Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - CZERW (plan - wino wytrawne)
#1
Witam,

jestem nowy na forum wiec prosze o wyrozumialosc.

Dostane dosc duza ilosc winogron czarnych. Postanowilem przerobic je na wino. I tu zaczyna sie problem bo moja luba lubi tylko wino wytrawne.

Czy ktos moze podac w krokach jak takie wino zrobic?

Co posiadam:
 - balon
 - drozdze,
 - pektoenzym,
 - pirosiarczyn potasu,
 - pozywke,

troche przegladalem internety i trafilem na ponizszy przepis: http://italianizzato.blogspot.in/2014/11...zliwe.html

jednak torche nie podoba mi sie trzymanie moszczu przez 7-14 dni w wiadrze.

czy ktos z doswiadczonych moglby sie wypowiedziec jak najlepiej wyprodukowac wytrawne wino?


Bardzo dziekuje!
Zbyszkens
Odpowiedz
#2
Wino wytrawne fajna rzecz, ale żeby je zrobić trzeba mieć dobre owoce. Te które masz, są prawdopodobnie niedojrzałe i mają duży kwas. W zasadzie to żadne winogrona o tej porze nie są dojrzałe.
Nie próbuj robić wytrawnego, bo się rozczarujesz. Wyjdzie kwasior, albo coś pustego w smaku jak dolejesz dużo wody.

Fermentacja w wiadrze jest bardzo wygodna, łatwo zamieszać, łatwo oddzielić później owoce. Pilnuj żeby muszki nie wpadały.
Odpowiedz
#3
(05-09-2016, 14:02)kilis napisał(a): Wino wytrawne fajna rzecz, ale żeby je zrobić trzeba mieć dobre owoce. Te które masz, są prawdopodobnie niedojrzałe i mają duży kwas. W zasadzie to żadne winogrona o tej porze nie są dojrzałe.
Nie próbuj robić wytrawnego, bo się rozczarujesz. Wyjdzie kwasior, albo coś pustego w smaku jak dolejesz dużo wody.

Fermentacja w wiadrze jest bardzo wygodna, łatwo zamieszać, łatwo oddzielić później owoce. Pilnuj żeby muszki nie wpadały.
Owocow jeszcze nie mam bo potrzebuja jeszcze troche czasu zeby dojrzec. A co z pol-wytrawnym?

Rozumiem ze po tych okolo 14 dniach w wiadrze (wiadro zamykac? czy wystarczy nakryc tetra?) odcedzam i przelewam do gasiora i wstawiam rurke fermentacyjna?

Ogolnie to juz wole lekko kwaskowe niz slodkie....

Pozdrawiam
Zbyszkens
Odpowiedz
#4
Zamykać nieszczelnie. W zasadzie to przykryć szmatką, tetrą i mieszać dwa razy dziennie, żeby czapa z góry nie wysychała. Potem do balona i rurka.
Kwas sobie popróbujesz jak już przefermentuje całość, dosłodzić zawsze można, odwrotnie nie.
Odpowiedz
#5
Powinieneś mieć jeszcze cukromierz. Pozwoli Ci to zaprojektować moc wina. W tym przepisie jest kilka kontrowersji. Jeśli chcesz wino gronowe, wytrawne to nie możesz z góry zakładać, że dodasz 1 czy 2 kg cukru. Musisz zmierzyć blg moszczu i wykonać obliczenia. Jeśli wino wytrawne jest za mocne jest nie do wypicia.
Fermentację w miazdze prowadzi się w wiadrze ponieważ łatwiej jest mieszać i później wyjmować miazgę do odciśnięcia. Spróbuj to wyjąć z balona. Winogron się nie myje!!!! Jak myjesz to wtedy jest mniej ekstraktywne. I z tego samego powodu nie dodaje się wody. Po zgnieceniu winogron zasiarkowujesz. Drożdże dodajesz dopiero po min 24 godz. po zasiarkowaniu. W miazdze fermentujesz ok 7 dni. Potem odciskasz i do balonu na dalszą fermentację.
Odpowiedz
#6
(05-09-2016, 14:17)vanKlomp napisał(a): Powinieneś mieć jeszcze cukromierz. Pozwoli Ci to zaprojektować moc wina.  W tym przepisie jest kilka kontrowersji. Jeśli chcesz wino gronowe, wytrawne to nie możesz z góry zakładać, że dodasz 1 czy 2 kg cukru. Musisz zmierzyć blg moszczu i wykonać obliczenia. Jeśli wino wytrawne jest za mocne jest nie do wypicia.
Fermentację w miazdze prowadzi się w wiadrze ponieważ łatwiej jest mieszać i później wyjmować miazgę do odciśnięcia. Spróbuj to wyjąć z balona. Winogron się nie myje!!!! Jak myjesz to wtedy jest mniej ekstraktywne. I  z tego samego powodu nie dodaje się wody. Po  zgnieceniu winogron zasiarkowujesz. Drożdże dodajesz dopiero po min 24 godz. po zasiarkowaniu. W miazdze fermentujesz ok 7 dni. Potem odciskasz i do balonu na dalszą fermentację.

Hej,

mam cukromierz.

Podsumowujac:
 1. mazdze owoce nieumyte i dodaje matke czy nie?
 2. po okolo 7-14 dni odcedzam i sam sok wlewam do baniaka, zasiarkowuje, dodaje cukier (do jakiego stezenia?) tylko jak dodac cukier nie dodajac wody?
 3. po 24godz. dodaje drozdze (same czy robie znow matke?)
 4. trzymam w baniaku z rurka. Jak dlugo??
 5. zlewam do butelek

Prosze o poprawe mojego rozumowania.
Odpowiedz
#7
Ad1 Miażdżysz, dodajesz piro i po 24h matkę.
Ad2Po 7 dniach ( w zupełności wystarczy) odciskasz miazgę i wlewasz do balona. NIE SIARKUJESZ!!
Żeby wiedzieć ile dodać cukru musisz znać początkowe blg i jaką moc chcesz uzyskać. Kalkulatory są na forum.
Ad3 Już nie dodajesz drożdży. Dodałeś je do miazgi.
Ad4 Aż skończy się fermentacja. Potem zlewasz z nad osadu. Kilka razy co 2-3 miesiące.
Ad5 Do butelek po min roku.
Odpowiedz
#8
(05-09-2016, 14:53)vanKlomp napisał(a): Ad1 Miażdżysz, dodajesz piro i po 24h matkę.
Ad2Po 7 dniach ( w zupełności wystarczy) odciskasz miazgę i wlewasz do balona. NIE SIARKUJESZ!!
Żeby wiedzieć ile dodać cukru musisz znać początkowe blg i jaką moc chcesz uzyskać. Kalkulatory są na forum.
Ad3 Już nie dodajesz drożdży. Dodałeś je do miazgi.
Ad4 Aż skończy się fermentacja. Potem zlewasz z nad osadu. Kilka razy co 2-3 miesiące.
Ad5 Do butelek po min roku.
Do butelek po roku? A gdzie mam zlewać to co odciągnę znad osadu?

(05-09-2016, 15:16)Zbyszkens napisał(a):
(05-09-2016, 14:53)vanKlomp napisał(a): Ad1 Miażdżysz, dodajesz piro i po 24h matkę.
Ad2Po 7 dniach ( w zupełności wystarczy) odciskasz miazgę i wlewasz do balona. NIE SIARKUJESZ!!
Żeby wiedzieć ile dodać cukru musisz znać początkowe blg i jaką moc chcesz uzyskać. Kalkulatory są na forum.
Ad3 Już nie dodajesz drożdży. Dodałeś je do miazgi.
Ad4 Aż skończy się fermentacja. Potem zlewasz z nad osadu. Kilka razy co 2-3 miesiące.
Ad5 Do butelek po min roku.
Do butelek po roku? A gdzie mam zlewać to co odciągnę znad osadu?
Cukier dodaje sam czy rozpuszczam go w wodzie? A może rozpuszczam go w soku z miazgi?

dzieki
Zbyszekens
Proszę popraw pisownię i przeczytaj PW - Administrator
Odpowiedz
#9
No niestety musisz mieć drugie naczynie. Jak chcesz wyprodukować granaty możesz zabutelkować wcześniej.
Cukier rozpuszczasz w soku. Możesz go trochę podgrzać.
Odpowiedz
#10
(05-09-2016, 15:34)vanKlomp napisał(a): No niestety musisz mieć drugie naczynie. Jak chcesz wyprodukować granaty możesz zabutelkować wcześniej.
Cukier rozpuszczasz w soku. Możesz go trochę podgrzać.

Dzięki za info! Dużo mi się teraz wyjaśniło. Te drugie naczynie to tez baniak z rurką fermentacyjną czy może by inne duże naczynie szczelnie zamknięte?
Odpowiedz
#11
Lepszy byłby drugi balon żeby nie przelewać w tą i z powrotem
Odpowiedz
#12
(05-09-2016, 15:46)vanKlomp napisał(a): Lepszy byłby drugi balon żeby nie przelewać w tą i z powrotem
Jasne! Pytanie tylko czy szczelnie zamykać czy dawać rurkę fermentacyjną?
Odpowiedz
#13
Dopóki nie masz gwarancji, że drożdże padły zawsze dajesz rurkę.
Odpowiedz
#14
Jeszcze jedno pytanko w, którym momencie siarkuje? I czy dodawać pektoenzym i kiedy?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
(06-09-2016, 11:58)Zbyszkens napisał(a): Jeszcze jedno pytanko w, którym momencie siarkuje? I czy dodawać pektoenzym i kiedy?

Pozdrawiam

Pektoenzym do winogron nie jest potrzebny.
Siarkujesz po raz pierwszy aby ubić drożdże jak osiągną zaplanowany %, ewentualnie później znowu przed butelkowaniem.
Szykujesz się na to wino a wiesz chociaż jakie to winogrona ? Odmiana ? Coś szlachetnego czy zwykła labrusca ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#16
(06-09-2016, 12:03)TEQUILA napisał(a):
(06-09-2016, 11:58)Zbyszkens napisał(a): Jeszcze jedno pytanko w, którym momencie siarkuje? I czy dodawać pektoenzym i kiedy?

Pozdrawiam

Pektoenzym do winogron nie jest potrzebny.
Siarkujesz po raz pierwszy aby ubić drożdże jak osiągną zaplanowany %, ewentualnie później znowu przed butelkowaniem.
Szykujesz się na to wino a wiesz chociaż jakie to winogrona ? Odmiana ? Coś szlachetnego czy zwykła labrusca ?
Niestety nie wiem jakie to winogrono. Pytałem ale osoba która je sadziła nie ma pojęcia.
Odpowiedz
#17
Taka najprostsza metoda sprawdzenia przydatności winogron na wino.
Jak będziesz je miał to ściśnij kulkę w palcach. Jak wypłynie sok to dobrze. Jak wyskoczy taki śliski glut to źle.
Jak będzie "dobrze" to wino zrobisz może nawet dobre i wytrawne.
Jak będzie "źle" to wino niby tez zrobisz ale raczej dobre nie będzie i na pewno nie wytrawne. Aby zamaskować kwasowość labruski to albo mocno słodkie trzeba zrobić albo mocno rozwodnić sok a to już sugeruje że dobre nie będzie.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#18
(06-09-2016, 12:03)TEQUILA napisał(a): Pektoenzym do winogron nie jest potrzebny.

Ja dodaję. Jest lepszy uzysk soku.
Odpowiedz
#19
Teraz to już niech lepiej niczego więcej nie uzyskuje. Poza czystym sokiem.
Odpowiedz
#20
(06-09-2016, 12:56)TEQUILA napisał(a): Taka najprostsza metoda sprawdzenia przydatności winogron na wino.
Jak będziesz je miał to ściśnij kulkę w palcach. Jak wypłynie sok to dobrze. Jak wyskoczy taki śliski glut to źle.
Jak będzie "dobrze" to wino zrobisz może nawet dobre i wytrawne.
Jak będzie "źle" to wino niby tez zrobisz ale raczej dobre nie będzie i na pewno nie wytrawne. Aby zamaskować kwasowość labruski to albo mocno słodkie trzeba zrobić albo mocno rozwodnić sok a to już sugeruje że dobre nie będzie.

Jak już dojrzeją i będę je miał to dam znać. Albo po prostu przerzucę się na słodkie.
Odpowiedz
#21
(06-09-2016, 12:03)TEQUILA napisał(a):
(06-09-2016, 11:58)Zbyszkens napisał(a): Jeszcze jedno pytanko w, którym momencie siarkuje? I czy dodawać pektoenzym i kiedy?

Pozdrawiam

...
Siarkujesz po raz pierwszy aby ubić drożdże jak osiągną zaplanowany %, ewentualnie później znowu przed butelkowaniem.
...

Po raz pierwszy siarkujemy moszcz lub miazgę.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#22
Ale większość tego nie robi.
Odpowiedz
#23
Większość też nie myje zębów przed snem, albo rąk przed jedzeniem.
Większość domowych winiarzy nie siarkuje, pewnie. A winiarzy zawodowych pewnie 1%, ale oni wiedzą co robią.



Skocz do: