Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - LABRUSCA (Odkwaszanie metodą podw. soli)
#1
Zdam relację z eksperymentu, a co... :)
Kilka dni temu zostałem obdarowany kubłem labruski, ok. 15 litrów samych jagód. Nie mam dobrych doświadczeń z tymi owocami (zrobione przeze mnie kiedyś labruskowe winko co prawda było w gronie rodzinnym chwalone, ale obiektywnie to był kwasior), więc byłem w pewnym kłopocie. A potem pomyślałem sobie - a co mi tam, spróbujemy co da się z tego wyciągnąć. Owoce są jak to labrucha z zapuszczonego krzaka - kwaśne i z niewielką zawartością cukru. Nawet tego nie chciało mi się dokładnie mierzyć, z góry wiadomo, że trzeba to jakoś odkwasić i dosłodzić, jadąc na wysoki procent. Odkwaszanie postanowiłem zrobić metodą podwójnej soli, żeby ograniczyć rozcieńczanie. Odcedziłem ze świeżego moszczu (duuużą) porcję jasnoczerwonego, wściekle kwaśnego soku, wlałem go do kredowej papki (powolutku i mieszając - bardzo się pieni) i odstawiłem na dwór. W ciągu nocy na chłodzie na dno naczynia opadł osad soli. Niebieski, słodki sok wrócił do miazgi i teraz sobie fermentuje. O postępach poinformuję na forum.

Pozdrawiam
C.
Odpowiedz
#2
Informuj i pisz o postępach. Spróbuj używać akapitów - będzie się lepiej czytać.
Pamiętaj, ze bez pomiarów nie będzie nic wiadomo o tym winie.

Nie chciało Ci się mierzyć cukru? Czyli nalać 50 ml soku do probówki, wsadzić do niej Areometru i odczytać wyniku...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#3
Nie zgodzę się, że nie będzie nic wiadomo o tym winie. Wiadomo, że to labrucha, procent będzie miała mniej więcej 15, bo tyle robi tokaj (akurat takie miałem na podorędziu w pracującej dzikiej róży), dosłodzę ją do smaku (robię na słodką z racji kwasu, wysoki procent w to się wpisuje).
To może niektórym wydawać się dziwne, ale nie chciało mi się wyciągać probówki, lać do niej soku, topić areometru, ślipieć na kreski i menisk, a potem go myć, wycierać i chować. Uzyskana informacja nic by nie zmieniła. Wiem, czym dysponuję i nie mam zamiaru udawać przed sobą i światem, że robię Wielkie Wino. Wystarczy mi, że będzie smaczne :)
Jeśli zobaczę, że radykalne odkwaszanie daje dobre rezultaty, to nad następnym nastawem pochylę się uważniej. Surowca na pewno nie zabraknie - wisi tego dobra jeszcze dużo na różnych altanach.

Właśnie widzę, że nastaw przestał bulkać. Najwyraźniej przerobił własny cukier. Czas na odcedzenie i słodzenie.

[edit] przedwczesny alarm - nastaw bulka i to całkiem raźno, jedynie zwolnił z bul..bul..bul..bul.. do bul........bul.........bul...... Poczekam pewnie ze dwa dni. I dobrze, skórki lepiej się wymoczą.

Pozdrawiam
C.
Odpowiedz
#4
Ja moją pierwszą labruskę robiłem bez jakichkolwiek pomiarów. Wiedziałem ile mają wycisnąć drożdże, teraz nie pamiętam ale były chyba na 16%.
Gdy mi znajomi powiedzieli, że nie jest takie mocne, nie wiedziałem co mam im odpowiedzieć.
Ta wiedza niewiele kosztuje, choć z pewnością da się bez niej żyć.

Z drugiej strony sam też nie lubię tej żonglerki szkłem, może z czasem polubię, a może przyznam Ci rację.
Odpowiedz
#5
Coondelboory, no cóż, jest na to dobre powiedzenie; Twoje małpy - Twój cyrk... Tudzież w odwrotnej kolejności.

W tej całej wiedzy chodzi nie tylko o to jakim alkoholem się natrzaskasz - nie o delektowanie, zapewne Ci chodzi...
Jeżeli znasz podstawowe parametry, kolejnym razem możesz wino zrobić troszkę inaczej. Jeżeli je znasz, możesz w kolejnym roku trochę przyciąć krzewy, zredukować plon i przy kolejnym zbiorze nieźle się zdziwić, a jeszcze bardziej... pijąc dany produkt.

Także niestety - o tym winie nic nie będzie wiadomo...

Tomato, da się żyć ale nie da się zrobić dobrego wina...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#6
Na wstępie proszę o przywrócenie oryginalnego tytułu, który nadałem temu wątkowi, czyli "Winogronowe - labrusca". Jeśli już koniecznie ma być jakieś rozszerzenie (rozumiem względy wygody czytelników) to proszę o użycie "metoda podwójnej soli w działaniu". Bo akurat zebranie doświadczenia z tą metodą odkwaszania jest moim celem w przypadku tego nastawu, a nie sugerowane "natrzaskanie się". Do natrzaskiwania używam innych alkoholi, które gwarantują lepsze samopoczucie dnia następnego.
Być może dla szerokiego towarzystwa odkwaszanie metodą soli podwójnej jest tematem tak banalnym, że bardziej ekscytujący jest brak czyjegoś zainteresowania zawartością cukru w owocach. Mnie jednak interesuje wpływ bardzo głębokiej interwencji w skład moszczu (usunięcie połowy kwasów!) na samą fermentację i smak tego co powstanie. Interesuje tym bardziej, że na tym forum nic na ten temat nie znalazłem.

Pozdrawiam
C.
Odpowiedz
#7
A ja sensu tego nie widzę. Usuwanie kwasu z jakiegoś czegoś płotowego, niedojrzałego śmierdzącego labruchą, wykrzywiającego od kiepskiego smaku twarz raczej niczego nie pokaże.
Piłem Pinot Gris po takim zabiegu. Aromat ok, ale nieco pustawe, tak to zapamiętałem. Jakby wino straciło ciało.
Odpowiedz
#8
(08-10-2015, 21:22)kilis napisał(a): A ja sensu tego nie widzę. Usuwanie kwasu z jakiegoś czegoś płotowego, niedojrzałego śmierdzącego labruchą, wykrzywiającego od kiepskiego smaku twarz raczej niczego nie pokaże.
Piłem Pinot Gris po takim zabiegu. Aromat ok, ale nieco pustawe, tak to zapamiętałem. Jakby wino straciło ciało.

Podoba mi się ten wpis - też tak postrzegam labruchę w roli surowca winiarskiego. Dlatego nie jest mi żal eksperymentować na tym nastawie.
I bardzo cieszę się, że pojawiła się opinia o efektach odkwaszania interesującą mnie metodą. Dla mnie jest cenna, bo ja nie miałem okazji pić czegoś, o czym wiedziałbym, że było tak potraktowane. A myślę, że większość tutejszych czytelników jest w podobnej sytuacji.

Pozdrawiam
C.
Odpowiedz
#9
Próbuj, tylko nie wiem czy cokolwiek da się zauważyć. Labrucha przykrywa wszystko, więc ciężko będzie wyczuć co się polepszyło, jak wszystko jest prawie nieakceptowalne, a spadnie tylko kwas o połowę. Daj znać.
Odpowiedz
#10
Zmieniłem tytuł.

Tak, rozszerzenia są dla wygody.
Wzmianka o "natrzaskiwaniu się" sugerowała, tylko i wyłącznie, popełnienie podstawowego błędu wysokoprocentowego...
Eksperyment zapewne przyda się wielu posiadaczom labruski.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#11
Nie wiem czy się przyda, bo kwas to jeden z mniej istotnych parametrów (w granicach rozsądku).
Jak zrobię zupę ze stęchłych warzyw i nieświeżego mięsa to czy ma znaczenie czy posolę dwie czy jedną łyżką soli?
Może jakby coś sensowniejszego odkwaszać to tak. Jakiś Marquette czy Frontenac (Gris). One mają dużo kwasu zazwyczaj.
Odpowiedz
#12
Poprawy jakości wyrobu raczej nie będzie więc... przyda się, ponieważ może skłoni do wycięcia takich krzewów i posadzenia innych.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#13
Mnie nie skłoni, bo to nie moja ziemia i nie moje krzaki. Uważni czytelnicy zauważyliby, że te owoce dostałem, dodam, że były już odszypułkowane i umyte. Po prostu rodzina wie, że od lat robię jakieś tam wina i chciała mnie ukontentować w dobrej wierze.

Pozdrawiam
C.
Odpowiedz
#14
Bywa, ciężko odmówić. Mnie sąsiedzi też chcieli uraczyć swoją labruchą z altany, ale jakoś się wykręciłem.
Odpowiedz
#15
Coondelboory ale nic nie stoi na przeszkodzie abyś rodzinę - zauważ, że jednak jestem uważnym czytelnikiem Twoich postów (na marginesie - nie wiem z jakiego powodu wyciągasz tak radykalne wnioski) - od, której dostałeś owoce, namówił lub chociażby, próbował namówić do nowych nasadzeń.

Owoców po zbiorze, się nie myje.
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#16
Wiadomo, że owoców się nie myje ale kto to wyczuje:D Maciek daj spokój, Ty rozrabiasz drożdże na wodzie, ktoś myje owoce...
Odpowiedz
#17
@maciek19660714 dziękuję za cenne uwagi i rady, obiecuję, że postaram się zrewanżować równie cennymi

Pozdrawiam
C.
Odpowiedz
#18
Labruskowe, odkwaszane metodą podwójnej soli winko zakończyło pracę i wstępnie się wyklarowało. Na razie wali niemiłosiernie spirytusem, ale już mogę powiedzieć, że naprawdę warto popaprać się z kredą bo efekt jest o niebo lepszy od rozcieńczania kwasiora. Kolorek jasnoczerwony, bardzo lekki, i takież w smaku winko, pomimo woltażu zdecydowanie powyżej uznawanego przez elektryków za bezpieczne. Będzie fajnie :P



Skocz do: