Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z czego NIE MOŻNA zrobić wina
#26
Cytat:Wysłane przez AlterEgo
Hmmm... jakby tak chwile pomyslec, to moze:
azalia
baldaszkowate
bez (lilak)
bieluń dziędzierzawa
bluszcze
cebulki zonkili, tulipanow, lilii, krokusow itd.
ich kwiaty
ciemiernik bialy
cis pospolity i irlandzki
irysy
jaskrowate (nagietek bagienny, glistnik jaskolcze ziele)
jemiola pospolita
geranium (bodziszek, pelargonia)
groszek (zwyczajny i pachnacy)
grzyby
kapusta (brukselka, warzywna, pekinska itd.)
karlowaty bez lekarski
komosa strzalkowa
laurowisnia wschodnia
ligustr pospolity (kocierpka)
lobelia
łubin
maki
mydlnik
naparstnica
obrazkowiec (arum)
orlik pospolity
paproc (narecznica)
piwonie
pomidory, z wyjatkiem owocow
powojnik (Jackmana i pnacy)
przestep
psiankowate (wilcza jagoda i psianka slodkogorz)
rabarbar, z wyjatkiem lodyg
rododendron
ruta zwyczajna (polna)
starzec zwyczajny (kostrawiec, plesznik)
szaklak kruszyna pospolita
szczwol plamisty (pietrasznik, cykuta)
tojad mordownik
trzmielina europejska (zwyczajna)
wawrzyn szlachetny
wiciokrzew przewiercien lub tatarski (z wyjatkiem kwiatow)
zawilec
ziemniaki (z wyj. dojrzalych bulw)
ziemowit jesienny (szafran polny)
zlotokap zwyczajny
...uff, tak na szybko to tyle :diabelek:
[...]
... i posprawdzaj ostatnie posty tych, ktorych juz dlugo na forum nie widziano :D
[...]
Witam.
Właśnie.
1) Alfabetycznie.
2) Czyli uważać trzeba - nie wszyscy nowi użytkownicy naszego Forum rośliny znają .
Pozdrowienia.
Odpowiedz
#27
Ale lista dotyczy roslin z ktorych wino bedzie niedobre w smaku, czy trujace? Groszek Kapusta ? To chyba jadalne jest.
Odpowiedz
#28
Cytat:Wysłane przez mamcar
Ale lista dotyczy roslin z ktorych wino bedzie niedobre w smaku, czy trujace? Groszek Kapusta ? To chyba jadalne jest.
Witaj..
1) Wina z roślin z tej listy będą Trujące.
2) To,że coś jest jadalne - kapusta, groch - nie oznacza,że z tego można zrobić wino - istnieje ryzyko zatrucia .
Przykład : - Młode, zielone ziemniaki zawierają solaninę, łac. rodzina solanaceae - psiankowate.
Psianka słodkogórz jest przedstawicielem tej rodziny.
Pozdrawiam.
Edit: - Zależy to też od części rośliny użytej - łodyga, owoce, kwiaty.
Odpowiedz
#29
To czy moglbys rozwinac troche mysl, co jest trujace badz bedzie trujace w platkach maku, badz grzybach. Pytam bo kiedys w planie mialem zrobic wino z jednego i drugiego, a nie mam zbytniej ochoty sie otruc :kwasny:
Odpowiedz
#30
Z kwiatów maku - nie wykonujemy wina - uprawy maku- łac. Papavera somniferum wymagają odrębnego zezwolenia.
Grzyby mogą zawierać mykotoksyny - unikałbym grzybów, zresztą, zawierają trochę białka - stąd fermentacja grzybów wskazana nie jest.
Pozdr.
Odpowiedz
#31
U mnie na podwórku rośnie kilka krzaków lilaku i myślałem czy nie zrobić z nich wina i znalazłem ten temat... na polskich stronach znalazłem kilka informacji, raczej mało spójnych - mylących lilaka z różnymi odmianami bzu, więc zacząłem szukać na stronach zagranicznych... po krótkim szukaniu przyjmuję, że szkodliwy być nie powinien, przy okazji na jednym z forów znalazłem taką tabelkę, która pasuje do tego tematu, gdyż ktoś zamieścił tam sporą listę roślinek: post nr.4... rzuca się w oczy.
http://www.brew-wineforum.com/shwmessage...opicPage=2

Niżej możemy znaleźć listę roślin, wraz z inf. które z ich części są trujące.
Odpowiedz
#32
Nie patrz na te tabelke bo tam widze jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem... Jako trujace są wpisane rośliny nie trujace... hehehe jeden wielki bogos ktos zrobił w tej tamelce...
Odpowiedz
#33
Pod tabelką jest podpis, że rośliny oznaczone jako trujące mogą być w pewnych okresach trujące, albo pewne ich części mogą mieć takie właściwości, a niżej są wymienione części roślin które mogą być trujące, ale ani nie przeglądałem tego dokładnie, spec w tej dziedzinie ze mnie nie jest, więc polemizować nie będę, przejrzałem ją jedynie pobieżnie i nie rzuciły mi się w oczy jakieś totalne bzdury, ale po przeczytaniu adnotacji pod tabelką nie traktuję jej jako wyroczni. Głównie zwracałem uwagę gdzie jest w tej tabelce lilak, który sam w sobie trujący nie jest, a sądząc po przepisach i opiniach wino z niego również trującym nie jest.
Odpowiedz
#34
Co do wina bym nie ryzykował... jeszcze gdzieniegdzie znajdziesz czarny bez, więc jeśli chcesz kwiatowe to to jest jak najbardziej godne polecenia...
Co do tabelki tez przegladałem ja pobieżnie, ale mozliwe że zwrócilismy uwagę na inne rosliny:)

P.S. Jak nastawisz z lilaka to nie zapomnij poinformować czy zyjesz...
Bo dalej nie wiemy co jest z Guciem:niewiem: a też kombinował...
Odpowiedz
#35
Jak będę chciał z jakichś nieznanych roślin robić wino, to najpierw spytam się mej ukochanej, która właśnie kończy ogrodnictwo, albo poprzeglądam jej literaturę ;) ja słabo się na tych roślinkach znam, a na tabelkę za\\erknąłem w poszukiwaniu lilaka i tego co mi się rzuciło w oczy.
he, he, nastawić dopiero za rok będę mógł bo niestety, ale już za późno jest. Sam kwiat lilaka nie jest trujący, jak byłem młodszy to pamiętam jak jedliśmy jego kwiaty i były słodkie i smaczne. Znalazłem na necie kilka przepisów z winem z lilaka gdzie sporo miało adnotację, że to przepisy zaadaptowane z książki "George Leonard Herter - How to Make the Finest Wines at Home", przy okazji znalazłem opinię, że jest to "...one of the best tasting wines possible to make...". Więc zaryzykować, zaryzykuję;) o ile będę miał wolny balon, jeśli nie to zrobię w 2L, a jak będzie dobre to resztę kwiatków będę miał zamrożoną. Na szczęście jeden lilak rośnie na przeciwko mojej klatki, więc będę mógł łatwo sobie przypomnieć, że to już czas. A jeśli chodzi o czarny bez to wino w tym roku mogę zrobić najwyżej z suszu kwiatów, lub owoców w lipcu (o ile wszystko dobrze pójdzie bo teraz robią się rodzynki i ryżowe :)
Odpowiedz
#36
Cytat:Wysłane przez Łukasz84
Nie patrz na te tabelke bo tam widze jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem... Jako trujace są wpisane rośliny nie trujace... ..
Witam..

- Dokładnie.
Również odwrotnie.
Tabela ta nie ma nic wspólnego z winiarstwem.
Przykład : Gingko biloba - Miłorząb z tej tabeli - nikt nie wykonuje wina z Miłorzębu, mimo , że ekstrakt w lecznictwie jest stosowany.
To tylko jeden z przykładów.
Pozostańmy przy naszych nazwach polskich, oraz łacińskich - zwyczajowych, popularnych - nam znanych dokładnie.
Wszelkie tabele roślin rosnących w innych krajach różnią się znacznie od tych rosnących u nas - bez szczegółowego porównania łatwo o błąd.
I z tego powodu każde państwo ma swoje odrębne przepisy - (Farmakopeje - atlasy) obowiązujące tylko tam - jeżeli chodzi o "zioła".
Przykładowo rośliny z klimatu włoskiego różnią się - ( Arnika, Kosaciec, Piołun..itd..) składem związków czynnych w poszczególnych częściach tych roślin.
Różnice te są istotne, przykłady można znaleźć na naszym Forum.
Wspólnym mianownikeim jest systematyczna nazwa łacińska, a nie wprost (?) tłumaczenie z jęz. np. angielskiego z innego forum.
Pozdrowienia.
Edit: - Przejrzałem również niżej podaną tabelę (referencje - np.FDA z 1999 , USA ,- zgodną z naszymi danymi).. - to prosty wykaz roślin trujących - nikt nie będzie używał np. Hiacyntów do wyrobu wina.
Nazwy pisałem celowo dużą literą.
Odpowiedz
#37
Fakt, wrzuciłem to trochę bez pomyślunku, zasadniczo zbytnio innym roślinkom nie przyglądałem się za bardzo, gdyż szukałem informacji o i przepisu na wino z lilaka (szukając krok, po kroku wg. nazwy łacińskiej). W przypadku większości "nie do końca sprawdzonych" roślin w winiarstwie chyba największym problemem było by znalezienie inf. nt. tego, czy w trakcie fermentacji nie tworzą się jakieś niepożądane substancje, bo informacje nt. tego czy roślina jest trująca o ile dysponujemy nazwą łacińską nie powinny być trudne do odnalezienia.
A jeśli chodzi o Lilaka, to mam jeszcze rok na poczytanie o winie z niego, same kwiatki trujące nie są, ale o winie z niego sobie trochę poczytam... tak dla pewności.
Odpowiedz
#38
z wifona
Odpowiedz
#39
próbowałem z żołędzi, ale oddałem dla dzików


Załączone pliki Obrazki
   
Odpowiedz
#40
a dacie wiare żę podobno da sie z mleka wycisnąć jakieś procenty??:P czytałem w książce "gorzałka czyli historia i zasady wypalania mocnych trunków" dawno dawno tematu kozacy albo tatarzy tak robili ale nie pamiętam czy do raczej było wino czy piwo
wiem że nie da sei zrobić wina z mięs [fachoto to lepiej brzmiało] i coca-coli bo osobiście próbowałem:/
Odpowiedz
#41
A niektóre składniki są super na wino ale dla teściowej :diabelek:
Odpowiedz
#42
(23-01-2008, 19:06)Gandalf napisał(a): Grzyby mogą zawierać mykotoksyny - unikałbym grzybów, zresztą, zawierają trochę białka - stąd fermentacja grzybów wskazana nie jest.
Pozdr.

Mała dygresja. Poniekąd alkohol etylowy, produkt uboczny naszych ukochanych drożdży też jest zaliczany do mytotoksyn (produkt uboczny grzybów), bo drożdże to GRZYBY!!

Ale są grzyby i grzyby

Gandalf nie bierz tego do siebie :P
Odpowiedz
#43
(30-11-2009, 22:16)robert_wow3 napisał(a): a dacie wiare żę podobno da sie z mleka wycisnąć jakieś procenty?? (...) dawno dawno tematu kozacy albo tatarzy tak robili
Nie, no co Ty nie powiesz. Chyba jaja sobie robisz :chytry:
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#44
Mleczny napój alkoholowy :P
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kumys

Mówisz i masz
Odpowiedz
#45
(18-01-2006, 22:50)Mirek-R napisał(a): Z wody.

Jak to nie? Jest co najmniej jeden udokumentowany przypadek... W Nowym Testamencie.
Odpowiedz
#46
(19-01-2006, 08:21)Frida napisał(a): Natomiast cis jest trujący niemal w całości, wyjątek stanowi czrwonawa osłona na owocach, którą zjadają ptaki.
Uwaga!
Są zwierzęta, które jedzą rzeczy trujące dla człowieka i nic im nie jest! Np. ślimaki pałaszują grzyby trujące. Pokutuje błędne mniemanie, że jak ślimak podgryzł grzyba, to nie jest trujący.
Jak jest z ptakami - nie wiem.
Odpowiedz
#47
Witam,

ostatnio (czwartek) jadłem JEDNĄ osnówkę z cisa, ale nie pamiętam, czy połknąłem, czy wyplułem :) W każdym razie żyję. Była słodziutka. Za to nasionko possałem i jest bardzo gorzkie.

Do spisu dodał bym konwalię (trująca), natomiast zdjął bym z indeksu trociny. Dopóki w czasie fermentacji nie przekraczamy 250C i ciśnienia kilka MPa (w obecności odp. katalizatorów) to metanolu raczej się nie dorobimy :)

pozdrawiam
pluton
Odpowiedz
#48
(18-01-2006, 22:50)Mirek-R napisał(a): Z wody.

A ja robię "wino z wody" a dokładniej z surowej kranówy i cukru. Doskonałą do niego pożywką jest przecier pomidorowy.

Nie służy mi ono ani do picia "in crudo", ani do destylacji - wykorzystuję je w całości do robienia wyciągów ziołowych służących następnie do celów leczniczych, ew. kolekcjonerskich. Niektóre nawet nabierają ciekawej barwy i aromatu :) Jest to mój sposób na wyjątkowo tanie, stabilne i skuteczne wyciągi ziołowe. Są zioła wymagające zrobienia nalewki na mocnym alkoholu ale wiele bardzo dobrze działa w formie wyciągów na winie.



Skocz do: