Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - KLAROWANIE (Problem z klarowaniem)
#26
Co mam powiedzieć? Tak, po tygodniu. Tyle, że wino miało wtedy 8 miesięcy...
Odpowiedz
#27
Witam
To moje pierwsze gronowe i nie wiem czy to ja mam problem z nim, czy ono ze mną. Fermentację zakończyłem już ze dwa miesiące temu i wtedy też po raz pierwszy zlałem znad osadu. Niestety na kolejny obciąg póki co się nie zanosi, a szkoda bo w smaku i mocy bardzo mi odpowiada.
Nie wiem czy i czym wspomagać grawitację, a może jeszcze poczekać?
Zlałem trochę do butli i wystawiłem na mróz. Efekt nie powiem jest, ale do czytania gazety przez balon to jeszcze dłuuga droga.
Kto coś poradzi?
Odpowiedz
#28
(29-12-2014, 21:15)alskarus napisał(a): Witam
To moje pierwsze gronowe i nie wiem czy to ja mam problem z nim, czy ono ze mną. Fermentację zakończyłem już ze dwa miesiące temu i wtedy też po raz pierwszy zlałem znad osadu. Niestety na kolejny obciąg póki co się nie zanosi, a szkoda bo w smaku i mocy bardzo mi odpowiada.
Nie wiem czy i czym wspomagać grawitację, a może jeszcze poczekać?
Zlałem trochę do butli i wystawiłem na mróz. Efekt nie powiem jest, ale do czytania gazety przez balon to jeszcze dłuuga droga.
Kto coś poradzi?

Wystaw na noc na porządny mróz i zlej znad tego co się wytrąciło.
Siarkowałeś???
Odpowiedz
#29
Ok. Postoi na mrozie do odwilży, czyli 2-3 dni ;)
Tak siarkowałem.
Odpowiedz
#30
Niech stoi, czasami to pomaga w klarowaniu.
Zostaw dłużej.
Moje też stoi (od 4 dni), ale po to żeby kwasy straciło, klarowność jest w normie:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid303467
miałem farta, bo baniak mi się idealnie zmieścił w 30l fermentatorze :D
Zostawię może nawet z miesiąc, jak nie będzie mrozów poniżej -10stC i temp. dodatnich powyżej 10stC.
Niżej troszkę się obawiam, bo wino nie jest wysokoprocentowe.
Odpowiedz
#31
Tak, wiem że pomaga w zrzucaniu osadu, ale nie rozwiązuje problemu do końca.... niestety.
To mróz kwasy też potrafi wyrugować?
Zastanawiałem się ostatnio jak moją labruchę uczynić (bardziej) pijalną - czyżby to było to? :)
Odpowiedz
#32
Tak, to jest to. Na pewno warto spróbować.
Trzeba tylko ze szkłem zaryzykować, albo przelać do odpowiedniego naczynia żeby nie utlenić wina.
Odpowiedz
#33
Bianca już stoi na balkonie - szkło w wiklinie.
Przygotowuje się labrucha.
Na czas świąt wystawiłem czarnoprzeczniaka - zaraz sprawdzę czy mu kwasy odeszły ;)
Odpowiedz
#34
Ojoj, czarnoporzeczniak, z odejściem kwasów nie będzie tak łatwo.
Najlepiej reagują wina winogronowe.
Poza tym postać muszą troszkę dłużej w zimnie.
Odpowiedz
#35
(30-12-2014, 21:22)Castleman napisał(a): Ojoj, czarnoporzeczniak, z odejściem kwasów nie będzie tak łatwo.
Tak, wiem.
(30-12-2014, 21:22)Castleman napisał(a): Najlepiej reagują wina winogronowe.
Poza tym postać muszą troszkę dłużej w zimnie.
Wystawię jeszcze damę 5l z gronowym z L. i będę czekać na efekty
Odpowiedz
#36
(30-12-2014, 21:18)alskarus napisał(a): Bianca już stoi na balkonie - szkło w wiklinie.
Przygotowuje się labrucha.
Na czas świąt wystawiłem czarnoprzeczniaka - zaraz sprawdzę czy mu kwasy odeszły ;)
@alskarus czy ty wszystkie wina prowadzisz metodą wymrażania?
Planując wino i znając nawet w przybliżeniu kwasowość nastawu można zrobić korekty dodając wody. Znając kwasowość danego owocu można z dużą precyzją określić proporcje sok woda,lub
inne rozwiązania jak kupaż win o zróżnicowanej kwasowości.
Wymrażanie wytraca kwas winowy w ilości 1g/l natomiast kwas jabłkowy mogą tylko metabolizować odpowiednie drożdże.

Odpowiedz
#37
Jednak wody do gronowych nie dodajemy!!!!:nie:



Skocz do: