Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino krok po kroku
Jools wg twoich sposobów to trzeba dodawać duze ilości woody z cukrem..a ludzie piszą zeby dawać tego jak najmniej żeby nie wyszedł sok o smaku wina.. Sam już nie wiem... Dzisiaj może będę u teściów to wrzucę zdjecie winogrona...i do balona wchodzi jak patrzyłem niecałe12l wody pod korek i tera nie wiem czy ta butla jest 12 czy 10.
Zrobię fotkę moze ktos ustali co to za odmiana i pomoże podjąć decyzję czy robić gronowe czy winogronowe. Ogólnie co oprócz balonu potrzebuję? Jakie sprzęty? Chciałbym zrobić wino słodkie lub półsłodkie z miare dużą ilością alko..Dodaje zdjęcia winogrona


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
To jak Panowie co to może być za odmiana i kiedy je najlepiej zbierać?
Odpowiedz
Jak tak patrzę na tą kistkę to może nie zbierać , zostawić ptakom :)
Odmiana .......jakaś labrucha a po zdjęciu oceniając to jakaś bardzo podła .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Może zdjęcie tego nie okazuje ale trochę jest tam owocu.. Innego nie mam.. A dlaczego jest słabej jakości? I teraz mi ktoś krok po kroku napisze co mam zrobic od zerwania i co dodać i kiedy i w jakiej ilości?
Odpowiedz
W jednym poście nie da się tego napisać!!! Ludzie całymi latami uczą się robić wino z winogron a Ty chcesz w 5 minut?
To winogrono przede wszystkim jest niedojrzałe. Teraz oberwij liście i odsłoń grona. Przyspieszy to dojrzewanie.  
Przeczytaj post nr 5
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
Witam. W tym roku robię pierwsze wino z winogron, odmiana deserowa ale obrodziła ładnie i postanowiłem zrobić trochę wina na spróbowanie :) Przeczytałem kilka tematów na forum ale czuję się trochę niepewnie. Wczoraj kupiłem podstawy sprzęt i cukromierz. Z winorośli Swenson Red zebrałem 13 kg , odszypułkowałem, umyłem, dodałem 1g piro i 3 gr pektopolu i zostawiałem na noc w wiaderku. Rano wycisnąłem sok, wyszło 7 litrów, BLG 17 . Przelałem do dymiona 10l, dodałem 2 gr pożywki i paczkę drożdży Enovini WS. Dolałem też 1 litr wody z rozpuszczonymi 300 gramami cukru. Mam zamiar dodać za kilka dni jeszcze 400 gr cukru bez dodatku wody, ewentualnie jeszcze dosłodzić jak skończy się fermentacja. Chciałbym zrobić wino ok 13% pół słodkie. Jakieś rady na tym etapie?
Odpowiedz
Winogrono zebrane zbyt wcześnie. Dodatkiem wody i zbyt wczesnym zbiorem spaprałeś możliwość zrobienia przyzwoitego wina gronowego. Teraz pozostało Ci tylko doprowadzić fermentację do końca i liczyć, że wino będzie pijalne.
PS Swenson Red to odmiana deserowa ale piłem przyzwoite wino gronowe z tej odmiany.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
Winogrona były już w smaku słodkie i smaczne, to pierwsza próba , następnym razem spróbuję bez wody. Dzięki za radę.
Odpowiedz
(26-08-2018, 16:18)Marczak napisał(a): Witam. W tym roku robię pierwsze wino z winogron, odmiana deserowa ale obrodziła ładnie i postanowiłem zrobić trochę wina na spróbowanie :) Przeczytałem kilka tematów na forum ale czuję się trochę niepewnie. Wczoraj kupiłem podstawy sprzęt i cukromierz. Z winorośli Swenson Red zebrałem 13 kg , odszypułkowałem, umyłem, dodałem 1g piro i 3 gr pektopolu i zostawiałem na noc w wiaderku. Rano wycisnąłem sok, wyszło 7 litrów, BLG 17 . Przelałem do dymiona 10l, dodałem 2 gr pożywki i paczkę drożdży Enovini WS. Dolałem też 1 litr wody z rozpuszczonymi 300 gramami cukru. Mam zamiar dodać za kilka dni jeszcze 400 gr cukru bez dodatku wody, ewentualnie jeszcze dosłodzić jak skończy się fermentacja. Chciałbym zrobić wino ok 13% pół słodkie. Jakieś rady na tym etapie?

Wzór na potrzebna ilość cukru do danego woltarzu wina.
A x B x 17 = ilość cukru jaką potrzebujesz.
A - ilość wina w litrach
B - planowana moc wina
Pozdrawiam 
Odpowiedz
Witam. W tamtym roku robiłem wino malinowe. Wyklarowało się dobrze zanim zabutelkowałem a teraz po dłuższym czasie zauważyłem, że wytrącił się taki jasny osad. Nie za bardzo chce się zmieszać, pływają sobie widoczne drobinki. Czyżbym jednak za krótko klarował wino przed butelkowaniem? Trzymałem długi czas i już się nic nie wytrącało. Dodam, że robiłem wtedy też wino ryżowe i jest klarowne jak woda ;)
Zlać to winko i zabutelkować ponownie, czy nie robi się tak a otwarte wino nadaje się tylko do konsumpcji? ;)


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Luk09 siarkowałeś to wino ? Taki jasny osad to drożdże .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Nie siarkowałem
Odpowiedz
Przebutelkuj nic nie powinno się stać.
Lech
Odpowiedz
Ok tak zrobię, dzięki.
Odpowiedz
Witam wszystkich,

po raz pierwszy robię wino i nie chcąc tego spaprać chciałem prosić o poradę.

Owoc: winogrono białe, odmiany nie znam.

Proces:
po zebraniu owoców i ich odszypułkowaniu ale nie myciu, uzyskałem 20kg owoca. Po  zmiażdżeniu wszystko trafiło do dużego wiadra. Po około paru godzinach dodałem pektoenzym i po następnych kilku pierwszą część pożywki dla drożdży (saszetka 10g podzielona na około 3 części). Owoce te zamknięte w szczelnym pojemniku lekko zaczęły pracować. N rurce raz na pare minut coś pykło.
Następnie zlałem moszcz i przecisnąłem co zostało przez prasę.
Wyszło około 20l nastawu który dostał saszetke jakichś drożdży z Biowinu (jakies uniwersalne). Początkowo było około 12 Blg, i wedle tego co mi podano przy kupowaniu rzeczy w sklepie winiarskim, dodałem około 5l wody (przegotowana i schłodzona) i 4 kg cukru. Blg wyszło 21-22. Poszło do balonu 20l i 5l.
Oba pięknie pykają w rurkę.
Po około 3 dniach z odrobina przegotowanej wody (letniej) dodałem drugą część pożywki. Nie mierzyłem Blg bo to dopiero początek fermentacji.

Podobno według wyliczeń miało wejść  minimum 5-6 kg cukru.

Wiem, że popełniłem błąd bo wlałem całą wodę (z wyliczenia) od razu i teraz mam mało miejsca w balonach by dolewać więcej wody z cukrem.

Moje pytania:
1. Czy jak osiągnąłem 21-22 Blg na start to w ogóle muszę dodawać cukier do fermentacji i w którym momencie?
2. Czy jak zajdzie potrzeba dodania tego cukru to mogę zrobić maksymalnie stężony syrop cukrowy i to dać do balonu (mało miejsca i musi być gęsto).
3. Kiedy będę wiedział że powinienem zlewać wino z balonów znad osadu i co dalej robić? 

Proszę wybaczyć jeżeli zadaję trywialne pytania ale jestem tym podjarany jak kuna na agrest ::D
Oczywiście wszystko co się dawało traktowałem pirosiarczanem potasu aby odkażać brudy.

Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam.
Odpowiedz
Wszystko zależy od tego jakie to winogrona i czy były już dojrzałe. Wody do wina nie powinno dodawać się wcale ale pod warunkiem że jest odpowiednia kwasowość. Nie wiemy nic, więc ja bym już wody i cukru nie dawał. Jak przerobi te 22 blg do zera to będziesz miał lekkie wino stołowe. Jak okaże się że straszny kwasior to trzeba będzie zrobić na słodko wtedy :)
Zlejesz jak przerobi cukier i zacznie się oczyszczać .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Czyli jak bulgotanie ustanie na oko 4 tygodnie od nastawienia (zlewanie). 
Jeśli bym chciał zwiększyć moc winka to mogę jeszcze z kilo cukru dać? 
Winogrona były dojrzałe, w tym 1/4 ze szklarni. Owoc słodki w smaku i soczysty.

Nie dolewać wody? Zaskoczyłeś mnie. Właśnie obieram kolejne ~20kg owoców. Nastawię je podobnie jak poprzednie ale nie dodam wcale wody. Cukrem dobiorę 22Blg.
Polecasz jakieś drożdże czy brać jakiekolwiek? 

Czy dodawanie do fermentacji płatków dębowych czy mielonych beczek ma sens? (chcę zdywersyfikować smak).
Odpowiedz
Zlewasz jak przerobi cukier , nie jak przestanie bulkać ;)
Jak byś chciał zwiększyć moc , dodaj cukier. Z tym że nie zawsze mocniejsze wino będzie lepsze.
O dojrzałości winogron świadczą brązowe pestki a nie słodycz i soczystość.
Nie dolewać wody do tego wina . Do kolejnego dodaj podobną ilość , chyba że zmierzysz kwasowość i będzie około 10g/l to wtedy można bez wody.
Drożdże aktywne o jak najmniejszej tolerancji na alkohol. Dobry wybór to też takie redukujące kwasy.
Nie dodawałem płatków dębowych podczas fermentacji więc się nie wypowiem.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Fermentacja zwalnia, zlewam troszkę wina i w nim po podgrzaniu rozrabiam cukier. Plus szczypta pożywki.

Rozpocząłem polowanie na butelki :D

Trzeci balon zalewam jakoś jutro. 

Gdzieś wyczytałem że chipsy dębowe można dodać do gotowego wina więc jak będę trzymał z tydzień w balonie przed butelkowaniem to dorzucę do jednego tak na próbę. 

Leci do mnie "trochę aronii" to jak zakończę nastaw białego winogrona to spróbuję z aronii zrobić. Tylko to dla mnie poziom wyżej bo trzeba brać pod uwagę kwasowość (białe winogronko trochę na pałę robię).

Aha... dostałem drożdże Saccharomyces bayanus i na nich stawiam 3cią partię białych winogron.

Będzie ciężka zima...
Odpowiedz
A ile czasu to wino stoi w balonie, bo wydaje mi się że dość krótko, wino zwykle butelkuje się po około roku od założenia, jak jest idealnie klarowne i nie zrzuca osadu przez kilka miesięcy.
Czipsy dębowe zwykle dodaje się do balona i to na konkretny czas, bo mogą trzymane za długo zepsuć wino.
Lech
Odpowiedz
Tak tak, masz rację. Ja wrzucę je dopiero za jakieś 2 miesiące i to na jakiś czas tylko. Jak już będzie wstępnie odstane czyste i klarowne. Potem samo klarowne wino będzie butelkowane i leżakowanie w piwnicy.
Odpowiedz
Witam, niewiem czy odpowiedni temat Ale widzę że forumowicze tutaj pytają i proszą o rady. Tw ja też spróbuję.
Przeczytałem tutaj masę tematów i postów i chyba ża dużo info w jeden dzień.

Tw.
Pyt1 czy jeśli robie wino około 10l w balonie to balon powinien być minimalnie większy czy może być np 20l bo taki mam i ilość wolnego miejsca niema znaczenia?
Pyt2. Doczytałem że po zakończonym procesie fermentoeania mam gotowe wino które w sumie można już pić, ale butelkowac powinno się po okresie kilku msc A nawet roku aby się wyklarowalo? I po takim zakończonym procesie gdzie te wino trzymać skoro nie Bedzie butelkowane i korkowane?

Dziękuję za odp.
Pozdrawiam
Odpowiedz
W trakcie fermentacji burzliwej wielkość balonu nie ma znaczenia bo przestrzeń wolną wypełni dwutlenek węgla odcinając dostęp powietrza.
Do czasu butelkowania ino trzymasz w balonie zamkniętym korkiem z rurką, tak samo jak w czasie fermentacji. Należy jedynie ograniczyć kontakt z powietrzem aby uniknąć utlenienia wina.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
@aton2 - pyt.2 - po zakończeniu fermentacji jednak wino raczej się nie nadaje do picia, no chyba że ma się straszne pragnienie:diabelek:.
Wino zaczyna być pijalne gdy jest klarowne.
Wino przed butelkowaniem powinno być calkowicie klarowne i nie zrzucać osadu od kilku miesięcy, powinno leżakować w balonie pod korek z rurką przez kilka miesięcy.
Lech
Odpowiedz
Dziękuję za szybką odp.
No więc co zrobić aby zwolnić balon. Przelać można do słoja jakiegoś czy coś tędy? I czy można to zakręcić nakrętką czy należy zostawić w tym skoku zastępczym z rurką fermentacyjna dalej?

Rozumiem że jeśli chce od razu pić można nalać do jakiejś karafki i smacznego ;) ?

Ed. Co do klarownosci czytałem że używane są substancje co po 24h powodują że wino staje się bardziej klarowne?
Ed2. Skoro nikt jeszcze nie odp. Pozwolę sobie wyedytiwac 2 raz.
Mam 2 przepisy na wino, rec2 jest dlamnie przejrzyście opisana tak 1 nie bardzo mógłby ktoś mi pomóc i przełożyć to na język dla laików.

_______

Rec1
 
Pomarańcze zmiażdżyć (unikając zmiażdżenia gorzkich pestek), dodać 1/3 przepisanej letniej wody, dodać zaczynu drożdży, po dniu scedzić, wygnieść, na miazgę nalać znowu 1/3 wody itd. Czynność powtórzyć jeszcze raz i w tej ostatniej wodzie rozpuścić na ciepło cukier, dodać do moszczu, dodać pożywki i fermentować. Podobno najlepsze pomarańcze na wino są w lutym i marcu.
 
Przykład na 10l wina:
wino 12%-13%     6kg owoców     6l wody     1,9kg cukru     3g pożywki
 
Rec2
 
 
Rozpoczęliśmy od przygotowania matki drożdżowej. Do półlitrowej butelki wlaliśmy sok z jednej pomarańczy, 3 łyżeczki cukru, szklankę przegotowanej i ostudzonej wody oraz drożdże. Podobnie jak ostatnio wybraliśmy szlachetne drożdże winiarskie firmy Zamojscy (Tokay 22) – drożdże na suszu owocowym. Butelkę zatkaliśmy watą i odłożyliśmy na 3 dni. Codziennie kilkukrotnie wstrząsaliśmy butelką, mieszając składniki. Już w tym czasie drożdże zaczęły ładnie pracować.
 
Następnie kupiliśmy pięć kilo pomarańczy, z których wycisnęliśmy sok. Wyszło go ponad 2 litry. Sam sok zlaliśmy do butli. Do tego dodaliśmy 5 litrów przegotowanej i ostudzonej wody, w której rozpuściliśmy 2 kg cukru. Dolaliśmy również zawartość butelki z matką drożdżową i zatkaliśmy korkiem z rurką wypełnioną wodą.
 
 

Dziękuję i pozdrawiam
Artur
Odpowiedz



Skocz do: