Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - KOŻUCH (Biały nalot na pow. miazgi)
#1
Witam,
Właśnie założyłem konto na forum, choć w winach i przede wszystkim nalewkach siedze od 4 lat.
Po krótce przedstawie sytuacje i przejdziemy do konkretów. Wino nastawione na winogronach i ciężki semestr na uczelni, przez co troche je zaniedbałem, czasami temperatura spadała do 14-15 stopni nawet, wino się zatrzymało i pokryło białym nalotem. Ale nie włochatych i nie śmierdzącym, co sugeruje że to nie krwiożercza pleśń, tylko ew. jakiś jej łagodny krewny. A może to całkiem coś innego? Pare fotek dla Was, każda uwaga jest na wage złota, gdyż albo puszczam fermentacje wtórną po oddzieleniu od owoców i tej białej substancji albo to wszystko wylać...

http://imageshack.com/a/img909/2950/itzQjm.jpg
http://imageshack.com/a/img905/2750/HWGS1l.jpg
http://imageshack.com/a/img908/7443/1v6xhy.jpg
http://imageshack.com/a/img538/2829/rOWn2G.jpg
Odpowiedz
#2
Jak stanęło i tak stało to się pewnie po prostu wzięło i zepsuło, spleśniało :P i chociaż jestem początkujący i nie czuję się na siłach, żeby oceniać czym jest ów biały nalot, to pozwól, że zapytam...
Napisz coś więcej o tym winie, bo tak na moje oko to to są winogrona białe tak? A winogron białych nie fermentuje się w miazdze, czerwone też nie za długo...
A Ty masz miazgę w balonie i ona stoi tam cały semestr? :D Albo czegoś nie ogarniam albo opcja "to wszystko wylać.." będzie jedyną możliwą do zastosowania.
Odpowiedz
#3
A może to jakiś syf-konserwant marketowskich winogron?
Odpowiedz
#4
Kibic_ManU, po co te wulgaryzmy? Poprawiłem.

Z pewnością, popełniłeś kilka błędów. Jednak żeby wyłapać je wszystkie, napisz jak wyglądały kolejne losy tego wina...

Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#5
Chyba bakterie kożuchujące. Zabieraj gąsior i idź na forum bimbrowników.
Odpowiedz
#6
(13-04-2015, 21:48)Baca Baców napisał(a): Chyba bakterie kożuchujące. Zabieraj gąsior i idź na forum bimbrowników.

Proszę rozwiń temat.

Poza tym - sprostujmy - o chemikaliach nie ma mowy - winogronka są zbierane z własnej działki, uprawa ekologiczna. Apropos nie fermentowania białych w miazdze.. może coś takiego ktoś wymyślił - nie wiem, ja fermentuje w miazdze, ludzie docenili moje 'różowe wino', bo takiego koloru nabiera dzięki zostawieniu skórek na czas do pierwszego ściągania.
W tym roku totalnie o nim zapomniałem i teraz postanowiłem skorzystać z Waszej na pewno nieporównywalnie większej wiedzy, bo możliwe, że wino jest do odratowania.
Po ściągnięciu do butli 5l winko nie pracuje, kwaśne jak licho, to co było na nich pozostało jedynie utrwalone na zdjęciach.
Czekam na rozwinięcie tematu przez Baca Baców i jeśli czegoś konkretnego nie doradzicie (czyli nikt się z tym wcześniej nie spotkał) - puszczam wtórną fermentacje i zobaczymy co wyjdzie z eksperymentu. Przetestuje na psie sąsiada - dla pewności :)



Skocz do: