Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z żyta
Minął tydzień , i BGL podniósł się na prawie 9 (pewnie od żurawiny) , wino dalej bomblowało, lecz cóż tego jak BGL od tygodnia nie ruszyło. Dodałem 4 litry wody, 10 gram pożywki i jedno opakowanie bayanusów , jak te zabiegi nie pomogą to nie wiem co ?
I ja raczej już w życiu nie będę dawał kwasu cytrynowego (cytryna to co innego), wszystko potem śmierdzi kwasem z daleka i w smaku też nie wierzę że nie ma innych sposobów na wyjałowienie wina, jak prażenie w piekarniku 200C przez kilka minut, wymycie w izopropanolu (sam dobrze penetruje i nadaje się do elektroniki i dezynfekcji ran) , szybko paruje.
Odpowiedz
Witam ponownie, w powyższym poście oczywiście chodziło o wyjałowienie żyta, a nie wina. Natomiast minął tydzień od ostatnich zabiegów i BGL spadło do 4 więc jest na ten czas dobrze.
Odpowiedz
Dzisiaj mierzyłem , BGL poniżej 0 wino dostało 44g/l i zobaczymy co będzie dalej (ważne że chce pracować dalej). Natomiast smak jest kiepski , żyta nie czuć dlatego postanowiłem zmienić wino dodając 360 gram herbaty zielonej z pigwą (wlany wywar) i dodałem gotową skórkę z pomarańczy, wymyta z cukru i dwutlenku siarki . Natomiast jaki jest sposób aby pozbyć się zapachu i smaku kwasku cytrynowego ?



Skocz do: