#94
Hej z tego co piszą tutaj http://porady.mobi/czym-sa-ziolowe-narkotyki/ to w przyrodzie istnieje duża ilość takich substancji, które mają właściwości halucynogenne czy jakieś inne podpadające nieco pod właściwości narkotyków. Mimo to wiele z tych substancji jest uznawane za zioła, bardzo często zioła, które są powszechnie dostępne w przyrodzie.



Skocz do: