Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino nie pracuje (nie "bulka")
#1
Witam! 
Postanowiłam zrobic wino z ciemnych winogron. Do balona 45 l wrzucialam owoce zrobilam syrop cukrowy i zalalam nim owoce. Po tygodniu stania ono nie bulka? 
Co mam zrobic ?
Z góry dziekuję za odpowiedź
Odpowiedz
#2
Dodaj drożdże. Balon zatkaj korkiem z rurką. Do rurki wlej wodę.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#3
(12-11-2016, 20:36)grzechu napisał(a): Dodaj drożdże. Balon zatkaj korkiem z rurką. Do rurki wlej wodę.
heh :) to mam zrobione, dzis otrorzylam balon i zlalam troszke i jest bardzo slodkie. Czy winny jest cukier ze jest go może za dużo ?
Odpowiedz
#4
Podaj informacje ile czego dałeś i jak to robiłeś. Ale dokładnie w gramach i litrach najlepiej.
Inaczej odpowiedzi możemy sypać ze szklanej kuli, za taką odpowiedź to 5zł lub butelka wina.
:)
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#5
(12-11-2016, 20:44)jaguar56 napisał(a): Podaj informacje ile czego dałeś i jak to robiłeś. Ale dokładnie w gramach i litrach najlepiej.
Inaczej odpowiedzi możemy sypać ze szklanej kuli, za taką odpowiedź to 5zł lub butelka wina.
:)

Heh no dokładnie nie powiem czego ile dałam bo nie jestem zwolenniczką  latania z wagą  i zrobiłam to na oko :) Powiem Panu tak: balon 45l,  winogron mniej niż połowa, 8 kg cukru a wody to dwókrotnośc owoców. To moje drugie wino w życiu pierwsze "bulka" jak szalone niestety drugie nic a nic...
Odpowiedz
#6
@goniek,warto przed nastawieniem wina poczytać przepisów na zrobienie wina,lub dla bardziej pracowitych i nie lubiących  przykrych niespodzianek wejść na to forum ,lub na inne i poświęcić kilka wieczorów czytając posty i opinie ekspertów dotyczące winifikacji i problemów,które mogą się przydarzyć nie tylko początkującemu ,ale i nieraz tzw. wytrawnym winiarzom. a dopiero wówczas w oparciu o tą wiedzę zacząć się bawić w tą bardzo wdzięczną pasję. Rolleyes
Sorry za ten pouczający ton,ale zbyt wielu nowych userów idzie na łatwiznę i chce recepty na swój problem bez podania podstawowych danych a tutaj oprócz rażącego błędu z jednorazowym zadaniem tak dużej ilości cukru to nie podano na jakich drożdżach jest to wino robione. Confused
Odpowiedz
#7
Było takie przysłowie, że na oko to chłop w szpitalu zmarł. Nie zrobisz dobrego wina na oko.
Pewnie drożdże padły od nadmiaru cukru.
Odpowiedz
#8
(12-11-2016, 21:14)janik napisał(a): @goniek,warto przed nastawieniem wina poczytać przepisów na zrobienie wina,lub dla bardziej pracowitych i nie lubiących  przykrych niespodzianek wejść na to forum ,lub na inne i poświęcić kilka wieczorów czytając posty i opinie ekspertów dotyczące winifikacji i problemów,które mogą się przydarzyć nie tylko początkującemu ,ale i nieraz tzw. wytrawnym winiarzom. a dopiero wówczas w oparciu o tą wiedzę zacząć się bawić w tą bardzo wdzięczną pasję. Rolleyes  
Sorry za ten pouczający ton,ale zbyt wielu nowych userów idzie na łatwiznę i chce recepty na swój problem bez podania podstawowych danych a tutaj oprócz rażącego błędu z jednorazowym zadaniem tak dużej ilości cukru to nie podano na jakich drożdżach jest to wino robione. Confused

Nic nie szkodzi, rozumiem. Prosze mnie zrozumieć jestem nowicjuszem popełniłam błąd. Pamiętałam jak mój Dziadzia robił winka i nie robił co do grama a zawsze wina i nalewki wychodziły Mu super. Ale widocznie Dziadzia miał miare w oku :)

(12-11-2016, 21:14)vanKlomp napisał(a): Było takie przysłowie, że na oko to chłop w szpitalu zmarł. Nie zrobisz dobrego wina na oko.
Pewnie drożdże padły od nadmiaru cukru.

No i może tak jest, dlatego postanowiłam napisać tutaj i zapytać  Znawców zacnych trunków co jest nie tak...
czyli teraz już nic z tego nie będzie ? Nic nie mozna z tym zrobć ?
Odpowiedz
#9
(12-11-2016, 21:27)goniek napisał(a):
(12-11-2016, 21:14)janik napisał(a): @goniek,warto przed nastawieniem wina poczytać przepisów na zrobienie wina,lub dla bardziej pracowitych i nie lubiących  przykrych niespodzianek wejść na to forum ,lub na inne i poświęcić kilka wieczorów czytając posty i opinie ekspertów dotyczące winifikacji i problemów,które mogą się przydarzyć nie tylko początkującemu ,ale i nieraz tzw. wytrawnym winiarzom. a dopiero wówczas w oparciu o tą wiedzę zacząć się bawić w tą bardzo wdzięczną pasję. Rolleyes  
Sorry za ten pouczający ton,ale zbyt wielu nowych userów idzie na łatwiznę i chce recepty na swój problem bez podania podstawowych danych a tutaj oprócz rażącego błędu z jednorazowym zadaniem tak dużej ilości cukru to nie podano na jakich drożdżach jest to wino robione. Confused

Nic nie szkodzi, rozumiem. Prosze mnie zrozumieć jestem nowicjuszem popełniłam błąd. Pamiętałam jak mój Dziadzia robił winka i nie robił co do grama a zawsze wina i nalewki wychodziły Mu super. Ale widocznie Dziadzia miał miare w oku :)

(12-11-2016, 21:14)vanKlomp napisał(a): Było takie przysłowie, że na oko to chłop w szpitalu zmarł. Nie zrobisz dobrego wina na oko.
Pewnie drożdże padły od nadmiaru cukru.

No i może tak jest, dlatego postanowiłam napisać tutaj i zapytać  Znawców zacnych trunków co jest nie tak...
czyli teraz już nic z tego nie będzie ? Nic nie mozna z tym zrobć ?

Nie ma sytuacji bez wyjścia,aby zmniejszyć cukrowość nastawu musisz ulać z butli np. 1/3 płynu i w to miejsce dolać wody
wówczas rozcieńczysz nastaw i musisz na nowo zadać drożdże.Przed tym zabiegiem dobrze jakbyś zrobiła badanie cukru w nastawie,aby nowo zadane drożdże nie miały znów problemu.
http://www.eurowin.pl/pl/p/Cukromierz-wi...z/222,taki cukromierz kupisz w wielu sklepach np. ogrodniczych i innych sieciówkach.
Drożdże zakup aktywne,które się uwadnia(ale to doczytaj w instrukcji) i wlej do nastawu.
Warto się pospieszyć,aby w nastaw nie wdała się jakaś infekcja. :D
Pozostały odlany syrop cukrowy możesz wykorzystać do innych win lub nieco pózniej do tego samego wina.
Powodzenia. ;)
Odpowiedz
#10
Nie wiadomo czy drożdże były dane czy goniek robi to na dzikusach. Jak rozwodni nastaw to wino będzie gorszej jakości.
goniek jakie to były winogrona, No name?
Odpowiedz
#11
(12-11-2016, 22:01)vanKlomp napisał(a): Nie wiadomo czy drożdże były dane czy goniek robi to na dzikusach. Jak rozwodni nastaw to wino będzie gorszej jakości.
goniek jakie to były winogrona, No name?

Jeśli nastaw nie ruszył to co teraz nastaw ma rozwodnić? Właśnie trzeba nastaw rozwodnić bo podejrzewam,że obecne Blg.nie pozwala na rozpoczęcie pracy większości drożdży.

Dopiero fermentacja prowadzi do penetracji jagód i wyciągania z nich "sensu wina",najlepiej jak owoce są przed fermentacją zmiażdżone wówczas proces jest bardziej efektywny. :spoko:
Odpowiedz
#12
Jest to wybranie mniejszego zła. Wina z winogron nie powinno się rozcieńczać chyba, że kwasowość jest nie do zaakceptowania. A już sypanie takiej ilości cukru to zbrodnia :D
Jaki znajdziesz sens wina gdy więcej w nim wody jak soku? Czy ktoś fermentuje całe owoce winogron a nie miazgę?? :niewiem:
Odpowiedz
#13
(12-11-2016, 22:28)vanKlomp napisał(a): Jest to wybranie mniejszego zła. Wina z winogron nie powinno się rozcieńczać chyba, że kwasowość jest nie do zaakceptowania. A już sypanie takiej ilości cukru to zbrodnia :D
Jaki znajdziesz sens wina gdy więcej w nim wody jak soku? Czy ktoś fermentuje całe owoce winogron a nie miazgę?? :niewiem:

VanKlomp,znam cię z innych forum i szanuję,ale nie możemy wszystkich traktować jak oczytanych winiarzy.
Nie ma nic dziwnego ,że wielu ludzi tak właśnie nadal robi polskie wina z winogron jak i z innych owoców.

Takie wina nazywane są wodniakami i to dotyczy większości owoców,których kwasowość nie powala na zrobienie wina odmianowego z danego owocu. Blush
Odpowiedz
#14
(12-11-2016, 22:01)vanKlomp napisał(a): Nie wiadomo czy drożdże były dane czy goniek robi to na dzikusach. Jak rozwodni nastaw to wino będzie gorszej jakości.
goniek jakie to były winogrona, No name?

Nie, nie dawałam drożdzy. Same winogrona ciemne. Pierwszy balon z tym samym wkladem ruszył ładnie .
Odpowiedz
#15
(12-11-2016, 20:36)grzechu napisał(a): Dodaj drożdże. Balon zatkaj korkiem z rurką. Do rurki wlej wodę.

Odpowiedz dostałaś już w drugim poście a Ty nadal wałkujesz temat. Dodaj drożdże winne.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#16
Aktualizacja pierwszego wina :)
Wino "ruszyło" samo bez dodawania drożdży,  zostało już zlane i smakuję wybornie :)
Dziękuję za wszystkie rady i komentarze
Pozdrawiam serdecznie życzę wybornych "produkcji"!



Skocz do: