Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - CZERW (Za dużo wody i cukru)
#1
Podłączę się pod wątek.

Jakieś 1,5 miesiąca temu nastawiłam swoje dwa pierwsze wina winogronowe. Coś jednak skopałam w obliczeniach ilości cukru i wody, skorzystałam z przepisu znalezionego w internecie na wino półwytrawne i policzyłam za pomocą kalkulatora również z internetu, bo własnych obliczeń nie byłam pewna. I teraz mam dwa baniaczki, z którymi nie wiem co zrobić;/

wino 1:
2 l moszczu z winogron czerwonych (tych małych, "działkowych")
słodycz w w/w 16blg
do tego trzykrotnie, w tygodniowych odstępach: 660 ml wody + 400 g cukru

wino 2:
3 l moszczu j/w
słodycz w w/w 16blg
do tego trzykrotnie, w tygodniowych odstępach: 200 ml wody + 400 g cukru

W obydwu drożdże aktywne biowinu.

Teraz już wiem, że źle;/ Oba są zdecydowanie zaaa słodkie. Pierwsze wodniste, drugie nieco lepsze też ulep. Oba są idealnie klarowne (przy dodawaniu cukru po pierwszym tyg fermentacji, zlałam najpierw płyn spod owoców), mają piękny kolor między czerwienią i fioletem, drugie nieco ciemniejszy. Oba nadal minimalnie fermentują, ale bardzo, bardzo powoli (na początku fermentacja była bardzo burzliwa). W smaku bez szału, dla mnie jakby lekko malagą smakują, ale są trochę nijakie i potwornie słodkie. Moc wydaje się być niezła, ok 12-14%

I pytanie - co ja mam zrobić, żeby to się do czegoś nadawało? Da się je jeszcze uratować jakoś? Jakieś ziółka domieszać? Dokwasić? Inne owoce dołożyć?


pozdrawiam,
K.
Odpowiedz
#2
Jeżeli siądziesz i dokonasz obliczeń z tego forum, szybko okaże się, że różne internetowe kalkulacje są do kitu...

Przeczytaj ten temat:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=17037

Wodę dodaje się jedynie po to aby obniżyć kwasowość.
Co to jest "2 kg moszczu"?
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#3
Cześć.
Fermentowałaś bez dodatku drożdży szlachetnych? ( nic o nich nie piszesz). Jeśli tak, to moim zdaniem nastaw nie dociągnął do zakładanych przez Ciebie 12-14% i można by jeszcze coś z tym zrobić.
Odpowiedz
#4
Z drożdżami, z biowinu jakimiś aktywnymi, uniwersalnymi.

Eh, no teraz już wiem, że za dużo wszystkiego, a za mało winogron;p Niestety w tą winną cześć forum zaczęłam się wczytywać jak już było za późno.

2kg znaczy 2 kg rozgniecionych owoców? A jak powinnam to zapisać?

I co ja mam z tym teraz zrobić? xD Wylać mi trochę szkoda, ale do picia też się nie nadaje.

K.
Odpowiedz
#5
Jak już rozgnieciemy owoce, to kilogramy "zamieniają" się w jednostki objętości, czyli litry...

Teraz pozostaje jedynie dodatek jakichś owoców lub soku winogronowego z kartonika.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#6
Objętości nie zmierzyłam, zważyłam tylko, więc pozostałam przy kilogramach, bo chyba przy owocach 2 kg nie równa się 2 litrom ;)

Hmm, czy jeśli coś dodam, to powinnam dodać też drożdże? Jeszcze odrobinę fermentuje, ale bardzo słabo i nie wiem czy ponownie fermentacja ruszy bez dodatku drożdży?

I jakie owoce mogę dodać w takiej sytuacji? Raczej jakieś kwaskowe, czy np. winogrona sklepowe tez mogą być? Albo susz?
Odpowiedz
#7
Ja, gdyby mi ktoś sugerował, iż parametry miazgi podaje się w litrach - zrobił bym to... tak po prostu.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#8
Cóż, nie miało to być nieuszanowanie sugestii i następnym razem jak najbardziej zastosuję się do litrów, ale wstecz już nie zmierzę... Acz jeśli to tak w oczy kłuje, już poprawiam.

Niestety to, że podałam w kg, a nie litrach wpływu nie miało żadnego na kiepski efekt końcowy, powiedzcie proszę czy mam te moje 2x5 litrów badziewia wylać? Czy jednak próbować ratować?
Odpowiedz
#9
Aj tam zaraz wylać.
Nastawy zlać do jednej butli, w wolnej 5 przefermentować rodzynki z niewielkim dodatkiem wody. Powiedzmy że na kilogram rodzynek 3 litry wody, z tym że bezpieczniej będzie podzielić ten kilogram na dwie części. Pół kilograma zalać wodą i dodać drożdże, jak przerobi cukier z rodzynek dosypać te drugie pól kilograma. Po odfermentowaniu do zera połączyć z tym nastawem z winogron. Powinno dać się wypić bez odruchów wymiotnych :)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: