Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z wiśni - opinie o przepisie
#1
Witam :)
Dostałam od koleżanki z pracy wiaderko wiśni 8kg i postanowiłam zrobić pierwsze swoje wino :)
Znalazłam na szybko przepis w internecie i moja prośba o "konsultację" co do proporcji bo... chciałabym żeby coś z tego wyszło a po zrobieniu "nastawu" i podczytaniu nieco forumowych rad wydaję mi się, że ten przepis jest dziwny :D.

http://tobajer.w.interia.pl/Wina/przep.html#wisnie

Chodzi mi o zbyt (?) dużą ilość cukru.
Dałam równiuśko składniki jak w przepisie a drożdże kupione w NOMI - BIOWIN FERMIVIN (Saccharomyces cerevisiae).
Czy ktoś z was może mi powiedzieć jaki typ wina z tego będzie? Może trzeba czegoś dolać itp. Ja jeszcze nie potrafię liczyć cukrów itd.

Wino obecnie "pracuje" na etapie burzliwej fermentacji, ale już traci wigor raczej.
Nastawione 7 lipca.
Odpowiedz
#2
Cukier zostanie resztkowy, ok wino półsłodkie.
Odpowiedz
#3
Co to znaczy, że resztkowy ? W postaci osadu ?
Odpowiedz
#4
Nie, bo albo w przepisie jest tak, że cukier jest wyliczony na dany % (i ni więcej), więc jak cały zostanie przetworzony to będzie ten dany % i zero cukru, czyli wino wytrawne.

Resztkowy czyli, oprócz tego wyliczonego na % będzie więcej (dla smaku)
Odpowiedz
#5
Rozumiem, a jak wyliczyć na ile procent jest ten przepis ?
Odpowiedz
#6
Wzór na wyliczenie ilości cukru na dany %
17(stała)*(chciany %)*nastaw(w litrach)

Oczywiście to zależy od drożdży ile dociągną, te w przepisie ok. 16%

Odpowiedz
#7
Dzisiaj kupiłam cukrometr (lub cukromierz) BIOWIN i odczyt: 18
W intrukcji było że mierzyć przy 20*C ale w domu było 24.5*C - coś mam poprawić ?
Co to oznacza dla mojego fermentującego winka że jest 18 ?

Przy okazji pierwszy raz go smakowałam i nawet fajne, słooodkie.
Ciekawostką dla mnie jest to, że piana jeszcze przedwczoraj była biało-brązowo-drożdżowa a teraz jest taka ładna biało-wiśniowa :P
Odpowiedz
#8
Witaj Kasiu 18 oznacza 200g na l nastawu|(bez uwzględnienia poprawek). Fermentacja burzliwa kończy się jak Blg = 0. Tak jest dla win wytrawnych, czyli z większości przepisów. Twój przepis jest na wino z cukrem z naddatkiem, czyli już nie trzeba go dosładzać(Wyjdzie wino półsłodkie). Jak wino osiągnie ok 16% to powinno zostać ok 6,5 Blg + 2,5 Blg z poprawek, czyli razem 9Blg. Masz 18 Blg, czyli jeszcze sporo cukru zostało do przerobienia. Wydaje mi się jednak ze po tygodniu powinno więcej spaść szczególnie, że fermentacja zwolniła...
Odpowiedz
#9
:sloik:
Po jakim czasie należy "odcedzć" wiśnie z balona?
Jaki wpływ mają wydrelowane owoce na smak wina lub inne czynniki (klarowanie,choroby,dojrzewanie)?

Nastawiłam wino z owocami a nie z samego moszczu i teraz tak się zastanawiam jak lepiej robić.
Odpowiedz
#10
Spokojnie możesz odcedzić. Pielucha tetrowa jest całkiem pomocna do tego :)
Odpowiedz
#11
Kasiu robie wino z tego samego przepisu co ty. Z tym, że ja miałem o połowę mniej owoców więc i cukru i wody dałem o połowę mniej.
Jeżeli chodzi o smak to piłem wino które było robione z pestkami i tak jak wszyscy mówią "podjeżdżało migdałami".
Poza tym ja też robię wino z owoców, a nie moszczu :)
Z 4kg owoców, wydrylowałem jakies 3,5 kg, a pół kilo zostawiłem z pestkami.
Co z tego wyjdzie, zobaczymy...
Winko zacząłem robić w poniedziałek, więc myślę, że na początku września przestanie już pracować i będzie można przelewać.
Odpowiedz
#12
Zlałam wino, to znaczy odcedziałam te wiśnie. I powiem szczerze, trochę żałuję. W smaku owoce były bardzo dobre, twarde i myślę, że mogły jeszcze dać trochę soku i aromatu do wina. Niestety poszły do klozetu. Zostało mi z tego mojego nastawu 9litrów wina - trafiło ono z powrotem do dymiona i czekam aż się obudzi... bo jakoś przestało bulkać tak żwawo jak przed odcedzeniem. Może drożdżyki się w tych owocach pochowały i teraz zostanie sama próżna ciecz :mad:. Dwa tygodnie sobie owoce pływały, ale już ich nie ma.

Jeszcze blg mierzyłam przed odcedzaniem i było 10,5.
Jak się coś ruszy (wesołe bulki) to dam znać :helo:



owerr - powodzonka i dawaj znac jak ci idzie.
Odpowiedz
#13
Kasiu, a po jakim czasie odcedziłaś wisienki?
Odpowiedz
#14
2 tyg
Odpowiedz
#15
Ja chyba poczekam aż do momentu kiedy wino przestanie pracować, a raczej kiedy odstępy między bulgotaniami będą wynosiły ok. 10-15 min.
To moje pierwsze winko w sumie, także czekam z niecierpliwością co z tego wyjdzie :P
Odpowiedz
#16
Nie patrz na sławne "bulki" tylko mierz balling i wszystko będzie jasne ;)
Odpowiedz
#17
(20-07-2012, 22:12)Kasia1986 napisał(a): Zlałam wino, to znaczy odcedziałam te wiśnie. I powiem szczerze, trochę żałuję. W smaku owoce były bardzo dobre, twarde i myślę, że mogły jeszcze dać trochę soku i aromatu do wina. Niestety poszły do klozetu.


Miażdżyłaś owoce przed fermentacją?
Bo jak nie to dlatego były takie twarde i dobre :)
Odpowiedz
#18
Nie miażdżyłam, heh tylko po drylowaniu od razu do baniaczka.
:sloik:
Odpowiedz
#19
W ostateczności mogłaś spróbować je sobie odcisnąć jakoś.

Ja wiśniowe robię troszkę inaczej.
Najpierw dreluje wisienki, później miażdżę ,siarkuję + pektopol.
Następnego dnia dodaje MD i fermentuje w miazdze aż uzyskam chciany procent (w tamtym roku fermentowałem 15dni)

Po odlaniu także zauważyłem ,że fermentacja przycicha i chociażby dlatego nie odlewam zbyt szybko .
Odpowiedz
#20
Czy to siarkowanie nie szkodzi zdrowiu ?
Odpowiedz
#21
taki cytat z wikipedii

"Siarka zawarta w winie dzielona jest na siarkę związaną i wolną, w gotowym winie siarka wolna stanowi ok. 80%, a związana pozostałe 20%. Związana - to siarka, która weszła w reakcje chemiczne i nie jest ona odbierana smakowo ani zapachowo, nie jest także szkodliwa dla zdrowia. Obecność siarki wolnej jako siarczynu może być odczuwana i jeżeli jest jej za dużo, to można wyczuć jej charakterystyczny zapach i w przypadku zbyt dużych dawek może nawet wywołać komplikacje zdrowotne. W przypadku dolegliwości występujących u niektórych osób po spożyciu wina ma to jednak zazwyczaj związek ze spożyciem zbyt dużych ilości alkoholu, a nie z obecnością siarki."
Odpowiedz
#22
Chcialam się poradzić jak uratowac moje winko. Wydaje mi sie, ze w wyrzuconych owocach bylo jeszcze duzo sokow i cukrow. Teraz costam pracuje, ale proporcje chyba zostay zaburzone.

Po odcedzeniu owocow wyszlo mi rowno 9,5 litra wina.
To zdecydowanie za malo wg przepisu. Jak to teraz wyrownac?

Czy dolac soku czy wody?
W smaku jest slodkie a pracuje dosc leniwie. Pomyslalam, ze drozdzyki maja za slodko zeby cos jeszcze doprodukowac lub za duzo alkoholu. Moze to rozcienczyc?
Odpowiedz
#23
(27-07-2012, 19:20)Kasia1986 napisał(a): Chcialam się poradzić jak uratowac moje winko. Wydaje mi sie, ze w wyrzuconych owocach bylo jeszcze duzo sokow i cukrow. Teraz costam pracuje, ale proporcje chyba zostay zaburzone.

Po odcedzeniu owocow wyszlo mi rowno 9,5 litra wina.
To zdecydowanie za malo wg przepisu. Jak to teraz wyrownac?

Czy dolac soku czy wody?
W smaku jest slodkie a pracuje dosc leniwie. Pomyslalam, ze drozdzyki maja za slodko zeby cos jeszcze doprodukowac lub za duzo alkoholu. Moze to rozcienczyc?

Kasiu z tym przepisem to coś chyba nie tak jest.

8,0 kg wiśni (lub 6,0 l soku)
4,0 kg cukru
4,2 l wody
5 g pożywki
drożdże Malaga/Port/Bordeaux


4kg cukru to 2,4l + 4.4l wody + nawet te 6l soku to wyjdzie 12,8l. Jak ma wyjść 15l? nie mam pojęcia.... Ja z 11,5 kg uzyskałem 6l soku Ty Kasiu masz 8kg, czyli ok 4l wycisnęłaś. Dodaj resztę i wyjdzie ok 10,5 l wina. Jak podzielisz cukier na ilość wina i stała 17 to wychodzi ponad 24%. Cześć cukru nie zostanie przerobiona i wino będzie słodkie. Jak dodasz wody to wino będzie puste w smaku. Z 8 kg wiśni 10 l wina będzie ok. 15l to zdecydowanie za dużo. Wino pracuje leniwie, bo jest duże stężenie cukru. Tak jak pisałem wcześniej przepisy są przeważnie na wina wytrawne. Ten przepis jest na gotowca, czyli nie trzeba już wina dosładzać po fermentacji. Przez to jest większe ryzyko zatrzymania fermentacji i spowolniona jest praca drożdży. Żeby coś konkretnego doradzić zmierz Kasiu Blg wtedy będzie wiadomo, na czym stoisz.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#24
Zmierz BLG. Wtedy doradzimy co dalej w kwestii fermentacji.
Ja przepuściłbym owoce przez blender/melakser (tylko delikatnie), a potem odczekał i pulpę odcisnął przez tetrę. Dzięki temu odzyskasz trochę cennego soku.
Odpowiedz
#25
blg 8
Odpowiedz



Skocz do: