Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Winogronowe - z DESEROWYCH I Z MARKETU (Czy jest sens?)
#26
Ja wiem że sa inne lepsze odmiany,ale to nie zmienia faktu ze siedząc sobie w domku i nie mając owoców Trzeba robic z tego co sie ma,! Czy lepiej w ogole nie robic??
pozdrawiam
Odpowiedz
#27
:niewiem::glowa_w_mur::glowa_w_mur::glupek:
Odpowiedz
#28
Pawle to samo mi się na myśl ciśnie:)
Odpowiedz
#29
Front247 - tak odnośnie purystów - jeżeli Ty swoje trunki tak starannie robisz jak starasz się pisać na forum po polsku to one raczej niesmaczne wychodzą. Wiesz co, w j. polskim są i inne polskie litery niż Ty używasz, czasami litery też wielkie bywają (szczególnie na początku zdania). Nie wspomnę o znakach interpunkcyjnych. Dlaczego ich nie lubisz?
Odpowiedz
#30
Ogólnie wino można zrobić z każdego owocu, to fakt. Czyli z deserówek również, co do tego nie ma wątpliwości bo to owoc.

Chodzi o to czy warto. Czy warto wydać pieniądze na zakup winogron deserowych , czy warto poświęcić czas na tworzenie wina z takiego materiału.
Również można zrobić z tańszego materiału zamiast płacić za deserowe.

Wiele z osób na forum czy to przez kontakty czy własne winnice ma dostęp do winogron przerobowych. Wiedzą co z takiego owocu można otrzymać i na pewno również porównywało takowe twory z tworami z winogron deserowych. Dla nich jest oczywistym stwierdzeniem, że NIE WARTO a nie, że się nie da.

Chyba że takie owoce otrzymujesz za darmo lub po bardzo atrakcyjnej cenie, wtedy ok bo z wszystkiego da się zrobić coś co "daje się to pić" (jak sam napisałeś).

To chyba na tyle.

No to koniec z wywodami w tym temacie idę pokosztować darowanego Kagora, bo po co się ma marnować :rotfl:
Odpowiedz
#31
Cóż ludzie robią wina z różnych surowców.: z cebuli, buraków czerwonych, marchwi, ziemniaków,był nawet ktoś kto robił wino z chińskiej zupki.
Czy jednak ma to znajdować rzesze naśladowców?
Raczej nie , mimo to ludzie o tym piszą.

Są dziesiątki możliwości na tę chwilę lepszych od winogron deserowych, ale to Twój cyrk ,Twoje małpy.
Odpowiedz
#32
Witam,
przeglądam już to forum od dłuższego czasu... bardzo przydatne informacje znalazłem lecz mam jedno szybkie pytanko:

Red Seedless Grapes - co to za odmiana i czy nadaje się do zrobienia wina gronowego?? Słyszałem, że wino można robić ze wszystkiego... ale zależy mi na dobrym winie a nie pospolitym "swojaku".

Z dobrych gron (niektóre były częściowo spleśniałe, więc wolałem je w całości zutylizować) otrzymałem 12l miazgi z 13blg cukru. Pierwsze co mnie zaskoczyło to zapach... pachniało mi to rabarbarem :) Czy może to być oznaka dużej kwasowości?? Wczoraj wieczorem potraktowałem je piro i pekto. Dziś przygotowując się na dodanie drożdży (nie użyłem MD tylko suszonych aktywnych drożdży) dosłodziłem aż do uzyskania 23Blg. Teraz sobie odpoczywa miazga. Czekam na pierwsze oznaki fermentacji.

Dziś mam zamiar zaopatrzyć się w cosik do mierzenia kwasowości... więc będę mógł coś więcej napisać. Dodam jeszcze, że fermentacje miazgi przeprowadzam w wiadrze przykrytym pokrywka z nie zatkaną dziurka fermentacyjną.

Zobaczymy co z tego dalej będzie. Wszelakie sugestje mile widziane... to dopiero moje trzecie wino, lecz pierwsze bardziej profesjonalne.

pozdrawiam
Odpowiedz
#33
Witaj,

jak się domyślam winogrona kupiłeś w markecie. Nazwa wskazuje , że są to Czerwone Bezpestkowe Winogrona. Są to winogrona deserowe i raczej nie nadają się na dobre wino. Wino jakieś oczywiście z niego wyjdzie ale nie możesz się spodziewać rewelacji.

Odpowiedz
#34
Nie nie... aż taki rozrzutny nie jestem :) Winogrona dostałem, ale są jak najbardziej "marketowe".

Czyli nie spinać się przy nich zbytnio, bo nie ma szans na dobre wino gronowe?? Standardowo dodać wody z cukrem i starać się wydobyć co najlepsze.

Jak bardzo może różnic się wino gronowe od wina z winogron?? Czy jest znacząco wyczuwalna różnica w smaku, aromacie i kolorze??
Odpowiedz
#35
Ja robiłem na winogronach rodzynkowych (białe, bezpestkowe) nie dodając wody i nie ma rewelacji.
Odpowiedz
#36
Zibi, witaj na forum.
Wpisz lokalizację w profilu. Taki tu mamy zwyczaj.

Piszesz, że robisz wino z odmian deserowych i jest "bardzo dobre". Ciekawy jestem co sądzisz o winie z odmian przerobowych?

Ciekawy jestem też, czy miałeś kiedyś okazję porównywać oba rodzaje win, nalane do dwóch kieliszków stojących obok siebie?

Jestem także równie ciekawy, czy porównywałeś kiedykolwiek wino z winogron z winem gronowym (także w dwóch kieliszkach)?

Na koniec, jestem ciekawy, czy sprawdzałeś kiedykolwiek różnicę pomiędzy winem z przeciążonego krzewu (15kg), a winem z krzewu, z którego nieszczęsny winiarz zebrał jedynie 1-2kg?
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#37
Łał, ciekawe porównania. Jakby ktoś, kiedyś robił taką degustacje porównawczą, to jabym się chętnie wprosił ;)
Odpowiedz
#38
A proszę bardzo, już niedługo:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=16143

-Będą na pewno gronowe z przerobowych; 2 Regenty, Dornfelder, Dornfelder+PN i jakieś wino węgierskie,
-Gronowe z Labruski,
-Czy z deserowych, tego jeszcze nie wiem,
-Wina owocowe,
-Winogronowe z labruski,
-Na życzenie mogę załatwić butelkę winogronowego (10kg z krzewu)
-Na specjalne życzenie mogę "załatwić" nawet, wino utlenione...

Zapraszamy!
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#39
Chce zrobić wino gronowe z odmiany deserowej Iza Zaliwska, zbieram owoce, wyciskam sok mam go 5 litrów, poziom cukru realny to 19 Blg. Jeśli dam szlachetne drożdże to nawet te o tolerancji 12% zrobią z tego soku wino wytrawne. Żeby było półwytrawne, (takie będzie smaczniejsze) trzeba dodać cukru albo rodzynki. Mniej cukru będzie trzeba dodać jeśli zrobię wino na dzikusach, wtedy dojdą do 10% i przy dodaniu mniejszej ilości cukru (rodzynek) wyjdzie mi oczekiwane wino półwytrawne.
Co zatem zrobić aby z tej odmiany (mam jeszcze Swenson Red i Nero) otrzymać wino półwytrawne i zarazem gronowe?
Odpowiedz
#40
No, zatrzymać fermentację na poziomie 3Blg będziesz mieć ok. 8% wino gronowe półwytrawne :)
Zdrowy rozsądek przede wszystkim :)

Pozdrawiam
Wiktor
Odpowiedz
#41
Fermentujesz wino do końca, klarujesz i potem dosładzasz (cukrem do max wzrostu o 3% obj alkoholu albo częścią wcześniej odlanego zasiarkowanego i przechowywanego w lodówce soku jak ma być gronowe) i jednocześnie siarkujesz.
Jak zatrzymać chcesz wino przy fermentacji to lepiej słabe drożdże użyć, jakiś zwykły susz i siarkować podwójną dawką, a najlepiej przy tym ochłodzić i trzymać wino w tej temperaturze.
Pozdrawiam

Paweł

Odpowiedz
#42
Dlatego pomyślałem o fermentacji na dzikusach, słabszych od nich w handlu nie ma. Dojadę do końca, wino będzie miało z 9%, poczekam ze 3 miesiące a potem na 5 litrów wina dosypie  około 250 gram cukru. Jeśli ewentualnie wystartują to będzie gronowe wytrawne o mocy 12% (przy tych założeniach). Jeśli nie wystartują będzie półwytrawne. Tak czy owak wino będzie gronowe..
Odpowiedz
#43
Niech się sklaruje, zlej z osadu i dosłodź razem z siarką bo inaczej ruszy.
Pozdrawiam

Paweł

Odpowiedz
#44
Dzikusy nie powinny ruszyć. Zresztą to tylko eksperyment który później(później dojrzewa, mroź nie robi mu krzywdy) zamierzam powtórzyć ze Swenson Red. Jeśli dzikusy rusza to wtedy trzeba by siarkować, bo Swenson wytrawny będzie gorszy od Izy..Nero dopiero (chyba) zacznie owocować w tym roku..
Odpowiedz
#45
Ruszą jeżeli nie zostaną wybite, zależy też w jakiej temperaturze trzymasz wino. Przy wzroście temperatury z powodu ocieplenia często są niespodzianki.
Pozdrawiam

Paweł

Odpowiedz
#46
Ize zerwę zapewne na początku września (te na południowej ścianie domu dojrzewają najszybciej i są najsłodsze), balon trzymam w pokoju ( w piwnicy nawet w lato mam chłód), jak jest chłodno to pale w piecu CO. Nie przewiduje dużych skoków temperatury.
Prawdopodobnie dzikusy skończą wszystko po 2-3 tygodniach. Myślisz ze byłyby w stanie pociągnąć wino do 12% gdybym wino dosłodził?
W sumie Iza ma fajny smak, mam prawie wytrawna z ub. roku..Mógłbym wiec od razu wsypać ten cukier i niech dzikusy jada na maxa, zobaczymy co będzie, najwyżej wyjdzie wytrawne. Co innego wspomniany Swenson, on wytrawny jest gorszy..Jego szczególnie trzeba pilnować.
Odpowiedz
#47
Zależy jakie szczep się rozwinie ale chociaż mówi się o dziukusach, że są słabe albo gorsze od szlachetnych to trzeba pamiętać że w większości przypadków procent potrafią wyrobić i wcale tak łatwo się nie poddają. W końcu wielu "domowych" winiarzy robi wino "na oko" i "bez drożdży" i wina te mają swoją moc i fermentują dobrze.
Skończą po 2-3 tygodniach ale z braku cukru, potem musi jakiś czas minąć aby jak najwięcej komórek opadło na dno i zlać z tego osadu, to nie znaczy, że w winie już nie będzie żadnych drożdży coś tam zostanie.

Ja jak bawiłem się w słodsze i "nie dociągnięte" wina to robiłem tak (chociaż nie wiedziałem czy dobrze ale działało) wino normalnie fermentowało i kończyło pracę, zlewałem z pierwszego grubego osadu, siarkowałem raz i klarowałem przez niecały rok i potem przed butelkowanie dosładzałem z wytrawnego wzwyż i nie ruszały (dosłodzenie było w sezonie letnim). Może większe jest ryzyko z dosłodzonym winem które zaczyna się ogrzewać. Najlepiej wszystkie 3 czynniki wykorzystać, temperaturę, siarkę i cukier.
Pozdrawiam

Paweł

Odpowiedz
#48
Za wszelka cenę chce zrobić to wino bez siarki. Wypróbuje różne warianty. Na pewno nie będę pasteryzować to to psuje smak.
Oglądałem Nero na ścianie budynku, w jednym miejscu prawie listki, 3-4 cm. przyrost, w innym coś obżarło młode listki..Ech
Odpowiedz
#49
Zibi, wybacz ale pełno jest sprzeczności w tym co piszesz; wino z odmian deserowych, fermentacja na dzikusach oraz "za wszelką cenę bez siarki".
Najbardziej jednak - z tych trzech - ciekawi mnie, dlaczego pragniesz koniecznie uczynić pijalne wino z odmian deserowych:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=10329

Czy nie lepiej zainwestować parę zł oraz trochę czasu i posadzić odmiany przerobowe? Gwarantuję Ci, że nie będziesz żałował!
Nie będziesz też musiał - z pewnością - roztrząsać dylematów "dosłodzić czy nie", ponieważ ów produkt będzie smaczny, a może i... wyborny.

PS. Gwoli ścisłości, nawet "za wszelką cenę" nie zrobisz wina bez siarki. Drożdże - takie to już są te bestyje - produkują siarkę. Dla ochrony...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#50
Gdybym miał miejsce to już dawno miałbym winogrona przerobowe, ale mój cały ogród to jakieś 150-200 metrów kwadratowych, wykorzystuje cale wolne miejsce aby coś mieć do zjedzenia. Niektóre rośliny przeniosłem np. do lasu, lub w pola..

Mimo wszystko spróbuję zrobić dobre wino z moich deserowek bez dodawania siarki. Pijalne juz byly nie raz..
Licze ze przy dobrym prowadzeniu np. Iza, lub Nero na południowej ścianie domu da mi wystarczająco słodkie owoce na takie wino czyli na poziomie 19-20..
http://www.winorosl.pl/opisy-odmian-wino...ew=odmiana

W końcu Rondo ma tylko o 2% więcej cukru i kwasów i to nie zawsze bo jest spora rozpiętość wynikająca ze stanowiska, prowadzenia, pogody..

Swenson Red cukier 18-20%, wiec nieźle..

http://www.winorosl.pl/opisy-odmian-wino...ut=default

Dla porównania przerobowy Seyval Blanc cukry 17-21..

http://www.winorosl.pl/opisy-odmian-wino...ut=default

Jak widać różnice jeśli są to są minimalne i dobre stanowisko może je w zasadzie wyzerować.
Odpowiedz



Skocz do: