Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z czerwonych porzeczek
#1
Witam.
Obecnie robię moje pierwsze wino z czerwonych porzeczek. Liczę tak na 14%. Wina ma wyjść 10l, zatem 5kg owoców, 5l wody i 2kg cukru, drożdże wraz z pożywka. 2kg cukru rozpuscilem w 5l wody ciepłej, poczekalem aż się ostudzi i wlalem do gąsiora razem z rozbitymi owocami i drożdżami z pożywka. Zamieszalem i odczytałem blg, było 22, czyli w sam raz. Następnie po 3 dniach sprawdzałem blg aż spadło do 4blg, dodałem około 1kg cukru, wymieszalem, zmierzylem blg, wyszło około 20. Ze wzoru liczac mamy tak: 22-4=18, 18÷2=9%. Teraz do ile blg musi spaść z 20, żeby otrzymać wino około 14%?. Czy do 10, i wtedy mamy 20-10=10, 10÷2=5, 9%+5%=14%??? I czy aby na pewno po dosypaniu cukru na 20blg drożdże są w stanie go przerobić na 10blg? I wtedy można oddzielić cały miąższ?
Z góry dziękuję za pomoc. 
Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Hmm, jest taki wzór, który używa się do obliczania cukru potrzebnego do osiągnięcia pożądanej %.
Wzór: ilość wina którą chcemy otrzymać w l x % jakie planujemy x 17 (stała) = ilość cukru którą należy dodać - ilość cukru którą zawierają owoce.
Lech
Odpowiedz
#3
(01-08-2017, 09:25)lech.kuba napisał(a): Hmm, jest taki wzór, który używa się do obliczania cukru potrzebnego do osiągnięcia pożądanej %.
Wzór: ilość wina którą chcemy otrzymać w l x % jakie planujemy x 17 (stała) = ilość cukru którą należy dodać - ilość cukru którą zawierają owoce.

Tak, ale mnie interesuje taka kwestia. Przy pierwszym dodawaniu cukru blg ma być na poziomie 22, więcej może oznaczać ubicie drożdży tak? Później drożdże przerabiaja cukier na alkohol i chyba najlepiej tak w granicy 4-5 blg dosypać kolejny cukier. I teraz dosypać tyle, żeby znowu blg było maks 22, czy mniej? Tak by drożdże dalej pracowaly. Nie chce przedobrzyc z cukrem, by ich nie poubijac.
Odpowiedz
#4
Musisz policzyć jaką już uzyskałeś moc przy tych np. 4-5 BLG w oparciu o dotychczasowe wartości składników nastawu i dodać tyle cukru ile potrzeba do uzyskania mocy zakładanej/żądanej/oczekiwanej.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#5
(01-08-2017, 15:56)tata1959 napisał(a): Musisz policzyć jaką już uzyskałeś moc przy tych np. 4-5 BLG w oparciu o dotychczasowe wartości składników nastawu i dodać tyle cukru ile potrzeba do uzyskania mocy zakładanej/żądanej/oczekiwanej.

Rozumiem, ale czy jak dodam tyle, ile potrzeba za drugim razem, a blg mi wzrośnie do 25 a nawet wiecej to mogę cześć drożdży ubić tak? I wtedy wino słabo będzie pracowac?
Odpowiedz
#6
A może zastosujesz się do tego wzoru który Ci podałem, 3kg cukru spowoduje że osiągniesz ~17,5%, jeszcze nie uwzględniając cukru w owocach, czy o to Ci chodzi :niewiem:.
Lech
Odpowiedz
#7
(01-08-2017, 17:56)lech.kuba napisał(a): A może zastosujesz się do tego wzoru który Ci podałem, 3kg cukru spowoduje że osiągniesz ~17,5%, jeszcze nie uwzględniając cukru w owocach, czy o to Ci chodzi :niewiem:.

Napisze raz jeszcze.
Zrobiłem nastaw z 5kg czerwonych porzeczek, 5l wody i 2kg cukru, łącznie ma byc 10l wina w 15 l gasiorze, takie proporcje znalazłem na forum. Całe 2kg cukru rozpuscilem w 5l podgrzanej wody, ostudzilem wodę, do balona wrzucilem 5kg owocu ubitego tłuczkiem, dodałem drożdże z pożywka i zalalem woda z cukrem. Wyszło mi 22blg, czyli tak jak piszą na forum, blg na pierwszy syrop cukrowy w sam raz. Następnie codziennie sprawdzałem blg, aż w 3 dniu pokazało mi już 4blg, zatem dodałem znowu kolejny cukier, tym razem bezpośrednio do nastawu dosypalem 1kg cukru (według wzoru to powinno dac około 10blg wzrostu tak?) I caly nastaw pokazal mi cos okolo 20blg. Pytanie brzmi czy moglem dosypac więcej niż 1kg cukru, np. 1,3kg - wtedy blg byłoby np. 23 i drożdże dalej by pracowaly, czy zostałyby ubite, bo blg było za wysokie? Chodzi o to, czy istnieje jakąś granicą dla blg, żeby drożdże przy dosypaniu 2 raz cukru pracowaly i przerabialy ten cukier na alkohol?
Kolega przy 2 dosypaniu cukru dał go za dużo, blg nie sprawdził i drożdże już nie wstały.
Odpowiedz
#8
Hmm, a zrozumiałeś to co Ci napisałem, blg to jest wskaźnik mówiący o poziomie cukru w nastawie w danej chwili i pozwala ocenić czy nastaw pracuje czy nie, natomiast wzór który podałem pozwala wyliczyć niezbędną ilość cukru aby osiągnąć pożądany % w zależności od ilości wina :).
Lech
Odpowiedz
#9
(01-08-2017, 18:27)lech.kuba napisał(a): Hmm, a zrozumiałeś to co Ci napisałem, blg to jest wskaźnik mówiący o poziomie cukru w nastawie w danej chwili i pozwala ocenić czy nastaw pracuje czy nie, natomiast wzór który podałem pozwala wyliczyć niezbędną ilość cukru aby osiągnąć pożądany % w zależności od ilości wina :).

To dlaczego kolega jak dodawał cukru do swego wina przy wskazaniu około 5blg, dosypal najwidoczniej za dużo i wino przestało pracować po kilku dniach od nastawienia? Skoro im więcej cukru dosypie to więcej % będę mial, a tutaj za dużo wyszło i drożdże nie były w stanie tego przerobić. Dla mnie człowiek w sklepie winiarskim powiedział tak, żeby przy dosypywaniu cukru mierzyć blg tak, by nie przekraczało 25, bo ubije drożdże tak samo jak wrzucę drożdże do wody np powyżej 30 stopni. Prawda? Czy 25blg to jest też górną granicą stężenia cukru w nastawie nieważne czy chce wino 12 czy 16%???
Odpowiedz
#10
Potraktuj wskazania BLG jako pomocne w prowadzeniu nastawu.
Musisz zaplanować wino (ile chcesz i o jakiej mocy). Obliczyć ile trzeba cukru i, uwzględniając cukier zawarty w owocach, dodawać ten cukier partiami tak, żeby nie przekroczyć tolerancji na stężenie cukru dla użytych drożdży (to te np. 22-25 BLG). Są drożdże, które wystartują i przy 35 BLG, ale zwykle bezpiecznie jest nie przekraczać 25.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#11
(01-08-2017, 18:53)tata1959 napisał(a): Potraktuj wskazania BLG jako pomocne w prowadzeniu nastawu.
Musisz zaplanować wino (ile chcesz i o jakiej mocy). Obliczyć ile trzeba cukru i, uwzględniając cukier zawarty w owocach, dodawać ten cukier partiami tak, żeby nie przekroczyć tolerancji na stężenie cukru dla użytych drożdży (to te np. 22-25 BLG). Są drożdże, które wystartują i przy 35 BLG, ale zwykle bezpiecznie jest nie przekraczać 25.

Otoz mi właśnie chodziło. Dziękuję.
A i jeszcze jedna kwestia.
Na 5kg czerwonych porzeczek trzeba 5l wody i 2kg cukru na 12% wino. 
Ja wsypalem te 2kg na raz i pokazało mi 22blg. Po kilku dniach czekałem aż blg spadnie do 4-5 dosypalem około 1kg cukru i otrzymałem około 20 blg. Wino dalej ładnie pracuje. Teraz łącznie wsypalem 3kg cukru a w przepisie było 2. Dlaczego??? Planuje poczekać aż zejdzie tak do 12-14 blg i znów dosypać tak z 0.5kg cukry by blg wyniosło coś około 20. Drożdże dalej będą pracować??? Dzięki tej 3 dawce cukru podniose móc wina rozumiem???
Odpowiedz
#12
Jak dosypiesz przy 12-14 jeszcze cukier to likier możesz uzyskać a nawet na pewno uzyskasz niepijalny ulepek.
Daj mu spokój i jak BLG przez 2 tygodnie nie będzie już spadać to skosztuj i dosłódź wyłącznie do smaku i tak powtarzaj aż do uzyskania mocy nie pozwalającej na pracę drożdży.
Lepiej jednak zatrzymać fermentację (pirosiarczyn) przy odpowiadającej Ci mocy i dosłodzić do smaku a potem tylko klarowanie.
Proponuję zostawić drożdżom czas a poczytać w tym czasie o obliczeniach co pozwoli nie kierować się sztywnymi przepisami tylko samemu projektować winko.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#13
(01-08-2017, 20:08)tata1959 napisał(a): Jak dosypiesz przy 12-14 jeszcze cukier to likier możesz uzyskać a nawet na pewno uzyskasz niepijalny ulepek.
Daj mu spokój i jak BLG przez 2 tygodnie nie będzie już spadać to skosztuj i dosłódź wyłącznie do smaku i tak powtarzaj aż do uzyskania mocy nie pozwalającej na pracę drożdży.
Lepiej jednak zatrzymać fermentację (pirosiarczyn) przy odpowiadającej Ci mocy i dosłodzić do smaku a potem tylko klarowanie.
Proponuję zostawić drożdżom czas a poczytać w tym czasie o obliczeniach co pozwoli nie kierować się sztywnymi przepisami tylko samemu projektować winko.
Rozumiem, czyli podsumowujac po dodaniu drugi raz cukru przy blg=4 odpowiedniej ilości mam przykładowo znowu 20blg. I teraz już nie dodawać więcej cukru tylko oobliczyć pożądana moc i wtedy zatrzymać fermentacje pirosiarczanem tak? 
Czyli tak, miałem na początku 22, spadło do 4, czyli 22-4=18, 18÷2=9.
Dosypalem znowu do 20 i poczekalem aż spadnie do 14. Wtedy 20 -14=6, 6÷2=3
Łącznie 9+3=12%
Odpowiedz
#14
(01-08-2017, 09:25)lech.kuba napisał(a): Hmm, jest taki wzór, który używa się do obliczania cukru potrzebnego do osiągnięcia pożądanej %.
Wzór: ilość wina którą chcemy otrzymać w l x % jakie planujemy x 17 (stała) = ilość cukru którą należy dodać - ilość cukru którą zawierają owoce.

Cześć lechu,

Jestem początkująca w tym temacie. Możesz mi powiedzieć jaka jest tolerancja w tych procentach?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
Co masz na myśli pod słowem tolerancja?
Odpowiedz
#16
"Czy wzrost mojej tolerancji jest wprost proporcjonalny do ilości spożytych trunków procentowych czy raczej jest on odwrotnie proporcjonalny?" , tak te pytanie brzmi dużo ciekawiej :) i przepraszam za głupie żarty z mojej strony.

Odpowiedz
#17
Zdeprymowałeś kobietę Karol. Już nie odpowiedziała na pytanie.
Odpowiedz
#18
(07-08-2017, 14:11)ewulenka napisał(a):
(01-08-2017, 09:25)lech.kuba napisał(a): Hmm, jest taki wzór, który używa się do obliczania cukru potrzebnego do osiągnięcia pożądanej %.
Wzór: ilość wina którą chcemy otrzymać w l x % jakie planujemy x 17 (stała) = ilość cukru którą należy dodać - ilość cukru którą zawierają owoce.

Cześć lechu,

Jestem początkująca w tym temacie. Możesz mi powiedzieć jaka jest tolerancja w tych procentach?

Pozdrawiam
To jest wzór używany do planowania nastawu, jest tam kilka zmiennych, i nie da się zaplanować dokładnie %, jest to pewne przybliżenie, które pomaga w planowaniu, także pozwala dobrać drożdże (bo nie bierze się Bayanusów, jeśli chcesz zrobić wino np. 13%).
Procentowość rzeczywista wychodzi w trakcie fermentacji :).
Lech



Skocz do: