Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wznawianie fermentacji
#76
Może jeszcze raz precyzyjniej podam. Do wina użyłem 30 kg winogron - waga po oczyszczeniu, zgniecione, dodałem w I fazie 6 kg cukru, który rozpuściłem w 6 l wody, dodałem oczywiście pożywkę + drożdże G-995, po 10 dniach oddzieliłem sok od moszczu. Dodałem ponownie syrop z 4 kg cukru w 10 l wody. Tutaj zrobiłem błąd, bo chciałem uzupełnić stan balonu i dolałem około 5 l wody i jeszcze trochę soku ze świeżych winogron około 3 l(nie tak jak wcześniej podałem 10l) i oczywiście sypnąłem piro omyłkowo - nie będę pisał jak bo śmiech będzie...., fermentacja stop. Po cennych uwagach z forum dodałem świeżego, wyciśniętego soku z winogron, które jeszcze miałem na krzewie - przetarte przez sito, około 4-5 l wyszło. To wszystko. Fermentacja powoli ruszyła, rurka pracuje cyklicznie co 15 sek. około. Wczoraj przed wczoraj stan 8 bld po dodaniu soku i wczoraj cukier 13% - być może jakiś błąd w odczycie. Pytanie czy coś robić teraz, czy dodać świeżych drożdży, czy zostawić lub co zrobić za kawałek? dziękuję za wszystkie informacje
Odpowiedz
#77
Z tym piro to dałeś czadu, szkoda gadać:nie: Rzecz w tym, że przy okazji wybiłeś swoje szlachetne drożdże. Po mojemu to jedziesz teraz na dzikusach z dodanych ostatnio winogron. Chyba nie o to Ci chodzi? Ja bym na Twoim miejscu zadał jeszcze raz piro, tym razem aby ubić dziki i potem dodał szlachetnych. Ale niech się jeszcze inni wypowiedzą, bo ja z takiego wariantu osobiście nie przeprowadzałem.
Pozdr.
Odpowiedz
#78
Jeśli jest tam już % alkoholu to dzikusy nie ruszą. Pewnie jakieś niedobitki bayanusów( bo z tego co pamiętam chyba takie były). Ponowne piro nie jest potrzebne. Można spróbować dodać bayanusy ale z hartowaniem.
Odpowiedz
#79
Dziękuję - tak zrobię z tym dodaniem świeżych drożdży, choć dzisiaj fermentacja ładnie przyspieszyła 5 sek rurka.
Odpowiedz
#80
Ja też bym dodał nowych drożdży, bo mimo wszystko sądzę, że obecna fermentacja pracuje na dziczkach z dodanego ostatnio soku. Sądzę tak bo jak piszesz po sypnięciu piro fermentacja stanęła.
Odpowiedz
#81
Ale wcześniej były tam bayanusy. I jest tam już pewien % alkoholu. Dzikusy nie ruszą w alkoholu.
Odpowiedz
#82
(07-11-2015, 15:41)vanKlomp napisał(a): Dzikusy nie ruszą w alkoholu.

A co w takim razie rusza w owocach zasypanych cukrem i zalanych wódką ?
Niejednokrotnie na forum poruszany był problem osób chcących zrobić nalewkę, stosujących zbyt niskie stężenie alkoholu. Problem w stylu.........
.......co mam zrobić bo mi fermentacja zachodzi w słoiku ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#83
To teraz to już nie wiem co mam zrobić, czytając wypowiedzi, które są przeciwstawne?? Na tą chwilę fermentacja trwa bardzo ładnie, rurka rytmicznie co 3-4 sek. Dziękuję
Odpowiedz
#84
Może dodam kilka spraw do wątku, które testuję zbierając opinie grona z forum i własnych eksperymentów.
Z racji tego, że tak jak wspominałem wcześniej dodałem trochę przetartego moszczu około 4kg bez pestek, dodałem również bajanusy w ilości 5g oczywiście w rozrobieniu bez pożywki. Wlałem bezpośrednio do balonu, nie robiłem adaptacji drożdży. Fermentacja po 1 dniu wzrosła zdecydowanie, w 3 dniu jest burzliwa. Może jest to jakaś metoda na przyszłość dla tych co fermentacja zrobiła stop. Ja spieprzyłem sprawę i sam ją zatrzymałem.
Odpowiedz
#85
Niestety ale i ja mam problem z restartem. Proszę Was o pomoc :-)

Mianowicie. W październiku zebrałem ok 50 kg białych winogron. BLG owoców było niestety niskie bo 15. Lecz początkowe BLG wynosiło 19.

Co by nie było po wyciśnięciu soku miałem ok. 28 L. Dodałem MD i fermentacja ruszyła pełną parą. Dodam tylko że nie dodawałem wody do wina, robię tylko i wyłącznie z wyciśniętego soku. Wino ładnie popracowało lecz zatrzymało się BLG na poziomie 15, a to dlatego, ponieważ odstawiłem je w miejsce do cichej fermentacji ( temp była ok 16-17 stopni) Niestety przyszły mrozy i zapomniałem o winku. Temperatura spadła do 6 stopni drożdże zapewne umarły i zostało mi słodkie wino.

Wczoraj zabrałem się za restart wina na bayanusach. Poniżej przedstawię jak to przygotowałem.

Na nastaw ok 25 L wina dałem 15 g drożdży i ok 5 g pożywki.

W ciepłej wodzie ok. 200 ml rozrobiłem drożdze z około 4 łyżeczkami cukru. Drożdże pięknie pracowały i po około 25 minutach zacząłem dodawać moje wino. Wyczytałem na jakieś stronie aby dodawać co 15 minut przed około 1,5 - 2 h po 1 łyżeczce wina. Tak też zrobiłem. Drożdże cały czas pracowały. Po upływie około 1,5 h wlałem je do balonu z winem. Niestety mija już 24 godziny a fermentacja coś nie rusza. Raz na jakiś czas zabulga w rurce ale to jest tak duży odstęp czasu że nie chce mi się siedzieć tyle przy nim. Czy to oznacza niepowodzenie restartu? Czy dać im jeszcze czas? Temperatura w pomieszczeniu jest ok 23 stopnie. Poniżej moje pytania :-)

1. Czy to normalne że jeszcze nie zaczęło pracować?
2. Czy poczekać jeszcze kilka dni i może coś się ruszy?
3. Czy jeżeli się nie zacznie fermentacja wino wylać do toalety?
4. Czy odstawić znowu w chłodne miejsce i zabić drożdże i wino odzyska swój smak jak przed restartem?
5. Czy dokonać kolejnego restarty? Jeżeli tak to jak to dalej poprowadzić skoro dopiero były dodane drożdże?
6. Co najlepiej zrobić w tym przypadku.

Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam Radek.
Odpowiedz
#86
Nic nie rób. Daj czas drożdżom. Wieczorem pewnie napiszesz że "bulka" jak szalone ;)
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#87
Niestety dalej cisza.
Odpowiedz
#88
Moze masz gdzieś nieszczelność?
Odpowiedz
#89
Zerknij tutaj , bo moim zdaniem niedokładnie przgotowana została MD
Lech
Odpowiedz
#90
(08-02-2016, 21:21)lech.kuba napisał(a): Zerknij tutaj , bo moim zdaniem niedokładnie przgotowana została MD

A to zauważyłeś

(07-02-2016, 21:12)mysza napisał(a): Drożdże pięknie pracowały i po około 25 minutach zacząłem dodawać moje wino.......... Drożdże cały czas pracowały. Po upływie około 1,5 h wlałem je do balonu z winem.

Początkowe blg 19........zatrzymało się na 15 ........czyli przerobiło tylko 4.......to są fakty.
Ten spadek uzyskałeś w jakim czasie ?
Nie używałeś pirosiarczynu na początku procesu ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#91
(08-02-2016, 22:47)TEQUILA napisał(a):
(08-02-2016, 21:21)lech.kuba napisał(a): Zerknij tutaj , bo moim zdaniem niedokładnie przgotowana została MD

A to zauważyłeś

(07-02-2016, 21:12)mysza napisał(a): Drożdże pięknie pracowały i po około 25 minutach zacząłem dodawać moje wino.......... Drożdże cały czas pracowały. Po upływie około 1,5 h wlałem je do balonu z winem.

Właśnie dla tego że to zauważyłem, był mój post, 1,5 h - to jak na przygotowanie mocnej MD do restartu to kapkę za mało.
Przynajmniej dla restartow które ja robiłem. :D
Lech
Odpowiedz
#92
spadek nastąpił szybko, lecz je dosłodziłem przed odstawieniem na cichą fermentację. Ja już odstawiłem w pomieszczenie gdzie było 16-17 stopni to pewnie wszystko byłoby ok gdyby temperatura mi się spadła do 6 stopni. Muszę jeszcze je spróbować organoleptycznie może jutro, chyba że nie ma opcji aby nie było widać zachodzących zmian a owe by zachodziły?
Odpowiedz
#93
Skoro dosładzałeś a nie napisałeś o tym wcześniej, nie wiadomo ile tam jest % to wszystkie wcześniejsze rady o kant dupy można rozbić . Nie wiadomo czy restart jest w ogóle możliwy. Pisząc do nas w ten sposób jesteś niepoważny.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#94
@TEQUILA - 100% racji, niepełna informacja o sposobie postępowania powoduje że nasze porady mijają się z celem, którym jest wsparcie merytoryczne błądzącego winiarza. :nie: :chytry:
Lech
Odpowiedz
#95
Czyli rozumiem, ze nie mogę liczyć na dalszą pomoc.
Odpowiedz
#96
Ja proponuję, żebyś raz jeszcze po kolei opisał bo się pogubiam ... Dosłodziłeś jak miało 15 blg czy tez po dosłodzeniu miało 15 blg ?
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
#97
Przed odstawieniem na cichą fermentację dodałem 1kg. cukru. Zrobiłem błąd bo nie zmierzyłem BLG ani przed ani po. Jeszcze widzę jeden błąd, który podałem, ponieważ BLG obecnie to 19, a nie 15 jak wyżej podałem  ( przepraszam za błąd) Sprawdzam Refraktometrem. Wiec skoro zatrzymało się przy 19 blg to po dosłodzeniu i odstawieniu w chłodniejsze miejsce musiało być lekko ponad 20. Już teraz wiem na przyszłość jak i kiedy sprawdzać BLG.
Odpowiedz
#98
Ciekawam ile cukru miał moszcz skoro po zatrzymaniu miałeś blg 19. Wiadomo by było ile % uzyskałeś i ile drożdże jeszcze wyciągną. Teraz bym czekała, bo bayanusy powinny przeżyć. Być może masz jakąś nieszczelność w korku i w rurce nie bulka. Kup ten cukromierz i mierz blg - będziesz wiedział czy fermentacja trwa.
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz
#99
Czyli refraktometr nie wskazuje mi blg obecnie?
Odpowiedz
A mierzysz nim regularnie ?
imperare sibi maximum imperium est

pozdrawiam 
Jola  
Odpowiedz



Skocz do: