Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wykopaliska: 30-letnie wina dziadka
#1
W innym temacie wspomniałem o winach które leżą u mnie już koło 30 lat. Dziś zabrałem się za czyszczenie dymionów. Tak jak mi radzono, zanim zacząłem to wylewać to spróbowałem. I muszę powiedzieć, że da się to pić! Mocno czuć alkoholem. Trudno określić smak tego wina, na pewno trzeba będzie go dosłodzić. Kilka zdjęć.
   
   
   
Odpowiedz
#2
Bardzo ciekawe znalezisko :) Z jakich owoców mogło być to winko i jak zamknięty był dymion? Czy oprócz wyczuwalnego alkoholu czuć cukier ?
Odpowiedz
#3
Ma taki sam kolor(prawie) jak moja śliwka:D
Odpowiedz
#4
Cukru chyba nie czuć. Cały smak trudno w ogóle opisać, można powiedzieć że jedzie niesłodką starocią :) Nie wiem z jakich owoców było to robione, zachowały się one w strzępkach. Dymion był zamknięty korkiem oblanym parafiną. Jutro zleję kolejny, 54l :)
Odpowiedz
#5
Z tego co widać to ono jest mętne strasznie.
Odpowiedz
#6
Owszem, bo przy wyciąganiu z ziemianki i wiezieniu do domu na taczce trochę się wzruszyło. Mam nadzieję że to jeszcze opadnie.
Odpowiedz
#7
Szkoda, że nie ściągnąłeś go w piwnicy wężykiem, bo prawdopodobnie było sporo osadu wytrąconego, a winko pełen klar.
Odpowiedz
#8
Dało się wypić to wino i określić z jakich owoców było?
Odpowiedz
#9
Masz małe szanse na uzyskanie odpowiedzi. Ostatnia wizyta: 20-03-2014, 17:25.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."




Skocz do: