Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wno z ryżu nie ma procentów.
#1
Witam  mam problem z winem z ryżu zrobiłem nastaw  dałem wodę 20 l.nieprzegotowaną 10kg.cukru 3kg.ryżu 0.5kg. rodzynek sułtańskich po 11 dniach winko zaczęło  pracować . Nastaw zrobiłem 11 stycznia dzisiaj jest 23 marzec. Próba wina  zapach wina ok. smak bardzo słodkie klarowność mętne  procentów ZERO co zrobić z tym winem czy można je uratować proszę o pomoc.
Odpowiedz
#2
10 kg cukru + 0,5 kg rodzynek i 20 l wody !!! Z tego wychodzi, że nastawiłeś na 24% wino. Nie ma takich drożdży aby przerobiły taką ilość cukru. Może są jakieś gorzelniane, ale i te przerabiają góra do 20%.

Pozdrawiam Janusz
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#3
(23-03-2014, 09:14)sabina napisał(a): po 11 dniach winko zaczęło pracować .
Po 11 dniach?! Dodałeś jakieś drożdże czy czekałeś aż jakieś dzikusy zrobią cokolwiek?
Zero % oznacza zero fermentacji. Kup drożdże i wystartuj to wino wreszcie. O ile si3 nie zepsuło. Tylko z hartowaniem, bo Janusz policzył - przegiąłeś z cukrem na start.
Odpowiedz
#4
a woda ma jakiś wpływ na wino przegotowana ma byc czy nie

Popraw pisownię. Pierwsze ostrzeżenie - TWM
Odpowiedz
#5
Co do wody, to proponuję korzystać ze świeżej (jak mieszkasz w mieście, to przytargać od znajomych z prowincji źródlaną lub zbliżoną do źródła).
Ale mam wrażenie, że w tym nastawie rodzaj wody jest ostatnią rzeczą, o którą powinnaś się martwić. Chyba wszystko poszło źle... Za radą starych wyjadaczy... znaczy wypijaczy :-), zrestartuj, może uda się to uratować. Tematy o restarcie są na forum, poszukaj.
Odpowiedz
#6
Co do wody:
-część win robiłem na wodzie 5 litr z biedronki,a część na zwykłej wodzie z miastowego kranu,która odstała dzień w baniaku,nie gotowana.
W sumie różnicy żadnej nie zauważyłem:) Wszystkie nastawy pracowały prawidłowo.
Odpowiedz
#7
To dawałeś te droiżdże czy nie?
Odpowiedz
#8
Woda nie ma żadnego wpływu, czy gotowana, czy źródlana, która jest najlepsza. Do tego ryżowego nastawu dodaj 5 l wody, dobrą matkę drożdżową na bayanusach i pożywkę, i może Twoje wino ryżowe ruszy.

Pozdrawiam Janusz
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#9
JanuszJ49, mimo, że będzie to odskokiem od meritum TEGO tematu, to się nie zgadzam, że jakość wody nie ma znaczenia przy produkcji wina (czy czegokolwiek innego do jedzenia).
Odpowiedz
#10
Tak to jest Cortez - każdy sądzi wg siebie. Mam wodę b. dobrą i dla drożdży i wina jest to obojętne czy przegotowana, ale przecież napisałem, że źródlana jest najlepsza. Dodam : z dobrego źródła.

Pozdrawiam Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#11
Moim zdaniem gotowanie wody "spłaszcza" ją, wyjaławia, pozbawia tlenu i dlatego zawsze używam świeżej.
Odpowiedz
#12
Wszedłem na ten temat z czystej ciekawości, gdyż wino ryżowe właśnie nastawiłem na nowo (25-30 l.) Jest to już 3 nastaw wg przepisu Romy i Pawła. Poprzednie 2 razy udały się zbyt dobrze i niestety wino zeszło zbyt szybko. Najpierw przeczytałem co Koleżanka zrobiła (2 razy) i wino to nie zupa, którą się nastawia raz i zapomina. Przepraszam za porównanie, ale takie mi przyszło po przeczytaniu tekstu.
Wg. mojego przepisu (Romy i Pawła - dla ścisłości) wino "nastawia się" na 3 razy.
Ale podejrzewam, że Sabina już wie gdzie popełniła błąd i to będzie Jej ostatni błąd w tej przygodzie z winem ryżowym ;) - Pozdrawiam.
Odpowiedz
#13
Witam wszystkich i proszę was o udostępnienie przepisu Pawła i Romy na wino ryżowe. Ich strona już nie działa a ja chciałbym się napić dobrego wina ryżowe go z góry dziękuję i pozdrawriam.



Skocz do: