Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino nie chce ruszyć, pomóżcie
#1
Bardzo proszę o pomoc.
Obrałam, umyłam i zmiarzdzyłam 6,8 kg winogron. Przełożyłam je do pojemnika, ale bez rurki fermentacyjnej. Dekiel nie był szczelnie zamknięty. Po dwóch dniach dodałam drożdży (to było otwarte opakowanie przechowywane ze dwa lata), które rozrobiłam wg instrukcji. Jednak teraz wiem, że nie ruszyły w tej szklance, bo nie pojawiła się żadna piana na górze. Po ok 10 dniach odcisnęłam moszcz (wyszło 4,25 l) i wlałam do balona. Dodałam syrop cukrowy 2 litry wody na 2 kg cukru. Wino nie ruszyło. Po kilku dniach dodałam nowych drożdży Fermivin VR5 (ok. pół opakowania). Drożdże co prawda trochę ruszyły w szklance, jednak w balonie nadal cisza. Po następnych ok 4 dniach dałam połowę opakowania pożywki Kombi Vita. I nadal nic (pożywkę dawałam w poniedziałek). 

Czy można to jeszcze uratować? Robię wino trzeci raz i dwa poprzednie razy wyszło (przepis ten sam).

Będę bardzo wdzięczna za rady, wiem że najpierw powinnam przeczytać to czym się tu dzielicie na forum, ale w tej chwili nie dam rady. A pewnie trzeba coś zrobić z tym winem na już żeby ruszyło
Odpowiedz
#2
No tak, wiele czynności zrobiłeś źle i dziwi mnie że piszesz robiłeś wino już trzy razy , a gdzie nauka.
Generalnie to jest w tym winie za dużo cukru, drożdże nie mogą pracować przy takim stężeniu.
Tak na szybko , bez żadnych mądrych wywodów, to trzeba ten nastaw doprowadzić do wartości o niskim poziomie cukru.
Dodać 6L soku winogronowego, jeżeli to możliwe, lub kupić w markecie jakikolwiek sok w kartonie i dolać.
Pozostawić w balonie z rurką , w ciepłym miejscu.
Nie będzie to nauka tylko ratowanie z sytuacji beznadziejnej, teraz dużo poczytaj , możesz pytać.
Pozdrawiam Mirek.



Skocz do: