Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - BIAŁE, odmiana NN (bez wody?)
#1
Witajcie,
dziś (24.10) w godzinach popołudniowych zebrałem białe winogrono z którego uzyskałem 24l miazgi. Następnie do miazgi trafił pirosiarczan potasu w ilości 1g/10l miazgi. Miazga stoi w pojemniku fermentacyjnym i czeka wyciskanie soku.
Nim się za to zabiorę (jutro po pracy) chciałem zapytać Was czy dodać do miazgi pektopolu? Wydaje mi się, że warto ponieważ prawdopodobnie sok będę pozyskiwał wygniatając go ręcznie z miazgi.
Jeśli używać pektopolu do białych winogron to w jaki sposób to zrobić?(pektopol Biowin) Instrukcje mówią o sporej ilości wody oraz podgrzewaniu nastawu... Jest jakaś alternatywa?

Kolejne pytanie dotyczy wody. Dokładnie tego czy będę musiał rozcieńczać nią nastaw. Pomiar kwasowości moszczu dał wynik 9,5g. Użyję drożdży Fermivin które podobno redukują nieco ilość kwasów w winie. Celuję w wino półsłodkie i raczej mocne (fermentacja "do końca").

Cukier. Wydaje mi się, że sok nie jest zbyt słodki. Nie mierzyłem jeszcze blg moszczu - zrobię to po odciśnięciu soku. Zastanawiam się, czy mogę przyjąć orientacyjnie ile powinna wynosić pierwsza dawka cukru? Chciałbym żeby drożdże miały dobre warunki na start :)

Chyba powinienem dodać, że drożdże nie trafiły jeszcze do moszczu. Zrobię to dopiero po odciśnięciu soku.

ps. Proszę o odrobinę wyrozumiałości - to mój pierwszy sezon winiarski a to wino będzie pierwszym wykonanym z winogron.
Odpowiedz
#2
Pektopol możesz dać ale nie podgrzewaj. Co prawda działa lepiej w wyższej temperaturze, ale szybko podgrzać i schłodzić nie da rady w domu.
Niech stoi do jutra, po wyciśnięciu dasz drożdże.
Jak ma być mocne to daj na start cukru do 25blg. Wody nie dodawaj, rozmieszaj w soku.
Odpowiedz
#3
Zresztą to nie jest poziom kwasowości wymagający aż użycia wody. Poza tym skoro robisz wino półsłodkie i mocne, to odpowiednia kwasowość też się przyda.
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny
Odpowiedz
#4
Sytuacja nieco się rozwinęła więc ją opiszę.
Wspomnianą miazgę kolejnego dnia rano (25.10) potraktowałem pektopolem. Wieczorem wycisnąłem z niej 12,5l soku o zawartości cukru 15blg. Postanowiłem że dodatkowo rozpuszczę 1kg cukru z sokiem i ponownie zmierzę blg. Cukier rozpuściłem, niestety w międzyczasie potłukłem cukromierz...
Następnie do soku trafiła pożywka w ilości 3g a po kilku godzinach drożdże fermivin w ilości 3,5g.
Wczoraj (26.10) nastaw powoli "wystartował". Dzisiaj pracuje już dość mocno więc postanowiłem rozpuścić kolejny kg cukru z nastawem (nie będzie mnie przez kilka dni w domu a bałem się, że drożdże przerobią cały cukier)

Policzyłem (niestety po dodaniu kolejnej porcji cukru) że do uzyskania 15% wina powinienem dodać 1,3kg cukru. Dodałem już dwa kilo. Oznacza to, że drożdże będą pracowały "do końca" a reszta cukru nada słodycz? Może coś źle policzyłem?

Czytałem, że białe lepiej fermentować w nieco niższej temperaturze. Nastaw trzymam obecnie w pomieszczeniu gdzie temperatura wynosi 20-21'C. Ale skoro drożdże się już namnożyły to, może zmniejszyć temperaturę do 17-18'C?
Odpowiedz
#5
Jak masz możliwość, to zdecydowanie zmniejsz. 17-18C to też nie mało, ale już lepiej.
Odpowiedz
#6
A jaka będzie optymalna temperatura?
Odpowiedz
#7
Nie ma takiej ;) Dla zachowania aromatu lepsza niższa.
10-15C, ale drożdże muszą być odpowiednie. Nie każde mogą w takiej temperaturze pracować.
Odpowiedz
#8
Wrócę do swoich obliczeń i proszę o ich weryfikację.
Na wino 15%
12,5x15x17=3,187g - tyle cukru potrzebuje do uzyskania 15% wina
12,5x150g=1,875g - cukier znajdujący się w soku
3,187-1875=1,312g - tyle cukru muszę dosypać

Dodając do nastawu 1,312g cukru i zakładając że drożdże "przerobią" go w całości otrzymam 15% wino wytrawne?
Odpowiedz
#9
Chcesz aby sprawdzić - podaj wszystkie dane przy pytaniu (w tym wypadku Blg początkowe i litry moszczu). Nie każ przeszukiwać tematu w celu ich znalezienia...
Sugeruję coś w tym stylu: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...014&page=4
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#10
24.10.2016 16:00 - zbiór, odszypułkowywanie, miazga 24l (kwasowość 9,5g), piro 1g/10l
25.10.2016 08:00 - pektopol
25.10.2016 16:00 - prasa, 12,5l moszczu (cukier 15blg)
25.10.2016 18:00 - pożywka 3g, cukier 1kg
25.10.2016 21:00 - dodanie drożdży Fermivin
26.10.2016 - nastaw wystartował
27.10.2016 - 1kg cukru, burzliwa fermentacja w temp. 21 stopni
28.10.2016 - nastaw trafia do pomieszczenia z temp. 17-18 stopni, znacząco "spowolnia"
31.10.2016 - pomiar kwasowości daje wynik 12g, dodaje 2g pożywki

Widzę, że dzisiejszy pomiar kwasowości dał wynik 12g/l. Podejrzewam, że wynik jest inny ponieważ za pierwszym razem mierzyłem miazgę. Wyciśnięty sok był pewnie nieco bardziej kwaśny i mniej słodki.

1. Ponawiam pytanie dotyczące obliczeń.
2. Co sądzicie o takiej kwasowości? Wino w smaku jest nieco kwaśne, boje się że będę musiał dodać nieco wody!?

Cukromierz zamówiony, ale będzie chyba dopiero 3'go.
Odpowiedz
#11
No i teraz, od razu widać na czym stoimy. Super!

Ilość cukru, przy 15Blg = 136g/l w moszczu
https://photos.google.com/share/AF1QipOp...swV2xpVEVR

Obliczanie ilości cukru do dodania (15% alko, 12,5 litrów moszczu):

- (skoro na 1% alk potrzeba 16,83g cukru w litrze) 15% x 16,83g = 252g cukru/litr,
- ale w moszczu jest już 136g/l cukru więc 252g - 136g = 116g/l,
- ponieważ cukier zwiększa obj. nastawu to: 116g + 17% = 136g/l do dodania.
- do całości nastawu należy dodać 136g x 12,5 l = 1700g cukru

Co do kwasowości;
--- Może przemiareczkowałeś - powtórz pomiar.
--- celujesz w półsłodkie więc możesz postępować podobnie jak kolega: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid354513
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#12
Od czasu startu fermentacji do dziś upłynęło 7 dni. Ruch w rurce praktycznie ustał. Jako że listonosz dostarczył przesyłkę z cukromierzem postanowiłem że wykonam pomiar. Otrzymałem wynik w granicach 0blg. Wino w smaku jest dosyć mocne i wytrawne. I tu rodzi się kolejne pytanie. Dodać jeszcze porcję cukru czy poczekać jeszcze chwilę i potraktować wino piro?

Z założenia wino miało być półsłodkie. Jednak po spróbowaniu go w obecnej formie chyba wolałbym coś bliżej półwytrawnego. Natomiast jeśli chodzi o zawartość alkoholu to chciałbym aby wino było na tyle mocne żeby nadawało się do leżakowania (pierwsze z winogron, pasuje coś zostawić dla potomnych ;) )
Odpowiedz
#13
Daj spokój z tym leżakowaniem, wypić i robić następne. To nie te odmiany żeby leżały latami.
Jak Ci smakuje to zlewaj znad osadu i pilnuj żeby się nie utleniło.
Odpowiedz
#14
A co z piro? Zastosować w dawce 0,8g/10l?
Odpowiedz
#15
Tak.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#16
Aha, dodam że wino mocno się jeszcze pieni. Można zlewać w takim przypadku?
Odpowiedz
#17
Takie objawy świadczą o tym, że fermentacja burzliwa jeszcze się toczy. Jak przestanie się pienić zlej z nad osadu i daj piro. Do tego czasu nie otwieraj!!! Zgromadzony CO2 ma właściwości ochronne.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#18
Do tej pory otwierałem kilkukrotnie... Robiłem tak żeby zobaczyć co dzieje się z nastawem (fermentacja burzliwa odbywa się w pojemniku, dopiero przy pierwszym zlaniu wino trafi do dymiona). Teraz wiem że to był błąd. Mam nadzieję że ilości dwutlenku która jeszcze powstaje ochroni wino.
Odpowiedz
#19
To nie błąd, jak mocno pracuje nic mu nie będzie. Jak fermentujesz w miazdze to kilka razy dziennie mieszasz, bez zaglądanie raczej trudno wykonalne.



Skocz do: