Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino - rodzynki, suszona żurawina, zielona herbata
#1
Cześć,

korzystając z doświadczeń przy pierwszym winie, które mi nie wyszło za dobre z racji niewiedzy. Przy kolejnym nastawie postanowiłem się Was doradzić jako bardziej doświadczonych winiarzy. 
3 maja nastawiłem wino, którego przepis znalazłem na YT: https://www.youtube.com/watch?v=U-Id4HzvvrI
Niestety przy szykowaniu sprzętu potrzebnego do nastawu potłukłem cukromierz (już mam kolejny), przez co nie zmierzyłem blg startowego nastawu.
Ale może jak napiszę czego dodałem to będziecie w stanie doradzić ile cukru użyć, aby wino miało adekwatną moc do użytych materiałów.
 Nastaw:
- 1kg rodzynek + 1 kg suszonej żurawiny zblendowane z 1,5l wody
- napar z zielonej herbaty (200g) w 4l wody
- syrop cukrowy: 2kg cukru + 4l wody
- ok. 200ml soku z cytryn

W połowie tygodnia zamierzam dodać kolejną partię cukru, dlatego ten wątek. Balon ma 15l. Będę wdzięczny za wszelkie rady i opinie, co do ilości cukru i mocy, która najlepiej pasuje do tego typu wina.
Odpowiedz
#2
Nie rób mocniejszego jak 13%, proporcje bardzo fajne, lubię herbatę i żurawinę a tej dałeś sporo..
Odpowiedz
#3
Witam.
Zakładając zawartość cukru w rodzynkach 60%, a w żurawinie 10%, tej chwili nastaw zawiera (0.6+0.1+2)=2,7 kg cukru w (1+1+1,5+4+1,2+4+0,2)=12,9 litrach, co daje 209 g cukru /litr. Po całkowitym odfermentowaniu otrzymasz ok 12-13% alkoholu. Czyli można przyjąć, że z zawartością alkoholu będzie OK. Trochę szkoda tego pustego miejsca w balonie. W związku z tym możesz dopełnić baniak dwoma litrami naparu z zielonej herbaty zawierającego 0,55 kg cukru. Wtedy po fermentacji otrzymasz 15 litrów około 13%-owego wina. Po zlaniu znad osadu, zasiarkowaniu, dosłodzeniu do smaku jaki Ci odpowiada, otrzymasz to co proponuje Zibi - pod warunkiem, że siarkowaniem pozbędziesz się drożdży i nastaw po dosłodzeniu nie będzie fermentował dalej. Inna sprawa, że nie napisałeś jakie dałeś drożdże i nie wiemy jaki mają "potencjał wytwórczy".
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#4
Dzięki za pomoc. Co do drożdży to są z uniwersalnego winiarskiego zestawu startowego (firmy terdens home). Jest napisane tylko, iż są to szlachetne francuskie drożdże. Wiem natomiast, że mają za duży potencjał, bo moje pierwsze wino (jabłkowe) straciło smak na rzecz mocy :( A tak na przyszłość, jakie drożdże polecacie, np. do jasnych winogron?

A co do uzupełnienia balonu to kiedy usunąć rodzynki i żurawinę? Bo po ich usunięciu znowu zrobi się trochę miejsca w balonie.
Odpowiedz
#5
(10-05-2016, 15:22)elson44 napisał(a): ... A tak na przyszłość, jakie drożdże polecacie, np. do jasnych winogron?...
Czy do białych czy czerwonych, słabych czy mocnych Modliszqa (w tym miejscu szacun za to, że jej się chciało chcieć) założyła taki wątek.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#6
Dzięki za przepis. Myślę, że skorzystam
Odpowiedz
#7
Wczoraj postanowiłem pozbyć się rodzynek i żurawiny. Dziś na paowierzni zebrała się piana/pleśń, lub przynajmniej tak to wyglada.  Proszę o ocenę okiem fachowca. 

   

   
Odpowiedz
#8
Nic się nie dzieje, to normalne. Robię to winko od 3 lat i zawsze wychodzi. Ja dodaję jeszcze 0,6 kg suszonych śliwek, bo na rodzynkach i żurawinie, to takie bezsmakowe (moim zdaniem ) wychodzi
2 x 25l , 2 x 15l , 1 x 10l + mała piwnica
Odpowiedz
#9
Witam.
Słabo widać, bo i zdjęcie marnej jakości i ten zielony baniak... ale myślę, że pleśń raczej nie wyrosłaby w takiej ilości za jedną noc.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#10
wczoraj próbowałem swojego z rodzynek i żurawiny.. 8miesiecy leżakowało i nie smakuje mi :(






Skocz do: