Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino bananowe
#1
Witam, robię aktualnie wino bananowe, jednak jego zapach póki co wcale nie zachwyca. To nie zapach bananów a raczej taki zapach nieprzyjemny. Czy to normalne w tym winie i z czasem się ułoży?
Odpowiedz
#2
Tak
Odpowiedz
#3
Nic sie nie martw :pijemy:
zrób i opisz co Ci wyszło.
Pzdr
LUIS

ps. myslałem o nastawie na czipsach bananowych
Odpowiedz
#4
Tu może coś się dowiesz
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid137882 .
Odpowiedz
#5
mariuszek

Dzięki za linka
Ciekawa lektura.
Prawie doktorat z wina bananowego
Pzdr
Luis
Odpowiedz
#6
(04-01-2013, 00:21)mariuszek napisał(a): Tu może coś się dowiesz
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid137882 .


Szukałem, szukałem ale nic nie znalazłem o nieprzyjemnym zapachu bananowego, wszyscy raczej pisali że zapach jest przyjemny.
Odpowiedz
#7
siw69

A moze nie masz juz wina tylko kwas??
Moze korek nieszczelny i się popsuło??
Spróbuj
pzdr
Odpowiedz
#8
Śmierdzi bananowe , śmierdzi , nie przejmować się , minie mu .
Odpowiedz
#9
(04-01-2013, 16:09)jaga napisał(a): Śmierdzi bananowe , śmierdzi , nie przejmować się , minie mu .

No to super, bo w smaku jest raczej wszystko ok, tylko ten zapach mnie trochę martwił :)
Odpowiedz
#10
Śmierdzi w pierwszych tygodniach fermentacji ,póżniej ustaje i jest ok , niema czym się martwić napisz póżniej o efekcie końcowym .
Odpowiedz
#11
Podczas fermentacji wydobywają się różne zapachy, często nieprzyjemne, ale z czasem mija to. Ja tak miałem z jabłkowym, wino zaczęło wychodzić przez rurke więc odlałem 2 litry i po kilku dnia jak przestało się pienić wlałem z powrotem do butli. Zapach podczas tej operacji okropny, bardzo intensywny i gryzący w nos/gardło, gorzej niż szambo, ale wszystko trafiło do butli i po tygodniu-dwóch ustąpił i wino ma się dobrze:) Także głowa do góry:D
Odpowiedz
#12
Po pół roku zapach zniknie, potem się fajnie pije, natomiast do 2 lat 3-ba wypić, tak było w moim przypadku, potem winko leciało mychą, dobrze, że zostało tylko szt 2.
Odpowiedz
#13
Pamiętajcie, że bananowe zrzuca osad na początku.
Nie butelkujcie za wcześnie.
Rok w balonie to minimum.
Odpowiedz
#14
Witam
Podłączę się pod temat wina bananowego. Czytając posty o winach egzotycznych postanowiłem zrobić równolegle dwa winka z kiwi (8 kg x 1.99zł) i bananów (14 kg x 1zł). Z przepisem na wino z kiwi, poradziłem sobie, natomiast przepis na bananowe jest troszkę dla mnie nie jasny. Chcę zrobić n a s t a w na bananach bez skórek, co mi da 10kg. z mojego zkupu. Ile powiniennem dodać wody ? Bo w przepisie na 4l w i n a , z 2.3 kg bananów napisano uzupełnić do 4l..... Np. w kiwi"owym jasno na 0.63 kg - 1l wody. Czy ktoś mi podpowie ?
pozdrawiam Daniel
Odpowiedz
#15
Ja zrobiłem wino z poniższego przepisu.

Przepis na 10l wina
Składniki:
banany - 5 kg (posiekanych razem ze skórką w talarki 2cm)
cukier - 2,8 kg
rodzynki - 1 Kg
woda - 10 l
kwasek cytrynowy - 30 g
pożywka dla drożdzy - 5 g
pektopol - 6 g
tanina - 2 g
drożdże

Wino jest bardzo dobre, chodz niektórzy twierdzą że banany są mało wyczuwalne w smaku, natomiast w zapachu jest super.
Odpowiedz
#16
@tom3sko z twojego przepisu wynika, że twój n a s t a w to około 17.7 l na 10l wina. To mój bez rodzynek wyniesie wg twoich proporcji około 31 l, bo muszę dodac z 18l wody. W twoim winie rodzynki mogły zdominiwać smak.
Odpowiedz
#17
Tak w przepisie mialo byc : dopelnic woda do 10 l i tez tak zrobilem.
Ja robilem 20l wina z bananow a oto moj przebieg wydażeń.
Przebieg:
02.02.2012 Zrobiłem wywar z 10 kg bananów, dosłodziłem go 3,3 kg cukru oraz dodałem 80 g kwasku cytrynowego, zostawiłem w wiaderku aby ostygło (jeszcze mam dodać 2,3 kg cukru)
03.02.2012 Przelałem wywar do dymiona, posiekałem rodzynki i również je umieściłem w dymionie, dodałem drożdży bayanus (przygotowałem je tak samo jak w winie z rodzynek)
oraz 10g pożywki, rowniez dodałem 5ml pektopolu oraz 2g taniny
11.02.2012 Pozbyłem się rodzynek i przelałem wino przez sitko (troche mułu zostało na sitku) Dodałem drugą porcje wody z cukrem.
02.03.2012 Zlałem wino z nad osadu oraz dosłodziłem 0,5 kg cukru
05.04.2012 Zlałem wino z nad osadu oraz dosłodziłem 0,5 kg cukru, winko slicznie samo sie wyklarowalo.
07.05.2012 Postanowiłem skosztować wina, winko czuć bananami, ale wydaje mi się że czuć go za bardzo rodzynkami i chyba przesadziłem z mocą.
Zastanawiam się czy podczas robienia następnego wina z bananów stosować drożdże bayanus lub czy dzielić cukier na dwie tury.
Poza tym, winko pięknie wyklarowane, tylko czekać aż bardziej dojżeje, może wtedy bardziej przemówią przez niego banany.
29.07.2012 Skosztowałem wina, z zapachu można zgadnąć że to wino z bananów, ze smaku nie bardzo chodz juz bardzo dobrze smakuje.
Wino zrobiło się troche metne, nie wiem czy przez wysoka temperature na dworze (ponad 30 stopni a wino stoi w pokouju).
Postanowiłem potraktować go klarowinem, już po 3h widać jak syf osiada na dno.
31.07.2012 Wino ślicznie się wyklarowało. Postanowiłem go zabutelkować a resztę wlać do baniaczka i znieść do piwnicy.
Odpowiedz
#18
Odpowiedz
#19
Kiedyś czytałem podobny wątek. Ktoś potem pisał że miał problem z wyklarowaniem. Ale co kraj to obyczaj i wcale u Ciebie tak być nie musi. Życzę powodzonka i odradzam wysoki % w tym winie.
Odpowiedz
#20
Czy wszystko ok?
Mierzyłeś temp. przed dodaniem pektoenzymu? Enzym ten działa najlepiej w pewnym przedziale temperatur, w za wysokich i za niskich może w ogóle nie działać.

Jakie w ogóle wino planujesz? Z bananów można zrobić różne wina.

Gotowanie bananów (wg mnie najlepszy sposób, bo fermentacji podlega wówczas tylko wywar bananowy, co zmniejsza objętość nastawu) daje posmak karmelizowanych, pieczonych bananów (fajny w cięższych winach słodszych). Fermentacja bananów w miazdze (bez gotowania) dała u mnie delikatny, świeży bananowy aromat (miły w lekkim winie półwytrawnym).
Co da zalanie owoców wrzątkiem i fermentacja w miazdze? Nie mam pojęcia.

Nie znamy też planowanej objętości wina, jakich drożdży użyłeś i w jakiej temp. nastaw fermentuje.

Wino z bananów wymaga dokwaszenia i niewielkiego dodatku taniny (około 1g na 10l, np. w takiej formie: http://www.winodomowe.pl/product-pol-746...ar-5g.html).

P.S.
Wiele osób nastawia wino na podstawie przepisu: tyle owoców, tyle wody, tyle cukru i dawaj! Istnieje jednak inne podejście. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to zapraszam do czytania: Inne podejście do domowych win owocowych: pojęcie stylu
Odpowiedz
#21
Wino planuje około 14% (czyste, bez żadnych dodatków typu rodzynki itp). Pektoenzym dodałe przy temp. około 40-50*.
planuję wino półsłodkie, przerobię zaplanowany cukier (7.5 kg) do 0 blg, później dosłodzę do 3-4blg. NASTAW będzi miał
około 28l , a wina z 25 l. Jeżeli chodzi o drożdż to bayanusy + pożywkę. Po wyciśnięciu dodam połowę cukru i kwasek cyt. 20 g rozrobione w nastawie. Chyba to na tyle.
Daniel
Edit: a cha, przepis wg sugestii post."Castleman" z 2-11-2012
Odpowiedz
#22
Rzeczywiście bardzo około 14%, bo wg mnie (14% * 17g * 28l) wychodzi 6,7kg cukru (nie licząc cukru w bananach!).

Kwasowość powinna wynosić min. 5g/l, więc w tym przypadku 140g kwasku cytrynowego (28l * 5g). Inaczej wino będzie mdłe. Poza tym, im bardziej słodkie w smaku wino, tym wyższa kwasowość powinna to równoważyć.

Pewnie już wiesz (albo się dowiesz), że napytałeś sobie biedy, chcąc zrobić wino półsłodkie na bayanusach. Wykorzystaj na razie tę ich zaletę, że fermentują w niskiej temperaturze (więcej świeżych aromatów).

Czyste, nieczyste, ale odrobina suszonego kwiatu czarnego bzu (50g) albo skórka z 1 cytryny nie zaszkodzi. ;)
Odpowiedz
#23
Napisałem około 14% i około 28l nastawu, bo nie wiem ile wyjdzie mi plynu (soku) z 10 kg bananów bez skórki. Ile dodać wody, aby nie było puste. Też dodam naparu z czarnej herbaty (2 paczki ). Zastanawiam się też nad dodaniem troszkę szafranu dla uzyskania ładnego koloru. Pierwszy raz robię wino bananowe i widzę na zdjęciach, ma kolor jasno żółtawy.
Nie chcę dodawać dodatków, bo chce poznać smak banonweg wina. Równocześnie robię czyste z kiwi. Najwyżej zmieszam oba.

daniel
Odpowiedz
#24
Zależy jak soczyste miałeś banany... ha ha... żartowałem. ;)

Banany soku właściwie nie mają. Uzyskasz z nich tyle płynu, ile wlałeś wody, a nawet mniej, bo zrobi się osad itd.

Myślę, że z 10kg pulpy bananowej można zrobić spokojnie 30l wina. Aha, wydłużyłbym fermentację miazgi do 1-2 tygodni.
Odpowiedz
#25
Jeszcze w sprawie banowego w miazdze, bez skórek i bez gotowania. Zauważyłem, że wolno mi prcuje (była pożywka, były drożdże-bayanusy ). Zastanawiam się, czy można dodać z 100g z innego nastawu (ryżowe wg Skrzycha z przyprawami na wermuth) dobrze pracującego. Czy ta ilość namnoży drożdże, a zarazem nie zmieni smaku ?
Daniel

edit: jeszcze, półki pamiętam, wczoraj dodałem do 80l wina ryżowego blg1 , 300g hibiskusa zaparzonego w 10 l wody ( z 5 kg cukru, druga partia). Czy powiniennem dodać jeszcze pożyki ?
Odpowiedz



Skocz do: