Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - BIAŁE, Kristaly+Nakhodka (plan - wino słodkie)
#1
Hej, zaczynam moją przygodę z winem, choć już kiedyś coś tam robiłem z porzeczek ze średnim skutkiem, z lepszym efektem bawiłem się w miodosytnictwo. W weekend zerwałem na działce moje winogrona odmian Kristaly i Nakhodka (nie deserowa Kiszmisz Nakhodka, tylko przetworowa Nakhodka). Jednej i drugiej odmiany mniej więcej po równo, razem 8kg bez szypułek, Kristaly bardzo słodkie, Nakhodka mniej, choć żadne kwasiory. Przygotowałem matkę drożdżową z płynnych drożdży Tokay Biowinu na soku z wyciśniętych winogron. Na drugi dzień zmiażdżyłem opłukane winogrona tłuczkiem do mięsa, dodałem pektoenzymu, przelałem 1 litrem wrzątku i zostawiłem do wieczora. Wieczorem dodałem matkę drożdżową, bo już mocno pracowała. Kolejnego dnia, czyli wczoraj postanowiłem dodać rodzynki, dokładniej 0,8kg (gdzieś wyczytałem, że to odpowiednik 0,4kg cukru?), posiekałem je i zalałem 2 litrami wrzątku, po czym dodałem do fermentującej reszty nastawu. Wszystko ładnie pracuje.

Co do pomiaru cukru w moich winogronach, to niestety zostawiłem cukromierz na działce (jestem piwowarem), ale zamroziłem próbkę moszczu i w piątek zmierzę Blg. Tak organoleptycznie, to moszcz był całkiem słodki i lekko kwaśny, no ale to pewnie bez znaczenia bez dokładnych pomiarów.

I tak teraz wiem, że błędem (pewnie nie jedynym, jestem czysto głupi na razie jeśli chodzi o wyrób wina, mimo, że czytam to tu, to tam) było to, że fermentacja będzie w miazdze przez kilka dni, no bo teraz z tymi rodzynkami to raczej nic nie wycisnę i zostawię jak jest?

Dodam, że mam zamiar zrobić mocniejsze, słodkie wino deserowe, ciężkie, choć zbalansowane odpowiednią kwasowością.

Jakieś porady, co zrobić, żeby było dobrze na tym etapie i czy mogę ewentualnie uratować to, co już zepsułem?
Odpowiedz
#2
Nie wiem jaka ta Nakhodka ma kolor ale białe Kristaly nie fermentuje się w miazdze. Jeszcze nie jest za późno więc weź to wyciśnij. Rodzynek nie jest dużo więc straty nie będzie wielkiej, zresztą nie wypłukałeś z nich oleju którym są konserwowane więc trochę złych rzeczy też wniosą do nastawu.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
(06-09-2016, 11:55)TEQUILA napisał(a): Nie wiem jaka ta Nakhodka ma kolor ale białe Kristaly nie fermentuje się w miazdze. Jeszcze nie jest za późno więc weź to wyciśnij. Rodzynek nie jest dużo więc straty nie będzie wielkiej, zresztą nie wypłukałeś z nich oleju którym są konserwowane więc trochę złych rzeczy też wniosą do nastawu.

Nakhodka/Nachodka też biała. No to wieczorem wycisnę co trzeba. Nie wiedziałem o tym oleju w rodzynkach, kurcze dużo nauki przede mną.

Tak co do wyciskania winogron, to, czy jest sens po wyciśnięciu zalać wytłoczyny gorącą wodą i wycisnąć jeszcze raz? Coś jak wysładzanie w piwie, w myśl, że te rodzynki i wytłoczyny oddadzą gorącej wodzie jeszcze trochę cukrów i smaku. Wodę wykorzystam potem, gdy będę dodawał potrzebną jej ilość z cukrem, gdy już będę znał Blg moszczu i wyliczę co i jak dla efektu, jaki chcę osiągnąć. Czy to kiepski pomysł traktować pestki itd. wrzątkiem?
Odpowiedz
#4
No właśnie chodzi o to aby nie odciskac za bardzo. Dlatego wina z białych winogron robi się z samego soku i to idealnie by było aby sam wyciekł nie za bardzo gniotąc winogrona. W skórkach są garbniki które białe wino spaskudzą . Zresztą jak od soboty trwa fermentacja to i tak ja kto mówią na Śląsku .........już po ptokach ;)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#5
Raczej kiepski, dużo goryczki i zieleniny przejdzie. Sam sok i to czysty powinno się fermentować.
Robisz słodkie więc jakieś tam wady się ukryje.
Sprawdź opakowanie po rodzynkach. Tam jest napisane czym są konserwowane. Olej czy SO2/E220.
Odpowiedz
#6
(06-09-2016, 13:01)TEQUILA napisał(a): [...] Zresztą jak od soboty trwa fermentacja to i tak ja kto mówią na Śląsku .........już po ptokach ;)

Fermentacja trwa od niedzielnego wieczora.

No nic, właśnie odsączyłem miazgę, łatwo poszło. Nie bawiłem się w żadne zalewanie i ponowne wyciskanie, bo spróbowałem tej miazgi i nawet te wczorajsze rodzynki nie były już zbyt słodkie, zresztą i tak bym się w to nie bawił, skoro piszecie co piszecie. Co do samych rodzynek, to były bio, bez żadnych dodatków.

Płyn jeszcze się pieni i mocno pracuje.

Dzięki za rady, będę meldował co dalej. :)
Odpowiedz
#7
Woda tylko, jeżeli kwasowość jest zbyt duża.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2




Skocz do: