Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino herbaciane nie wystartowało
#1
Postanowiłem zrobić winko zimowe - herbaciane:)
Przepis ma z waszego forum. Chodzi mi o MD, zrobiłem ją z materiałów biowinu - dodałem wody, cukierki, szczyptę pożywki - stała cztery dni, nie zrobiłą się żadna pianka ale silnie "śmierdziła drożdżami" - wlałem to to do nastawu, niestety po trzech dniach, czyli dziś, nic się tam nie rusza - choć ja tym ruszam regularnie. Do tej pory wytwarzałem wina ze świezych winogron i zawsze pracowało. Ten nastaw ma stać jeszcze 4 dni - czy jest szansa, że ruszy, czy też od razu użyć aktywnych drożdży ?
Pozdrawiam forumowiczów
Odpowiedz
#2
Wyjaśnij mi proszę następujące pojęcia:
- cukierki
- nic się tam nie rusza
- nastaw ma stać jeszcze 4 dni

Skoro nie było żadnej piany ma MD, to najprawdopodobniej nie wystarowała jak należy. Intryguje mnie dodatek cukierków. Jeśli przygotowałeś nastaw zgodnie ze sztuką i masz w domu drożdże aktywne, to ja bym się nawet nie zastanawiał tylko od razu je uwadniał i dodawał. Szkoda czasu. Pytanie jednak jest takie - skąd wiesz, że nastaw nie wystartował? Po braku bulkania czy po braku spadku blg? Czy w ogóle masz cukromierz, a jeśli tak to jakie są obecnie wskazania? Cukier dałeś cały od razu czy na raty podzieliłeś? Ponadto skąd wzięly się te 4 dni? Mało piszesz o nastawie, troszkę za mało.
Marek
Odpowiedz
#3
Więc tak, dzięki za podjęcie tematu. Nastaw zrobiłem według przepisu z forum. Zaparzyłem herbatę, dodałem rozdrobnione rodzynki, rozuściłe całość cukru (2,6 kg na 10l nastawu) według przepisu. Dodałem jeszcze skórki z cytryny i pomarańczy. Według przepisu dodałem MD, którą przygotowałem osobno 4 dni wcześniej. Całość umieściłem w wiaderku, maceracja według przepisu ma trwać w wiaderku fermntacyjnym jakieś 7 dni a potem trzeba to przelać do gąsiorka z rurką. Teraz wiaderko mam zakryte materiałem. Co jakiś czas mieszam to wszystko - ale nie zauważam, żeby cokolwiek tam się ruszało. Oczywiście od pojęciem "cukierki" miałem na myśli cukier - przejęzyczenie. A nastaw ma jeszcze 4 dni do zodcedzenia i zlania do gąsiorka.
Pozdro
Odpowiedz
#4
Jeżeli MD była gotowa, to na powierzchni nastawu powinna być teraz czapa z tych rozdrobnionych rodzynek . Jeżeli czapy nie ma, to MD najwyraźniej nie była gotowa i powinieneś jak najszybciej dodać uwodnione drożdże aktywne.
Odpowiedz
#5
Dokładnie tak jak prawi widget. Wygląda na to że użyłeś drożdży nieaktywnych. Kup drożdże aktywne i przyrządź je według przepisu, z małą różnicą. Zamiast po ok 30min wlewac do nastawu dodaj dwie łyżeczki cukru, odrobinę wody i zostaw na następną godzinę co jakiś czas mieszając.Po tym czasie dopiero wlej do nastawu. Zasilisz w ten sposób nastaw mocniejszą dawką drożdży. Może to byc pomocne ze względu na pojawienie się dzikusów po czasie jakim stoi Twoje przyszłe winko.
Odpowiedz
#6
klim,
a co to za teorie że drożdże będą silniejsze? Na czym niby opierasz swoje zdanie. No chyba nie na tym że będzie więcej piany po dodaniu cukru. Czytałeś coś na temat biologii drożdży?
Odpowiedz
#7
Problem w tym, że byłem przed chwilą w sklepie i nie było drożdży aktywnych, dostałem klasyczne bo na instrukcji każą czekać znowu dwa dni - z tą różnicą, że ich konsystencja jest stała, a te co użyłem do nastawu były płynne. Mieszkam w niewielkim mieście, Kędzierzyn - koźle - no i nie ma. Ile top może sobie optymalnie tak stać ?
Odpowiedz
#8
Hmm chyba coś palłem. Nie znam dobrze biologii drożdży, myślalem że drożdże aktywne też bardziej się namnożą. Poprostu zrobiłem tak na jednym nastawie i drożdże pracowały jak szalone aż do około 17/18% czego nie mialem na innym nastawie a tych samych drożdżach. Z tego mój pomysł na dodanie cukru i więcej czasu, ale jak widzę bezsensowny.:glupek:
Odpowiedz
#9
(20-01-2010, 15:30)kguser napisał(a): klim,
a co to za teorie że drożdże będą silniejsze? Na czym niby opierasz swoje zdanie. No chyba nie na tym że będzie więcej piany po dodaniu cukru. Czytałeś coś na temat biologii drożdży?

Kguser czy myślisz że drożdże rozmnażają się poprzez 9 miesięczną ciążę ?
Im więcej czasu upłynie od uwodnienia tym większa populacja powstaje . Nie uważam ,że Klim palnął głupstwo tylko może niefortunnie się wyraził. Może nie będą silniejsze tylko będzie ich więcej. Pewnie to miał na myśli.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#10
Tequila,
poczytaj trochę o uwadnianiu drożdży aktywnych. (zwróć uwagę głównie na tę część " The yeast should not remain longer than 20 minutes in the water+must. Longer periods will reduce the activity of the cells."
Jak myślisz, czemu uwadnianie drożdży trwa około 15 -30 minut (czas zgodny z zaleceniami producenta danych drożdzy). Czemu, nie zalecają ich trzymać dłużej aby sie rzekomo wzmocniły (namnożyły)?
No i odpowiedz sobie jeszcze na takie pytanie. Czy, aby oprócz cukru potrzebują jeszcze jakiś pożywek aby się namnażać? Jaki wpływ na ich kondycję ma przerabianie cukru na alkohol bez innych składników pokarmowych?

EDIT:
No może jeszcze TUTAJ kawa na ławę: "Allowing rehydrated yeast to stand for
more than 30 minutes may start a decline in the live population."
Odpowiedz
#11
Może i masz rację kaguser. Ja jak uwadniam to po 15 minutach dodaję szczyptę pożywki i trochę cukru, całość dopełniam do objętości 400-500ml, zostawiam na kolejne 20-30 minut i wrzucam w nastaw.
Odpowiedz
#12
Heloł ! Może ktoś mi pomoże ?
Odpowiedz
#13
Jeżeli nie dostałeś drożdży aktywnych to nie pozostaje nic innego jak nastawić nowa MD i modlić się aby nastaw się nie zepsuł przez ten czas. Zanim nowa MD będzie gotowa warto dodać piro do nastawu w ilości 0,1g/l.
Odpowiedz
#14
No to się będę modlił :) i piro też dodam, a jak się zepsuje, to zrobię nowy nastaw.
Dzięki Widget - takie winka to dla mnie nowośc.
Bo te z tegorocznego winogronka już siedża w ślicznych buteleczkach.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#15
W niecałe 3 tygodnie przefermentowało, wyklarowało się i już zabutelkowałeś? :chytry:
Tak na poważnie to nawet jak nastawiłeś winko we wrześniu, to moim zdaniem za szybko zabutelkowałeś winko. Zbyt wcześnie zabutelkowane wino może zrzucać osad w bluetkach lub co gorsze wznowić fermentację wewnątrz i zamienić butelki w granaty zaczepne.
Odpowiedz
#16
Też miałem takie obawy - natomiast wino stanęło - potem ustabilizowałem je pirosiarczynem. Wyklarowało się jakiś tydzień temu bardzo ładnie. Jako że w tym roku mój materiał do wina to głównie Vitis labrusca, część z niego zkupażowałem z winami lepszej klasy. Nie obawiam się, że wystartuje w butelkach - ale z osadem, faktycznie może się zdarzyć, troszkę się pospieszyłem. Napisz widge, jak ci idzie klarowanie win ?
Założyłem w tym roku winniczkę, narazie 200 sadzonek - sprowadzilem z Jasła, od Pana Mysliwca. Może za jakiś czas to rozszerzę - ale najpierw muszę na wiosnę zobaczyć, czy roślinki "ruszą". Mam nadzieję, że za kilka lat będę miał w miarę dobry materiał na wino. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#17
U mnie czas biegnie powoli. :) Truskawka zrzuciła już chyba cały osad, bo ostatnio mało syfu było na dnie. Porzeczkowe też nie zrzuciło od miesiąca osadu, więc powoli będę myślał o butelkowaniu. Wiśniowe nabiera charakteru w butli. Słabsze śliwkowe jeszcze opalizuje. Mocniejsze śliwkowe puka raz na jakiś czas, bo drożdże ostatkiem sił przerabiają ostatnią porcyjkę cukru. Pierwszy nastaw z DR chłodzi się zrzucając przy tym pięknie osad. Drugi nastaw szykuje się do drugiego obciągu i siarkowania. Tak w skrócie wygląda klarowanie win u mnie.
Tobie życzę jak najmniej problemów z uprawą i sukcesów przy przetwarzaniu plonów. :)
Odpowiedz
#18
(21-01-2010, 12:03)katech1976 napisał(a): Założyłem w tym roku winniczkę, narazie 200 sadzonek - sprowadzilem z Jasła, od Pana Mysliwca. Może za jakiś czas to rozszerzę - ale najpierw muszę na wiosnę zobaczyć, czy roślinki "ruszą". Mam nadzieję, że za kilka lat będę miał w miarę dobry materiał na wino.
Jeśli posadziłeś coś lepszego nie V.labruska to pewnie tak będzie ;) Pochwal się trochę więcej swoją winnicą. Co tam nasadziłeś. Jakie miejsce. Tu jest odpowiedni wątek. Możesz podać też w profilu skąd jesteś.

Paweł
Odpowiedz
#19
No, uff - ruszyło winko herbaciane - zasczepiłem to ustrojstwo drożdżami burgund - nie wiem, czy to trafny wybów - ale kożuszek jest już bardzo ładny. dzięki widget za porady i myślę, że jeszcze nieraz przyjdzie nam pogadać. Pozdrawiam.
Wpsiałem się już odnożnie winnicy.



Skocz do: