Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z chmielu? chmiel w winie?
#1
Pod wpływem postu trochę niżej nasunęło mi się pytanie czy do produkcji wina można wykorzystać  chmiel. A jeśli tak to czy z samego? czy raczej jako dodatek?
Odpowiedz
#2
W browarnictwie chmiel jest używany tylko i wyłącznie jako dodatek. Piwa nie warzy się na samym chmielu, a jedynie nachmiela się brzeczkę (nastaw) by nadać piwu odpowiednią goryczkę. Wino z dodatkiem chmielu - :niewiem: - można spróbować ale raczej nie na samym chmielu.
Odpowiedz
#3
Chmiel stosuje się powszechnie jako dodatek do niektórych miodów pitnych. Do win? Może do jakiś wermutów.
Odpowiedz
#4
Niedaleko mnie rośnie trochę chmielu więc może wypróbuję pomysł. Tylko jeszcze trzeba poczekać bo chmiel to trochę póżniej będzie.
A tak wogóle to co dokładnie znaczy "nachmiela"
pozdr
Odpowiedz
#5
nachmiela - tzn gotuje się pewną (niewielką) ilość chmielu w brzeczce piwnej a pozostałości usuwa. Cały ekstrakt chmielowy pozostaje w brzeczce i nadaje piwu goryczkę.

PS. Dziki chmiel (bo pewnie taki koło Ciebie rośnie) ma mniejsze właściwości niż chmiel uprawiany. Ale spróbować nie zaszkodzi. Tylko nie przesadź, bo będzie za gorzkie.
Myślę, że dobrym sposobem byłoby ugotowanie wywaru z chmielu i dodanie do winka. Pzdr.
Odpowiedz
#6
Chmiel jest uprawiany więc bardziej ekstraktywny jeśli dobrze rozumiem.
Odpowiedz
#7
Chmiel ma dwa podstawowe parametry:
1. Zawartość alfa kwasów
2. Zawartość olejków eterycznych
Pierwszy parametr daje tzw, goryczkę, natomiast drugi smak i zapach chmielu.
Stosowanie chmielów goryczkowych i aromatycznych ma swoje zasady. Ogólnie dla goryczki dajemy na 60 minut prze końcem gotowania, dla smaku na 30 minut przed końcem gotowania, dla zapach na 5-10 minut przed końcem. Można także chmielić na zimno, czyli dodawać chmiel aromatyczny do cichej fermentacji.
Ze stosowanie chmielu należy uważać. W Polsce wysapuję kilka gatunków chmielu:
- Lubelski - najpopularniejszy chmiel, odmiana aromatyczna, niska zawartość alfa-kwasów, około 3g,
- Marynka - coraz częściej uprawiana, 2-3 krotne większa zawartość alfa-kwasów w porównaniu do Lubelskiego oraz 2 krotnie większa zawartość substancji aromatycznych!
- Magnum - duża zawartość alfa (niewiele większa od Marynki) , mała aromatycznych.
Odpowiedz
#8
Cytat:Wysłane przez święty
A tak wogóle to co dokładnie znaczy "nachmiela"
pozdr

hmm... coś mi to zalatuje dyskusyjnym jeszcze działem piwnym.;)
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez piper

hmm... coś mi to zalatuje dyskusyjnym jeszcze działem piwnym.;)

Nie da się uryć, że sporo osób z tego forum wyrabia również piwko...
Odpowiedz
#10
Cytat:Wysłane przez Wesoly
Cytat:Wysłane przez piper

hmm... coś mi to zalatuje dyskusyjnym jeszcze działem piwnym.;)

Nie da się uryć, że sporo osób z tego forum wyrabia również piwko...

Dlategom pisał to w dobrej wierze, bo nie ukrywam, żem jest za tym działem!
Odpowiedz
#11
:(
Odpowiedz
#12
chwila chwila rozmowa jest o udziale chmielu w produkcji WINA
Odpowiedz
#13
Ale chmielenie ma miejsce przy produkcji piwa (zdaje się), stąd ta alegoria.
Odpowiedz
#14
"alegoria - jeszcze trudniejsze słowo..." :hahaha:
Odpowiedz
#15
tak samo jak fermentacja :chytry:
Odpowiedz
#16
Jeśli już, to lepiej chyba będzie użyć chmielu aromatycznego ( daje taki posmak jak np. w Dojlidach Classic albo w czystym wytrawnym winie z czerwonej porzeczki), bo jest mało gorzki. Te szlachetne odmiany można kupić w Browamatorze. W sklepie ziołowym lepiej nie - tam sprzedają dziki chmiel.
Odpowiedz
#17
Pierwszy miód pitny jaki miałem przyjemność zrobić był właśnie miodem chmielakiem. Niestety, wykorzystałem do jego produkcji zupełnie nieznaną mi odmianę chmielu, podskubaną z jakiejś uprawy na terenie SGGW. Wygląda na to iż była to jakaś odmiana wysokogoryczkowa, miód wyszedł po prostu... zbyt silnie chmielowy. Z czasem trochę się poprawiło, w lutym na walnym nawet znalazło się kilka osób którym ponoć smakował.
Podsumowanie:

miód chmielowy - tak, OSTROŻNIE
używanie nieznanych odmian chemilu - nie, chyba że OSTROŻNIE
Odpowiedz
#18
Podepnę się pod temat :D
Też odkryłem w okolicy kilka krzaków chmielu i kusi mnie żeby coś z tym zrobić..
Póki co mam pytanie:
Kiedy to się powinno zbierać? Czy można od razu używać czy trzeba wysuszyć?
Odpowiedz
#19
Odświeżam temat. Mam dostęp do dzikiego chmielu, jakby tak z niego zrobić wytrawne wino? Chmiel jest mocno leczniczy..
Odpowiedz
#20
Zrób lepiej piwo. Dziki chmiel jest gorzki. Chyba, że chcesz zrobić wermuth.
Odpowiedz
#21
Dziki chmiel nada się bardziej do nachmielenia eksperymentalnego piwa, do wina raczej nie, chyba że to będzie wino zaprawiane jak wermut, a najlepiej do miodu pitnego i zamiast bawić się w dodatki homeopatyczne, zrobić solidny miód chmielak.



Odpowiedz
#22
(09-06-2016, 11:32)vanKlomp napisał(a): Zrób lepiej piwo. Dziki chmiel jest gorzki. Chyba, że chcesz zrobić wermuth.

Mam na myśli coś w stylu wermuthu..Może na odrobinie miodu? Albo rodzynkowo chmielowe, będzie jakiś smak..

"Poprawianie" np. kwiatowych chmielem dodanym po fermentacji jakoś mi nie pasuje.

(09-06-2016, 11:33)Bogi napisał(a): Dziki chmiel nada się bardziej do nachmielenia eksperymentalnego piwa, do wina raczej nie, chyba że to będzie wino zaprawiane jak wermut, a najlepiej do miodu pitnego i zamiast bawić się w dodatki homeopatyczne, zrobić solidny miód chmielak.

Nigdy nie robiłem miodu, (o piwie nawet nie wspominam).



Skocz do: