Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogrona - przechowywanie
#1
Witam serdecznie winiarzy,

macie jakieś sprawdzone sposoby na przechowanie winogron? Nie długo jadę je zbierać, tylko przez nastepne kilka dni będą musiały poleżeć. Niestety  nie jestem w stanie nic zrobić i inaczej zagospodarować czasu, dlatego potrzebuję porady co zrobić i jak przechować owoc przez jakieś trzy do czterech dni.

Dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#2
Najlepiej w lodówce a jeszcze lepiej w lodówce "no frost".
Odpowiedz
#3
Niestety prawdopodobnie nie będę miał dostępu do lodówki, a przynajmniej do magazynowania takiej ilości owoców (planuje zebrać pełne dwa 30 litrowe pojemniki fermentacyjne).
Są jakieś zabiegi pozwalające na wydłużenie czasu przechowywania owoców "tak o"?
Odpowiedz
#4
Nie mam pojęcia o winogronach ale coś czytałem o zasiarkowaniu i przeleżeniu jakiś czas - a także o wstępnej fermentacji (padła na forum propozycja przetransportowania beczki wiśni: zgnieść i zaszczepić drożdżami :)
Odpowiedz
#5
A masz dostęp do jakiejś zimnej piwnicy?
Odpowiedz
#6
Jeśli zerwane grona są zdrowe bez oznak ataku szarej pleśni to bez obawy mogą przeleżeć kilka dni bez jakichkolwiek strat na ich wartości.
Ważne aby były w chłodnym miejscu o pewnej cyrkulacji powietrza.

Również ważne aby były ułożone w pojemnikach w małych warstwach,w tak dużych wiadrach fermentacyjnych to ulegną zgniotowi i będzie prawdopodobieństwo infekcji pleśniowej.

Jeśli masz jakąś gęstą siatkę (może być stara firanka) to okryj szczelnie aby utrudnić dostęp muchom a szczególnie przed muszkami kwasówkami.
Powodzenia. :)
Odpowiedz
#7
(28-09-2016, 14:41)vanKlomp napisał(a): A masz dostęp do jakiejś zimnej piwnicy?

Nie bardzo. Mam piwnicę, ale leci przez nią rura z wodą (chyba ciepłą) i temperatura raczej jest pokojowa, więc z tym może być problem.

 Rozwiązaniem może być lodówka którą wygrzebalem z tejże piwnicy. Niestety niedziałająca. Myślę o tym, żeby władować doń owoce i lód - dużo lodu. Lodówka działa jak termos, więc może lód odbierajac ciepło obniży wystarczająco temperaturę. 

 Apropos piwnicy, mam zamiar w niej trzymać wino w trakcie fermentacji, a także po niej i zastanawiam się nad zapewnieniem odpowiednich warunków. Czy spryskanie zakamarków piwnicy roztworem piro miałoby sens? Zabiloby część bakterii i grzybów czy to raczej walka z wiatrakami? Jakieś porady?
Odpowiedz
#8
Ja jak muszę przechować zostawiam w zimnym garażu, tam muszki raczej nie grasują.
Na 1-2 dni max.

Najdłużej trzymałem w drewnianej altanie deserówki zawieszone na sznurku.
Oczywiście pleśń się pojawila, ale 80% winogron (nie zjedzonych w trakcie ;) ) przetrwało do końca grudnia.
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
#9
Przy obecnych nocnych spadkach temp. to właśnie trzymanie winogron w tego typu pomieszczeniach jak altanki i przy braku nasłonecznienia to jest optymalny klimat na czasowe przetrzymanie naszych gronek.
A co do spryskiwania kątów piwniczki roztworem pirosiarczynu potasu to może być to tylko działanie dorażne. Sick
Utrzymywanie odpowiedniej wilgotności piwniczki i walka z grzybami to jest temat dość złożony i warty dyskusji w oddzielnym wątku. :ksiazka:
Odpowiedz
#10
Nie polecam używać SO2 w powietrzu, jeśli gdziekolwiek są metalowe elementy. Wszystko w chwilę zardzewieje.
Knoty siarkowe tak samo zjedzą każdy element z czarnej stali.



Skocz do: